Niespodziewane sytuacje wymagają szybkiej i zdecydowanej reakcji. Niestety, z takim właśnie wyzwaniem muszą zmierzyć się twórcy serialu "God of War", adaptacji kultowej gry. Aktor wcielający się w rolę Kratosa musiał opuścić projekt.

Myśli się często, że kontuzje są zagrożeniem, które dotyczy przede wszystkim sportowców, a w przypadku kręcenia filmów lub seriali to właśnie "po to ma się kaskaderów", by zminimalizować ryzyko. Nie jest to jednak zawsze takie proste i oczywiste, a aktorzy często angażują się fizycznie w swoje role. Kilka miesięcy temu mieliśmy chociażby przypadek Henry'ego Cavilla, przez którego uraz na chwilę stanęła produkcja nowego "Highlandera". Aktor jednak wrócił do pracy. Jak sytuacja ma się w przypadku serialowego Kratosa?
Serialowy Kratos kontuzjowany. Aktor będzie zastąpiony
Kilka miesięcy temu świat zachwycał się wyborem obsadowym co do Kratosa - legendarnego spartańskiego wojownika kierowanego zemstą, bohatera serii "God of War". Zatrudniono wówczas do zagrania tej roli Ryana Hursta, znanego m.in. z filmu "Tytani" i serialu "Synowie Anarchii". Był to raczej jeden z rzadkich przypadków, gdzie opinia publiczna była zgodna co do tego, że Hurst jest właściwym wyborem.
Deadline poinformowało dziś o całkiem szokującej decyzji. Okazuje się, że będziemy mieli nowego odtwórcę roli Kratosa - Ryan Hurst musiał bowiem zrezygnować z udziału w projekcie po tym, jak pod koniec czerwca doznał poważnego urazu bicepsu na planie serialu. Biorąc pod uwagę moment czasowy, wiele wskazuje na to, że twórcy serialu czekali, by zobaczyć jak sytuacja się rozwinie. Wygląda na to, że kontuzja jest na tyle mocna, że dyskwalifikuje aktora z udziału w serialu. Portal podaje, że decyzję podjęto po starannych rozważaniach ze strony studiów zajmujących się "God of War" - Sony Pictures Television i Amazon MGM Studios.
Nie ulega wątpliwości, że dla aktora to gigantyczny cios. Według dostępnych informacji, ma już on być po operacji i dochodzić do siebie, jednak biorąc pod uwagę długość powracania do pełnej sprawności po tego typu urazie (przynajmniej kilka miesięcy), decyzja o ponownym obsadzeniu Kratosa wydaje się smutną koniecznością. Serwis informuje, że w przypadku Hursta jest ryzyko, że mógłby nie móc bezpiecznie wznowić prac na planie przed 2027 rokiem. Choć zdrowie aktora uznawane jest za priorytet, niewątpliwie taka przerwa spowodowałaby gigantyczne opóźnienia i zapewne spore problemy organizacyjne. Ciężko się wobec tego dziwić, że ostatecznie taka decyzja została podjęta.
Póki co produkcja serialu ma status wstrzymanej i zapewne tak będzie do momentu, w którym twórcy wybiorą następcę Ryana Hursta (którego, co ciekawe, można obejrzeć w "Odysei" Christophera Nolana). Niewykluczone, że ruszy na nowo w październiku, a cztery odcinki, które miały już zostać nakręcone, będą musiały zostać "zrobione" na nowo.
Więcej o Prime Video poczytasz na Spider's Web:
- 4. sezon Reachera już za chwilę. Alan Ritchson zdradził, co dalej
- Mocny lipiec 2026 w Prime Video. Szczęka opada
- Widziałam już 4. sezon LOL-a. Wiem, kto się śmieje ostatni - recenzja
- Ponad 20 lat czekaliśmy na nowy serial Prime Video. Już jest hitem
- Niespodzianka od Prime Video. Kinowy hit sprzed miesiąca wpada do serwisu
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.