Wszystkie odcinki serialu "Lalka" są już dostępne w serwisie Netflix. Czy produkcja doczeka się 2. sezonu? Każdy widz prędzej czy później zada sobie to pytanie. Najlepsze jest to, że teraz możemy spodziewać się wszystkiego.

Subskrybenci Netfliksa nie mogli się doczekać, aż serialowa "Lalka" w reżyserii Pawła Maślony zadebiutuje w serwisie. Nie da się ukryć, że to kawał serialu - każdy odcinek trwa około godzinę, co daje aż 6 godzin oglądania. Niektórzy zdążyli już obejrzeć produkcję, a część widzów rozłożyła sobie seans na kilka dni. Prędzej czy później użytkownicy zaczną sobie jednak zadawać pytanie: czy Netflix zdecyduje się zrealizować 2. sezon "Lalki"? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista.
Lalka - czy będzie 2. sezon na Netflix?
"Lalka" to współczesną reinterpretację klasycznej powieści Bolesława Prusa. Odpowiada za nią Maślona, który napisał również scenariusz wraz z Pawłem Demirskim i Jagodą Dutkiewicz. Serial koncentruje się na Izabeli Łęckiej (Sandra Drzymalska), która pragnie wyrwać się z arystokratycznego porządku i znaleźć swoje miejsce na ziemi. Tymczasem do Warszawy wraca Stanisław Wokulski (Tomasz Schuchardt), ambitny kupiec dążący do awansu społecznego, którego ogarnia obsesyjne zauroczenie Izabelą. Uczuciom tych dwojga towarzyszy przepaść klasowa, obsesja, pragnienie wolności oraz uwodząca potęga bogactwa.
Czy Netflix nakręci 2. sezon? Pierwsza odpowiedź, która nasuwa się na myśl, to oczywiście ta przecząca. Bo choć "Lalka" jest reinterpretacją powieści i przedstawiła tę historię w zupełnie inny, współczesny sposób, to jednak opiera się na materiale źródłowym, który nie doczekał się kontynuacji. Dla sporej części użytkowników fantazjowanie na temat dalszej części tej historii i wymyślanie alternatywnych losów bohaterów byłoby świętokradztwem i widzowie mogliby w tym przypadku kręcić nosem. Trudno sobie zatem wyobrazić, że Maślona zdecydowałby się nakręcić 2. sezon. Ale jest też druga strona medalu.
Nie jest tajemnicą, że Netflix podejmuje decyzje na temat kontynuacji, biorąc pod uwagę oglądalność. Nie trzeba być też jasnowidzem, aby stwierdzić, że "Lalka" z pewnością będzie hitem - to w końcu serial, który był już od dawna zapowiadany, a wielu widzów nie mogło się go doczekać. Po zaledwie 24 godzinach udało mu się uplasować na samym szczycie najchętniej oglądanych produkcji i możemy przypuszczać, że długo tego miejsca nie odda. To z kolei oznacza, że mogą pojawić się rozmowy na temat potencjalnej kontynuacji.
Widzę dwie opcje, włączając w to bezpośrednią kontynuację. Wydaje się być ona jednak najmniej prawdopodobna - podejrzewam, że twórcy nie będą chcieli ruszać tej historii i wymyślać alternatywnych losów dobrze znanych bohaterów, choć nie można tego wykluczyć. Ale! Jest jeszcze inna możliwość. Przypomnę, że część książkowej "Lalki" stanowi "Pamiętnik starego subiekta" Ignacego Rzeckiego. Jeśli Netflix da twórcom zielone światło, być może będą oni chcieli pokazać historię z perspektywy subiekta, najpewniej również w formie współczesnej interpretacji.
Netflix nie podał jeszcze oficjalnych informacji na ten temat, ale, biorąc pod uwagę formę serialu, teraz może wydarzyć się wszystko.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- To nie jest "Lalka" Prusa. Recenzja "Lalki" Netfliksa
- Filmowa Lalka to potwór. Czas trwania to 4 lekcje i przerwa obiadowa
- Netflix pokazał swój domek dla lalek. A raczej dla konkretnej Lalki
- Gdzie kręcono Lalkę Netfliksa? Nie tylko w Warszawie
- 5 największych zmian w Lalce Netfliksa. Porównujemy powieść i serial
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.