LOUD congress dowiózł. Takiej imprezy w Polsce jeszcze nie było
Cóż to był za event! W Warszawie odbył się już pierwszy kongres skupiający się na generacji Z w świecie biznesu i internetu. Impreza LOUD congress odniosła wielki sukces, a jej zwieńczeniem było przyznanie nagród twórcom, którzy na przestrzeni roku odnieśli największe sukcesy i wykazali się najciekawszymi inicjatywami.

18 czerwca 2026 wpadłem do warszawskiego Hotelu Bellotto, gdzie celebrowano przenikanie się bezkompromisowej generacji Z z twardym, wymagającym światem biznesu i marketingu. Elitarny, zamknięty LOUD congress zgromadził 200 starannie wyselekcjonowanych gości (można było wejść tylko na specjalne zaproszenie!) - czołowe media, artystów, twórców internetowych, inwestorów, przedstawicieli topowych marek i cenionych marketerów.
Cel? To oczywiste: zniesienie barier komunikacyjnych między bardziej tradycyjnym biznesem a cyfrowym, młodszym pokoleniem - zarówno twórców, jak i konsumentów.
Kongres obejmował aż dziesięć paneli dyskusyjnych. Podczas każdego z nich eksperci dyskutowali na aktualne tematy, łączące „zetki” z marketingiem. Na start: Twórca 2.0. Nowy lider opinii. A później m.in. kwestie takie jak fenomen creator economy, wpływ AI na branżę muzyczną czy istotna, a niedoceniana rola streamingu i gamingu. Ponadto beauty, twórczość cyfrowa a kwestie prawne, dlaczego inwestorzy kochają marki cenione przez Gen Z, kto rządzi giełdą... Było tego sporo, rozmowy zataczały coraz szersze kręgi, a zgromadzeni goście mogli zadawać pytania czy dzielić się własnymi spostrzeżeniami. Na scenie pojawili się m.in. Blowek, Andrzej Smolik, Toffiecrisp, Siles, Kasix, Tribbs, Sir Mich, MrFit, Kamil Górecki, Krzysztof Bąk, Jan Peńsko, Barbara Mosiewicz.
LOUD congress - rozdano nagrody dla twórców
Poruszana na kongresie tematyka jest niewątpliwie istotna, nie tylko z perspektywy rynku, ale i dobra konsumenta. Internetowi twórcy stanowią już przecież coraz bardziej kluczowy segment szeroko pojętej reklamy. I to właśnie Gen Z - i jego sposób konsumowania treści - wyznacza w tej sferze trendy. Wzajemnie zrozumienie i pogodzenie pokoleń jest niezwykle istotne dla wszystkich marek, podobnie jak budowanie połączeń między twórcami a biznesem. A przy tym wszystkim: uczciwość względem konsumenta, który musi mieć pewność, że ma do czynienia ze szczerym poleceniem, nie zaś przekłamanym materiałem żerującym na niewiedzy i naiwności. Wydaje się, że zmierzamy w tę stronę - i nie są to wnioski bazujące wyłącznie na nadmiarze optymizmu.
Zwieńczeniem bogatej części merytorycznej była wieczorna gala, podczas której wręczono nagrody - statuetki „Pokolenie LOUD”. To specjalne wyróżnienia dla twórców, marek i inicjatyw, które wykazały się wyjątkowym wpływem na społeczność.

Oto lista laureatów:
- Młody Influencer Roku: Łatwogang
- Debiut Influencera Roku: Brokies
- Kampania Influencer Marketingu Roku: Książulo x Pepsi
- Młody Przedsiębiorca Roku: Skolim
- Influencer Finansowy Roku: Pankracy
- Nagroda Specjalna - Akcja Charytatywna Roku: Cancer Fighters x Bedoes x Łatwogang
Jak się okazuje, jeszcze tego samego dnia rozpoczęto prace nad jesienną edycją LOUD congress. Zainteresowanie uczestników, partnerów i twórców pokazało organizatorom, że tematy związane gen-Z, creator economy i przyszłością biznesu „wymagają dalszej dyskusji i kolejnych spotkań”.
LOUD Congress powstał z prostej potrzeby: biznes i Generacja Z mówią dziś różnymi językami, a my postanowiliśmy stworzyć przestrzeń, w której mogą się wzajemnie słuchać i rozumieć. Obecność na sali tylu wybitnych ekspertów, twórców i inwestorów udowadnia, że rynek jest gotowy na zmiany. Chcemy budować mosty, z których powstaną najbardziej innowacyjne projekty i kampanie. Dzisiejsze rozmowy i energia, którą tu poczuliśmy, przerosły nasze najśmielsze oczekiwania
- podsumował Mariusz Mistewicz z firmy Mistify Sp. z o.o., pomysłodawca i organizator wydarzenia.
Zdjęcie główne: Agata Burzyńska
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Netflix dowozi mocny thriller. 5 grubych nowości na weekend
- Robin Hood: Koniec legendy to coś nowego. Takiego Hugh Jackmana nie widziałem
- Dzień objawienia to nie koniec. Spielberg szykuje nowy film science fiction
- Gwiazdor Breaking Bad w najgorszym filmie świata. Wygląda źle (czyli dobrze)
- Pacześ z Netfliksa wrócił na Youtube'a. Zabawny jak robak w jabłku
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).