Netflix właśnie zapowiedział powrót czwartego sezonu "Potwora", antologii autorstwa Ryana Murphy'ego, poświęconej słynnym mordercom. Tym razem padło na Lizzie Borden. Kim jest ta postać i czym sobie "zasłużyła" na własny serial?

Jeffrey Dahmer, Erik i Lyle Menendez, Ed Gein - mordercza galeria "Potwora", choć składa się z tak niewielu postaci, wygląda imponująco. Serial Ryana Murphy'ego dotychczas trzykrotnie przybliżał nam postaci wspomnianych mężczyzn oraz czyny, jakie popełnili. O ile w przypadku "Dahmera" dostaliśmy jeden z najlepszych tytułów ostatnich lat, o tyle Murphy i spółka zanotowali mocny regres w kolejnych dwóch sezonach. To sprawiło, że wielu widzów nie patrzy na kolejną odsłonę, jak na coś elektryzującego - więcej jest cichej nadziei, że tym razem twórcy odbiją się i przypomną sobie, jak należy opowiadać takie historie.
Lizzie Borden bohaterką nowego sezonu Potwora. Kim jest ta postać?
Jak sama nazwa wskazuje, nową centralną postacią "Potwora: Historii Lizzie Borden", będzie po raz pierwszy w historii serialu kobieta - oczywiście Lizzie Borden. W tytułową rolę wcieli się Ella Beatty, aktorka znana m.in. z takich tytułów jak "Konflikt" i "Kopnęłabym cię, gdybym mogła", a prywatnie - córka dwóch ikon amerykańskiego kina - Annette Benning i Warrena Beatty'ego. 26-letniej aktorce na ekranie partnerować będzie plejada gwiazd. Ojca Lizzie, Andrew, zagra nie kto inny, jak Charlie Hunnam, odtwórca roli Eda Geina w poprzednim sezonie "Potwora". Pokojówkę Bridget Sullivan sportretuje jedna z najzdolniejszych współczesnych aktorek, Vicky Krieps, macochę Lizzie, Abby - Rebecca Hall, zaś starszą siostrę głównej bohaterki - Billie Lourd.
Lizzie Borden to postać, która żyła na przełomie wieków - urodziła się w 1860 roku w Massachusetts. Wraz z siostrą Emmą była wychowywana w religijnym duchu, a jej ojciec Andrew był przedsiębiorcą, zarządzającym m.in. przedsiębiorstwami włókienniczymi, a mimo zamożności, mężczyzna miał preferować oszczędny tryb życia. Sama Lizzie udzielała się w kościelnych sprawach - była nauczycielką w szkółce niedzielnej i prowadziła lekcje dla dzieci emigrantów, udzielała się w rozmaitych chrześcijańsko-kobiecych stowarzyszeniach.
Do tragicznego zdarzenia, które będzie przedmiotem zainteresowania twórców serialu, miało dojść 4 sierpnia 1892 roku. Wówczas Lizzie, w godzinach porannych miała odnaleźć ciało swojego ojca, zamordowanego na skutek użycia ciężkiego przedmiotu. Andrew Borden najprawdopodobniej został zabity podczas snu. Niedługo później okazało się, że nie żyje również jego żona Abby - pozbawiono ją życia w podobny sposób co Andrew, a jej czaszka była zmiażdżona za sprawą kilkunastu uderzeń podobnym narzędziem. Łącznie obie ofiary miały otrzymać blisko 40 ciosów.
W czerwcu 1893 roku odbył się proces, w ramach którego oskarżoną została właśnie Lizzie Borden. Żeby nie spoilerować nieobeznanym ze szczegółami sprawy, nie będziemy zdradzać tego, jak ona się zakończyła. Biorąc jednak pod uwagę napięcia, jakie miały mieć miejsce wewnątrz rodziny (zwłaszcza w ostatnich miesiącach przed śmiercią Andrew i Abby), powinniśmy się spodziewać intensywnej psychologicznie historii i bliskiego spojrzenia na losy tytułowej bohaterki. W centrum fabuły ma być przede wszystkim relacja Lizzie z macochą, a także z pokojówką Bridget.
Ella Beatty będzie kolejną odtwórczynią roli Borden - jej poprzedniczkami były Christina Ricci ("The Lizzie Borden Chronicles") i Chloe Sevigny ("Lizzie"). Czy najlepszą? Czas pokaże.
Premiera serialu 17 września na Netfliksie.
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Złe wieści od Netfliksa. Dwa potężne filmy znikają z tegorocznego kalendarza
- Netflix dawno nie miał tak kontrowersyjnego serialu. Pokochacie go albo znienawidzicie
- Trzeci sezon 1670 to dopiero początek. Cała prawda wyszła na jaw
- Mało kto widział genialny film wojenny Netfliksa. To seans obowiązkowy
- Netflix wrzucił świetny film wojenny, którego widzowie nie rozumieli. Dzisiaj jest kultowy
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.