Dwie kompletnie różne "Lalki" zadebiutują w kinach tego samego dnia. Cinema City zadbało jednak, aby wycieczki szkolne, które będą wybierać się do kina, przypadkiem nie wybrały krwawego horroru zamiast adaptacji klasyki literatury. Szkoda, byłoby to całkiem zabawne.

Za kilka dni do kin trafi nie jedna, a dwie "Lalki". Pierwsza i najważniejsza to oczywiście wierna adaptacja powieści Bolesława Prusa z Kamilą Urzędowską w roli Izabeli Łęckiej i Marcinem Dorocińskim w roli Stanisława Wokulskiego, którą nakręcił Maciej Kawalski. Druga to krwawy horror w reżyserii Roda Blackhursta o tym samym tytule.
Psikus polega na tym, że obydwa filmy zadebiutują w kinach dokładnie tego samego dnia. Wywołało to komentarze internautów pod tytułem: "Co by było, gdyby jakaś wycieczka szkolna przypadkiem się nabrała i nauczyciele przypadkiem kupili bilety na nie tę Lalkę, co trzeba". Cinema City zadbało jednak, żeby do takiej pomyłki nie doszło.
Cinema City zadbało o oznaczenie Lalki. Tej strasznej
Cinema City rozpoczęło przedsprzedaż na seans dwóch "Lalek" - adaptacji powieści Prusa oraz horroru Blackhursta. Sieć kin zadbała o to, aby przypadkiem nikt się nie pomylił i nie kupił biletu na nieodpowiednią "Lalkę". W związku z tym produkcja Kawalskiego widnieje po tytułem "Lalka", natomiast film grozy można odnaleźć pod hasłem "Lalka (ale to horror)". Szkoda, bo mogłoby być zabawnie.

Fabuła filmowej "Lalki" ma być wierną adaptacją powieści Prusa. W centrum wydarzeń znajduje się Stanisław Wokulski (Dorociński), który po wojnie wraca do Polski. Zamierza on wkroczyć w świat arystokracji, aby zdobyć serce Izabeli Łęckiej (Urzędowska). W marzeniach, aspiracjach i interesach Wokulskiego wspiera jego wierny przyjaciel i subiekt, Ignacy Rzecki (Marek Kondrat).
Horror "Lalka" koncentruje się natomiast na Macy (Fabianne Therese), która wyrusza wraz ze swoim chłopakiem na leśną wędrówkę. Podczas spaceru para trafia na upiorną kolekcję lalek oraz na ich upiorną właścicielkę z porcelanową maską na twarzy i łopatą w ręku. Kiedy niedługo później Macy budzi się w drewnianym domku na odludziu, orientuje się, że została porwana przez psychopatkę, która traktuje ją jak kolejną lalkę ze swojej kolekcji.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Filmowa Lalka nie jest na "piątkę". Recenzja
- Oto nowe kadry z filmowej Lalki. Czy to prztyczek dla serialu?
- Czy hejterzy Lalki Netfliksa znajdą ukojenie w filmie? Sprawdzamy różnice
- Filmowa Lalka jak Odyseja. Będą specjalne seanse w kinach
- We wrześniu dostaniemy nie dwie a trzy Lalki. Na tę czekam najbardziej
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.