REKLAMA

Mary Rivera nie żyje. Grała babcię w Spider-Manie

Mary Rivera nie żyje. Aktorka z filmu "Spider-Man: Bez drogi do domu", która grała babcię Neda, zmarła w wieku 82 lat.

mary rivera nie zyje babcia neda

Wśród doniesień o rekordach najnowszej produkcji "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", pojawiła się też przykra informacja na temat śmierci Mary Rivery. Aktorka, która wcieliła się w babcię Neda (w tej roli Jacob Batalon) w filmie "Bez drogi do domu", zmarła w wieku 82 lat. Jej rola, choć nie była duża, z pewnością zostanie zapamiętana.

Mary Rivera nie żyje. Zagrała babcię Neda w filmie Spider-Man: Bez drogi do domu

Rivera przyszła na świat 2 czerwca 1943 roku na Filipinach, a zmarła 15 kwietnia w Honolulu na Hawajach. Jak podaje serwis TMZ, poinformowany przez członka rodziny, Rivera doznała udaru i musiała być podłączona do aparatury podtrzymującej życie.

Widzowie, którzy oglądali "Bez drogi do domu", doskonale pamiętają moment, w którym Rivera pojawiła się na ekranie. Bohaterka zagrała z scenę z Andrew Garfieldem, Batalonem i Zendayą. We wspomnianej scenie Spider-Man, Ned i MJ biorą udział w napiętej sytuacji z Peterem, który właśnie wyłonił się z multiwersum, aby pomóc uratować Spider-Mana z ich wszechświata, w którego wciela się Tom Holland.

W pewnym momencie Rivera wchodzi do pokoju i prosi Spider-Mana (Garfielda), aby wspiął się po suficie i zdjął pajęczynę z trudno dostępnego miejsca. Wszystko to tłumaczy Ned. Dzięki niej napięcie zostaje całkowicie rozładowane.

Członek rodziny poinformował, że Rivera była niezwykle dumna ze swojej roli w filmie "Spider-Man: Bez drogi do domu" i że zagranie tej roli było jednym z jej najcenniejszych osiągnięć.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.