Według najnowszych doniesień "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" pobija wszelkie rekordy. Po premierowym weekendzie ma już na koncie więcej niż "Odyseja" Christophera Nolana zebrała w dotychczasowym okresie wyświetlania. Za chwilę w światowym box offisie przekroczy miliard dol.

Wydawało się, że "Odyseja" to najbardziej wyczekiwany film tego roku. O widowisku Christophera Nolana dużo się mówiło, a bilety na pokazy w IMAX-ie zaczęły się wyprzedawać na rok przed jego premierą. I rzeczywiście, film stał się hitem. Wszedł na ekrany kin 17 lipca. Od tamtej pory zdążył już zebrać na całym świecie ponad 911 mln dol., co daje mu piąte miejsce w światowym box offisie tego roku. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" potrzebował jednak tylko chwili, żeby przebić ten wynik.
Czyli to jednak na nowego "Spider-Mana" czekaliśmy bardziej niż na "Odyseję"? Patrząc na liczby można wysnuć takie wnioski. Najnowsze odsłona przygód Człowieka-Pająka już zbliża się do miliarda dol. Na pewno przebiła widowisko Christophera Nolana, a przecież na ekrany kin trafiła w zeszłym tygodniu.
Spider-Man - rekordowa premiera
Nie mówimy tu o premierowym weekendzie. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" trafił na ekrany kin nieco wcześniej. U nas można go oglądać od zeszłej środy, 29 lipca. Tak czy siak, podbój kin dopiero rozpoczyna. A już w światowym box offisie zdążył przegonić "Odyseję", bo zebrał 927 mln dol. Tak w poniedziałkowy poranek wynika z podanych dotychczas danych. Jednakże rzeczywiste zarobki najnowszej odsłony przygód Człowieka-Pająka mogą być jeszcze wyższe.
W Stanach Zjednoczonych "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" miał zarobić 355 mln dol. Co oznaczałoby, że zbliża się do rekordu "Avengers: Końca gry", które w USA zaliczyło otwarcie na poziomie 357 mln. Jak podaje World of Reel, zaraz może się okazać, że rekord nie należy już do "Avengersów", a właśnie do najnowszej odsłony przygód Człowieka-Pająka.
Według przywołanego artykułu, "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" miałby już zarobić w USA około 360 mln dol. W takim wypadku pobiłby rekord należący dotychczas do "Avengers: Końca gry". Jeśli tak rzeczywiście się stało, za chwilę (parę godzin) powinniśmy dostać oficjalne potwierdzenie tych informacji.
Na ten moment z całą pewnością możemy tylko stwierdzić, że "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" jest hitem. Pewnym krokiem zmierza na podium tegorocznego box office'u. Żeby dostać się na jego najniższy stopień potrzebuje pokonać jeszcze "Super Mario Galaxy Film" ze 1,011 mld na koncie. Biorąc pod uwagę jego dotychczasowe tempo, może to zrobić dosłownie za chwilę.
Więcej o Spider-Manie poczytasz na Spider's Web:
- Spider-Man: kolejność oglądania filmów i seriali nie tylko z MCU. Co z Brand New Day?
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Ile jest scen po napisach i co znaczą? Analizujemy
- Spider-Man i całkiem nowy Marvel. Recenzja bez spoilerów
- Największa tajemnica Spider-Mana 4 ujawniona. I to przez przypadek
- Wielki zwrot akcji w Spider-Manie 4. Pojawienie się TEJ postaci miałoby sens
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.