REKLAMA

Netflix dawno nie miał tak kontrowersyjnego serialu. Pokochacie go albo znienawidzicie

Nowy serial sygnowany nazwiskie Ricky'ego Gervaisa wpadł na Netfliksa w zeszły piątek. Nazwisko słynnego komika szybko przyciągnęło użytkowników platformy. Subskrybenci nie przyjęli jednak "Kociego życia" jednogłośnie.

kocie życie ricky gervais animacja dla dorosłych co obejrzeć opinie

"Kocie życie" to serial, w którym Ricky Gervais zgodnie z tytułem pokazuje codzienne życie kotów. Wypełnione ono jest przygodami i rozmowami o człowieczeństwie i kocieństwie. Dzięki temu w tej animacji dla dorosłych pełno jest bezkompromisowych żartów, wulgaryzmów i czarnego humoru. Użytkownicy Netfliksa szybko postanowili sprawdzić, czy takie podejście przypadnie im do gustu.

"Kocie życie" zadebiutowało na Netfliksie w zeszły piątek. Od tamtej pory zdążyło już trafić do topki najpopularniejszych seriali dostępnych w naszym kraju. Nie zajmuje jakiejś szczególnie wysokiej pozycji, ale nie można powiedzieć, że został przegapiony. Znajdziemy go na siódmym miejscu zestawienia. Czy ma jeszcze szansę wdrapać się wyżej? Trudno powiedzieć.

Kocie życie - opinie o nowym serialu Netfliksa

"Kocie życie" nie jest jednoznacznie dobrze przyjęte przez użytkowników Netfliksa. Jak się okazuje, część widzów zakochała się w nowym serialu Ricky'ego Gervaisa. Innym zupełnie nie podszedł. Dlatego w mediach społecznościowych jedni polecają produkcję jako najśmieszniejszą rzecz, jaką widzieli, a pozostali radzą omijać ją szerokim łukiem, bo nie da się tego oglądać.

"Kocie życie" na Netfliksie jest niesamowicie śmieszne. Naprawdę, naprawdę dobra rzecz

Pokochałem "Kocie życie". Emocjonalnie i zabawne. Kolejne arcydzieło Gervaisa

- przekonują widzowie na X (dawny Twitter).

Zazwyczaj przy serialach Netfliksa wśród opinii w mediach społecznościowych da się zauważyć, których jest więcej. W tym wypadku jest to trudne. Wydaje się bowiem, że pozytywne i negatywne głosy wypadają po równo. I te drugie bywają naprawdę miażdżące.

Ricky Gervais, jeśli to czytasz, nie blokuj mnie. Jestem twoim fanem od dekad, dwa razy widziałem cię na żywo. Posiadam, albo streamuje wszystko co wypuszczasz i regularnie wracam do twoich starych podcastów. (...) "Kocie życie" to abominacja

Jestem wielkim fanem Ricky'ego Gervaisa, ale czym do cholery jest "Kocie życie"? Jest totalnie okropne. Wytrzymałem 20 minut i nie ma szans, żebym do tego wrócił.

- czytamy na X (dawny Twitter).

Próżno w mediach społecznościowych szukać bardziej wyważonych opinii na temat "Kociego życia". Wszystkie wydają się skrajne. Wychodzi więc na to, że koło nowego serialu Netfliksa nie da się przejść obojętnie. Albo go pokochacie, albo znienawidzicie. Innej drogi nie ma.

Więcej o Netfliksie poczytasz na Spider's Web:

Rafał Christ
Redaktor

W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.