Trudno w to uwierzyć, ale za tydzień pożegnamy się z "Latarniami" - już w kolejny poniedziałek będzie miał miejsce finał pierwszego sezonu serialu. Wciąż istnieją znaki zapytania, a zwiastun ostatniego epizodu, który trafił do sieci, sugeruje, że możemy wreszcie otrzymać choć część odpowiedzi.

W zeszłym tygodniu twórcy porwali się na radykalny zwrot w postaci przeniesienia fabuły do linii czasowej z 2026 roku. To było dość ryzykowne, ale serial zdążył wykonać wystarczającą pracę, by uwiarygodnić ten ruch. Tym samym, jesteśmy świadkami, jak John Stewart (Aaron Pierre) z pomocą Halogramu (kopii zapasowej byłej Zielonej Latarnii) próbuje rozwiązać zagadkę śmierci Jordana (Kyle Chandler).
Zwiastun finału Latarni. Wiele pytań, czy będą odpowiedzi?
W "półfinałowym", siódmym odcinku serialu mamy niejako powrót relacji Hal-John, tylko w odświeżonym wydaniu. Stewart wygenerował bowiem kopię zapasową Hala, która, choć jest podobnie opryskliwa i arogancka, zdaje się mieć znacznie większe pokłady empatii/serca niż Jordan kiedykolwiek okazał to "juniorowi". Odkrycie, którego dokonują w sejfie Hala, prowadzi ich daleko poza Ziemię.
Do sieci trafił już zwiastun ósmego epizodu "Latarni", który uchyla rąbek tajemnicy, odnośnie tego, co zobaczymy w ramach fabuły finału. Na samym początku widzimy Sinestro, którego obecność nie jest żadnym zaskoczeniem, zwłaszcza, że - zgodnie z podejrzeniami wielu obserwatorów i fanów - to on okazał się tajemniczą postacią, która przebywa na wyspie, znajdującej się na innej planecie. Złoczyńca mówi do Johna, że Korpus [Zielonych Latarni] mylnie uważa strach za największą słabość. Czy jest to element manipulacji Stewartem? W dalszej części słyszymy, że Sinestro mówi również (najprawdopodobniej) do Johna, że ten może być najpotężniejszą istotą we wszechświecie, może nie musi umierać na próżno, a on sam "zna sposób".
Biorąc pod uwagę ucieczkę tej postaci z więzienia i wszystko co dotychczas mówił (m.in. o konieczności śmierci Johna i możliwości bycia sterowanym, nie ma co ufać w czystość jego intencji. W ramach krótkich przebitek dostajemy także jasny sygnał - po raz drugi i ostatni w tym sezonie, na małym ekranie pojawi się aktualna Zielona Latarnia, czyli Guy Gardner. Oprócz tego widzimy inne, krótkie sceny, m.in. z udziałem przerażonej Kerry, czy Hala próbującego opanować pożar w domu (wygląda to tak, jakby bronił się przed podpaleniem, np. ze strony któregoś z mściwych wobec Hala mieszkańców Rushville, a jak wiemy, tych nie brakowało).
Wszystko wskazuje również na to, że strach, będący tak naprawdę motywem przewodnim całego serialu, zostanie przekuty w coś dobrego - w końcowej scenie zwiastuna widać, że John najprawdopodobniej spróbuje polecieć, czego za "kadencji" Hala nie został nauczony. Pytając o radę Halogram, ten mu odpowiada, żeby "nie bał się bać". To powinno zaprowadzić Johna do konkluzji, że strach nie jest czymś, co warto próbować wymazać z siebie, a prawdziwa siła tkwi w jego zaakceptowaniu. Nie jest wykluczone, że w temacie strachu będzie próbował zamieszać sam Sinestro, znany przecież z roli lidera Korpusu Żółtych Latarni, którego podstawową cechą jest wykorzystywanie strachu do wprowadzania terroru.
Faktem jest jednak to, że wiele kwestii wciąż pozostaje nierozwiązanych, a pytanie, ile wątków udźwignie fabuła finałowego odcinka, jest zasadne. Dalej nie wiemy kto zabił Hala Jordana, co knuje Sinestro, jakie plany ma Noah Macon (zostało to zasygnalizowane w 7. odcinku, a jest to godne uwagi zważywszy, że chłopak jest jednym z głównych podejrzanych fanów co do zabicia Jordana), czy Maggie żądająca okupu od Johna jest tylko zwykłą kelnerką, oraz czy Lianna nie rozgrywała swojej własnej gry za pomocą Stewarta i chęci odebrania pierścienia Jordanowi. To znaki zapytania, na które serial przynajmniej częściowo będzie musiał odpowiedzieć. Zwiastun finałowego odcinka możecie zobaczyć poniżej:
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Co łączy Batmana z Latarniami? Twórcy poszli na grubo
- Serial HBO wprowadza zupełnie nową moc pierścienia Zielonych Latarni. Może namieszać
- Co wiemy o szeryf Kane? Nowy odcinek ujawnia fakty
- Dopóki James Gunn dowoził, nie było problemu. DCU wisi nad przepaścią
- Najciemniej pod Latarniami. Też przegapiliście easter-eggi z Batmana?
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.