REKLAMA

Parówka wygrywa. Oceny nowego odcinka Latarni mówią same za siebie

"Latarnie" trzymają całkiem wyrównany poziom. Nawet mimo tego, że tydzień temu doszło do kolejnego przypadku review bombingu, serial DCU i HBO Max generalnie cieszy się dobrymi opiniami - zarówno ze strony krytyków, jak i widzów. Ci drudzy wydali już swój werdykt w sprawie czwartego odcinka, który od poniedziałku jest dostępny do obejrzenia w streamingu.

latarnie nowy odcinek oceny
REKLAMA

Odcinek "Latarni" mający premierę w ubiegłym tygodniu wyprowadził z równowagi niejednego widza. O ile część racji mieli ci narzekający na zwolnienie tempa akcji i niemal całościowe zagłębianie się w retrospekcję, o tyle tradycyjnie szambo wybiło, gdy tylko fabuła zaczęła mocniej koncentrować się wokół origin story Johna, jego rodziców oraz zmagań (także związanych z kolorem skóry), jakie musieli toczyć, by zapewnić synowi jak najlepsze przygotowanie do przyszłej roli Zielonej Latarni. Biorąc pod uwagę, jak alergicznie pewna część internetu reaguje na obecność czarnoskórych bohaterów w filmach i serialach, niestety można było się tego spodziewać.

REKLAMA

Nowy odcinek Latarni jest hitem. Ma najlepsze oceny w całym serialu

W 4. odcinku dzieje się sporo. Dowiadujemy się bowiem, o czym Hal Jordan (Kyle Chandler) rozmawiał z Sinestro. Były mentor Zielonej Latarni niewątpliwie rozgrywa swój własny plan, sugerując Jordanowi zabicie Johna (Aaron Pierre), ale daje mu również ważną wskazówkę co do słabości Łowców Ludzi. Bohaterowie badają tropy, które prowadzą do "twierdzy" znajdującej się na ranczu Williama Macona (Garret Dillahunt). Z biegiem czasu wychodzi również na jaw, że Strażnicy mają swój plan na to, jak usunąć w cień Hala - problem jest tylko taki, że wymaga on mocnego aktu nielojalności ze strony Stewarta.

Widzowie, którzy mieli już czas zobaczyć nowy odcinek "Latarni", w ramach przyznawania ocen na IMDb wydali dość jednoznaczny werdykt - ten epizod, spośród wszystkich dotychczasowych, jest jakościowo najlepszy - 6,6 tys. użytkowników oceniło go średnio na 8,6. Oczywiście, do końca sezonu zostały jeszcze 4 odcinki, aktualnie za nami połowa sezonu, więc jeszcze wiele może się zmienić, jeśli chodzi o odbiór serialu. Nie mam jednak wątpliwości, że Damon Lindelof, Tom King i Chris Mundy mają swoją wizję tej historii, wyraźnie nie zbaczają z udanego kursu, stawiają na rozwijanie i świata przedstawionego, i obracających się w jego realiach bohaterów.

4. odcinek stanowi niejako powrót do tego, co tygryski lubią najbardziej - detektywistycznej historii z udziałem dwóch niedopasowanych do siebie partnerów, śledztwa, które dawno przestaje być wyłącznie ziemską sprawą, a okazuje się intrygą mającą międzygalaktyczne wymiary, rozwoju nieoczywistej, wymykającej się typowej klasyfikacji pt. "mentor i uczeń", relacji między Halem i Johnem. Nowy epizod wyposaża widzów w ważne informacje, odsłania karty na temat tożsamości niektórych postaci, ujawnia ich rolę w intrydze. Dorzuca również dodatkowy kamyczek do i tak sporego napięcia pomiędzy Jordanem a Stewartem. I robi to świetnie - z jednej strony po raz pierwszy słyszymy, jak Hal konfrontuje się z brutalnymi słowami na swój temat, z drugiej - to zdaje się być swego rodzaju element oczyszczający, coś, co musiało zostać usłyszane.

REKLAMA

Nie brakowało intensywnych psychologicznie momentów, absurdów, dylematów moralnych (zwłaszcza w przypadku Johna), a zarówno doskonale cyniczny Chandler, opanowany oraz wyjątkowo zabawny Pierre, jak i zaskakujący Dillahunt dostali dużo pola do aktorskich popisów i wykorzystali tę szansę znakomicie. Zwłaszcza ten ostatni, jakkolwiek by to ująć, dzięki jednej scenie ze swoim udziałem nadał nowe znaczenie tytułowi odcinka, który tłumaczy się najzwyczajniej w świecie, jako "Parówka".

Sumując to wszystko, nie jestem ani trochę zdziwiony, że to właśnie ten epizod został najlepiej oceniany. Twórcy zadbali o tempo fabuły, rozwijają głównych bohaterów, podsuwają tropy co do przyszłych wydarzeń, sprawiają, że intryga rozgrywająca się w Rushville coraz bardziej wciąga. "Parówka" zwyczajnie zasłużyła na wysoką ocenę.

Oto, jak kształtują się oceny poszczególnych odcinków serialu "Latarnie":

  • Odcinek 4 - 8,6
  • Odcinki 1 i 2 - 8,2
  • Odcinek 3 - 7,68
REKLAMA

Latarnie - obsada serialu

  • Kyle Chandler - Hal Jordan
  • Aaron Pierre - John Stewart
  • Kelly Macdonald - Kerry Kane
  • Garret Dillahunt - Will Macon
  • Poorna Jagannathan - Zoe Macon
  • Ulrich Thomsen - Sinestro
  • Laura Linney - Lianna
Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Więcej o "Latarniach" przeczytacie na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA