REKLAMA

To on jest kadydatem do roli Magneto. Uratuje kolejną wielką serię?

Filmowy reboot historii o X-Menach od jakiegoś czasu nie jest już tylko plotką, a realnym procesem, o którym dowiadujemy się coraz więcej. Pośród wielu potwierdzonych już castingów, od dawna trwają dywagacje na temat tego, kto wcieli się w Magneto. W grze pojawiło się nowe, intrygujące nazwisko.

magneto nowy aktor film
REKLAMA

Choć świat Marvela żyje póki co przede wszystkim szumem wokół mającego premierę za nieco ponad miesiąc "Avengers: Doomsday", myślami wielu fanów jest już przy tym, co się wydarzy, gdy dojdzie do odświeżenia uniwersum po "Secret Wars". Zapowiedziano już kilka projektów rozgrywających się w świecie MCU, ale zdecydowanie najciekawszym i budzącym największe emocje, jest nowe podejście do legendarnej grupy mutantów, X-Menów. Elektryzujące ogłoszenia castingów były tylko początkiem, a ekscytacja kolejnymi uczestnikami projektu wciąż jest wysoka.

REKLAMA

Kto zagra Magneto? Nowe nazwisko w grze o rolę mutanta

W ostatnich miesiącach nasza wiedza na temat filmu o X-Menach się znacząco poszerzyła. Od początku było jasne, że na poziomie reżyserii będzie za niego odpowiadał autor sukcesu "Thunderbolts*", Jake Schreier, a partnerować w roli scenarzystów będą Lee Sung Jin ("Awantura"), Joanna Calo ("The Bear") i Michael Lesslie ("Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży"). Jeśli chodzi o aktorów, to dotychczas ogłoszone nazwiska składają się na kosmiczny casting. W reboocie historii o X-Menach na pewno zobaczymy: Christophera Abbota (Charles Xavier), Inde Navarette (Rogue), Kita Connora (Cyclops), Sadie Sink (Jean Grey), Samarę Weaving (Emma Frost), Mayę Boyd (Storm), Asę Germanna (Angel) oraz Adama Drivera (Mister Sinister).

Ostatni z wymienionych aktorów przez długi czas był wymieniany jako jeden z najpoważniejszych kandydatów do roli Magneto. Z czasem okazało się jednak, że Driverowi jest pisana inna rola, a Erik Lehnsherr wciąż pozostał nieobsadzony. Kto zatem zostanie następcą Iana McKellena i Michaela Fassbendera? ComicBookMovie podzieliło się ze światem doniesieniem, zgodnie z którym Marvel ma poważnie rozważać zatrudnienie Morgana Spectora - 46-letniego aktora z doświadczeniem zarówno filmowym, jak i telewizyjnym. Ma on na koncie role w takich produkcjach jak m.in. "Homeland", "Spisek przeciwko Ameryce", "Dusiciel z Bostonu", jest również gwiazdą "Pozłacanego wieku", gdzie wciela się w George'a Russella.

REKLAMA
Morgan Spector - kadr z serialu "Pozłacany wiek"

Co ciekawe, Spector niedawno został ogłoszony jako następca Toma Hanksa w roli Roberta Langdona - wcieli się w tę postać w tworzonej przez Netfliksa adaptacji kolejnej powieści Dana Browna, "The Secret of Secrets". Wygląda zatem na to, że jeżeli obsadzenie tego aktora w roli Magneto faktycznie się uda (portal twierdzi, że studio ma być bardzo chętne na angaż Spectora), to MCU będzie kolejnym uniwersum, na którego czele on stanie. Nie miałbym nic przeciwko temu - ma ciekawą prezencję i charyzmę, jest dobry w swoim fachu i na pewno wniósłby do kreacji Magneto świeżość.

Póki co status obecności Spectora w MCU jest jeszcze niepotwierdzony. Podobnie sytuacja ma się na ten moment z dwoma innymi aktorami - Benem Wangiem ("Wielki marsz") i Peterem Claffeyem ("Rycerz Siedmiu Królestw"). Pierwszy z wymienionych jest ponoć bardzo blisko roli Icemana, zaś drugi miał otrzymać rolę Hanka McCoya/Bestii. Żadne z tych nazwisk jeszcze nie doczekało się oficjalnego potwierdzenia, natomiast jeśli Marvel go dokona, poziom talentu obecnego w obsadzie "X-Menów" zwiększy się znacząco.

REKLAMA

Film o X-Men ma wejść do kin w 2028 roku.

Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA