REKLAMA

Lupin wreszcie wraca na Netfliksa. To były długie 3 lata

Powoli traciłam nadzieję, że kontynuacja jednego z moich ulubionych seriali Netfliksa pojawi się w serwisie. W końcu, po 3 latach oczekiwania, to się nareszcie wydarzy - "Lupin" wraca z 4. sezonem. Odliczam dni.

lupin 4 sezon powrot na netflix felieton
REKLAMA

W "Lupinie" zakochałam się od 1. odcinka. Miłość ta trwa nieprzerwanie od 2021 roku, czyli od momentu, kiedy pojawił się premierowy sezon tej francuskiej produkcji. Na szczęście kolejna odsłona z Omarem Sy w roli głównej pojawiła się w serwisie Netflix ekspresowo, bo już kilka miesięcy później. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że z Lupinem będę musiała pożegnać się na najbliższe lata.

George Kay, twórca serialu, niestety nie utrzymał tempa - streamingowy gigant pokazał 3. sezon dopiero jesienią 2023 roku. Jeszcze wtedy nie spodziewałam się, że znów będę musiała pożegnać się z "Lupinem" na bardzo długi czas. Dziś nie chowam urazy, bo czuję jedynie ekscytację. Netflix ogłosił już swoje premiery na październik, a jedną z nowości będzie 4. sezon "Lupina". Nareszcie.

REKLAMA

Lupin wraca na Netfliksa. 4. sezon zadebiutuje po 3 latach

Bohaterem serialu kryminalnego jest zawodowy złodziej Assane Diop (Sy), który jako dziecko wyemigrował do Francji. Tam jego ojciec podjął pracę u zamożnej rodziny Pellegrinich. Kiedy mężczyzna został wrobiony w kradzież diamentowego naszyjnika z domu swojego pracodawcy, Diop postanowił zemścić się na głowie familii Pellegrinich. Inspirował się przy tym fikcyjną postacią złodzieja-dżentelmena, Arsene'a Lupina, a w jego planie pomogły mu charyzma, spryt i niezwykłe umiejętności w złodziejkim fachu.

Omar Sy w roli Assane'a Diopa w serialu "Lupin". Fot. materiały prasowe Netflix

Pamiętam, że bardzo się w ten serial wciągnęłam. Urzekło mnie w nim przede wszystkim to, że nie był to typowy mroczny kryminał w stylu noir, a ciepła produkcja kryminalna z humorystycznymi elementami. Sy zrobił wówczas genialną robotę, jeśli chodzi o kreację Diopa i już teraz nie mogę w nim tej roli odzobaczyć. Z największą przyjemnością wrócę do nowej odsłony, ale jednocześnie jestem ciekawa, jak widzowie zareagują na nowy sezon, który zadebiutuje na Netfliksie po 3 latach przerwy.

Niedawne badania Luminate Intelligence w raporcie "Release Strategies for Music & TV" wykazały, że jeśli przerwa między sezonami trwa dłużej niż półtora roku, to spadek oglądalności danej produkcji jest murowany, niezależnie od tego, czy mowa o głośnym, czy mniej rozpoznawalnym tytule. "Lupin" przekroczył tę przerwę dwukrotnie, co oznacza, że może mierzyć się z problemami już na starcie. Jak będzie w rzeczywistości? Przekonamy się już 23 października, bo to właśnie tego dnia cały 4. sezon zadebiutuje w serwisie Netflix.

Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA