REKLAMA

Dorociński nie chce wojny Lalek. Ważny apel do widzów

"Lalka" jest na ustach widzów za sprawą serialu Netfliksa oraz pełnometrażowego filmu. Współczesna reinterpretacja i wierna adaptacja powieści Bolesława Prusa podzieliły widzów, którzy zaczęli toczyć ze sobą wojnę. Na to wszystko do dyskusji włączył się Marcin Dorociński z ważnym apelem.

marcin dorocinski wojna lalek apel do widzow
REKLAMA

Wrzesień to wyjątkowy miesiąc dla Polaków. W tym miesiącu pojawiły się bowiem aż dwie adaptacje "Lalki" Prusa. Pierwszą z nich jest serial Netfliksa w reżyserii Pawła Maślony, czyli szeroko komentowana współczesna reinterpretacja powieści z Tomaszem Schuchardtem i Sandrą Drzymalską w rolach głównych. Druga to z kolei pełnometrażowy film kinowy z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską, który nakręcił Maciej Kawalski.

REKLAMA

Obie "Lalki" warto obejrzeć i porównać. Sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli, kiedy widzowie zaczęli toczyć ze sobą wojnę o to, która "Lalka" jest lepsza. Dorociński postanowił zainterweniować i zwrócił się do widzów.

Marcin Dorociński chce zakończyć wojnę Lalek. Zwrócił się do widzów

Na profilu Dorocińskiego na Facebooku pojawił się wpis, w którym aktor podziękował widzom za wsparcie - zarówno dla filmu, jak i polskiej kinematografii w ogóle.

REKLAMA

Zauważył, że obie premiery wzbudziły dyskusję na temat klasycznej polskiej literatury i stwierdził, że Prus z pewnością cieszy się na myśl o tym, że jego powieść w XXI wieku wciąż wzbudza tyle emocji:

Czy jest coś piękniejszego niż naród, który debatuje o dziewiętnastowiecznej literaturze? Myślę, że Bolesław Prus gdzieś tam bardzo się cieszy. Sam liczył na literackiego Nobla, a dziś, w XXI wieku, Polska spiera się o to, czy Wokulski jest pozytywistą, romantykiem, a może stalkerem. Dla mnie jako aktora to ogromna satysfakcja.

REKLAMA

Pogratulował twórcom serialowej "Lalki", podkreślając, że każdy twórca ma prawo do własnej interpretacji danego dzieła. Ponadto stwierdził, że serial Netfliksa był "znakomity", a twórcy "wykonali kawał dobrej roboty". Zaapelował również do widzów, którzy toczą wojnę w obronie swojej ulubionej "Lalki". Napisał tak:

REKLAMA

Bardzo bym chciał, żebyśmy potrafili rozmawiać o obu "Lalkach" kulturalnie, bez plemiennych wojen i komentarzy rodem z kibolskich ustawek. Za każdym filmem stoją ludzie, ich praca i emocje. Nie zapominajmy o tym.

To z pewnością ważny apel, który każdy widz powinien wziąć sobie do serca.

REKLAMA
Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA