REKLAMA

Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Ile jest scen po napisach i co znaczą? Analizujemy

Czy są sceny po napisach w „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”? Ile ich jest? No i czy łączą się z „Avengers: Doomsday” albo „Avengers: Secret Wars”? Analizujemy.

spider-man-calkiem-nowy-dzien-scena-po-napisach-spider-tracker-co-to-znaczy

Filmy o superbohaterach przyzwyczaiły nas do tego, że mają sceny po napisach anonsujące nadchodzące produkcje z tego samego cyklu. Spopularyzował je Marvel, ale znajdziemy je również u DC oraz w wielu innych głośnych cyklach. Z czasem zaczęto dodawać ich więcej niż jedną oraz umieszczać je nie tylko na końcu, ale i w trakcie napisów końcowych. Widzowie często szukają w internecie informacji, czy jest na co czekać, zanim opuszczą salę; możliwe, że sami teraz siedzicie na kinowym fotelu po „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”, gdy czytacie ten tekst!

W przypadku filmów na podstawie komiksów Marvela od Sony takie sceny to również standard, więc spodziewaliśmy się, iż w „Spider-Man: Brand New Day” przynajmniej jedna takowa się pojawi. Z drugiej strony reżyserowie ostatnio robią sobie z tej tradycji jaja, a sceny po napisach mogą być jedynie żartem, który nie niesie za sobą żadnej treści. Do samego końca nie mieliśmy więc pewności, czy w tym przypadku takowa lub takowe będą oraz co w niej lub nich zobaczymy - ani czy będzie to powiązane z nadchodzącym „Avengers: Doomaday”.

Spider-Man: Całkiem nowy dzień - ile jest scen po napisach?

Krótka odpowiedź brzmi: tylko jedna! Creditsy podzielone zostały standardowo na dwie części, z których pierwsza była okraszona obrazami, a druga to typowe białe literki na czarnym tle, ale tym razem pomiędzy nimi nie zobaczyliśmy nic dodatkowego. Dopiero po tym, jak napisy przeleciały do końca, pojawiło się ujęcie, które można interpretować na wiele różnych sposobów, chociaż… nie było w nim aktorów ani nawet nikt z offu nic nie mówił!

Spider-Man 4: co znaczy scena po napisach?

Scena to animacja, która prezentuje aplikację Spider-Tracker, którą opracował Ned Leeds, w której to mieszkańcy Nowego Jorku mogą zgłaszać, gdzie widzą aktualnie Spider-Mana. W tym przypadku nie ma żadnych zgłoszeń, co sugeruje, iż Spider-Man ponownie opuścił Nowy Jork. Potem obraz się pomniejsza, ukazując nam całą planetę, gdzie również nie ma żadnych zgłoszeń, aż w końcu widzimy przestrzeń poza Ziemią i powiadomienie, iż bohatera dostrzeżono w kosmosie.

Czy scenę po napisach w Spider-Man: Brand New Day mamy interpretować dosłownie?

Myślę, iż niekoniecznie! To raczej taki wizualny gag i mrugnięcie okiem do fanów niż np. ekran telefonu należącego do jednego z bohaterów, który wypełnia cały kadr. Chwilę później widzimy zresztą napis informujący, iż „Spider-Man powróci”, ale… bez informacji, w którym filmie; nie mamy też pewności, iż odnosi się on do tego, którego gra Tom Holland! Scenariuszy do głowy przychodzi mi kilka:

  • Spider-Man (Tom Holland) wróci w „Avengers: Doomsday”, bo odleciał na spotkanie z Fantastyczną Czwórką i daje bliskim znać, że nic mu nie jest;
  • Spider-Man (Tobey MaGuire) pojawia się w „Avengers: Doomsday” po tym, jak Człowiek-Pająk z Ziemi-616 ją z jakiegoś powodu opuścił;
  • Spider-Man (Tom Holland) pojawi się w „Avengers: Secret Wars”, a Spider-Tracker wykrył planetę Battleworld, która nie jest Pustką na Krańcu Czasu;
  • Spider-Man (Tom Holland) tajemniczo zniknął i wraca dopiero w sequelu już po zakończeniu „Avengers: Secret Wars”.

Na tym etapie trudno powiedzieć, który z tych scenariuszy jest najbardziej prawdopodobny, bo Kevin Feige strzeże swoich sekretów. Sam strzelam, iż w „Avengers: Doomsday” nie zobaczymy Toma Hollanda z prostego powodu: w czasie, gdy kręcono ten film, był zajęty swoim! Możliwe oczywiście, iż nakręcił scenę w formie cameo, ale i tak ten film jest już przepakowany.

Jeśli z kolei miałbym być szczery, to Tom Holland może odpuścić sobie zarówno „Avengers: Doomsday”, jak i „Avengers: Secret Wars” oraz powrócić dopiero po nich (albo ograniczyć swój występ do zdobycia czarnego stroju jak w komiksach). W tych filmach grającym pierwsze skrzypce Spider-Manem mógłby zostać z kolei Tobey MaGuire (którego Peter Parker z Ziemi-616 w swoim nowym filmie wspominał)…

Avengers: Secret Wars niczym kreskówka?!

Spodziewamy się, iż „Avengers: Secret Wars” będzie ekranizacją drugiej serii komiksowej o tym tytule z 2015 r., gdzie po zniszczeniu multiwersum powstała patchworkowa planeta Battleworld z fragmentów Ziemi z różnych wszechświatów. Robocza hipoteza fanów jest taka, iż dokona tego Doktor Doom w Pustce na Krańcu Czasu po tym, jak całe MCU z przyległościami przestanie istnieć.

Marvel może nam jednak wykręcić numer i… połączyć tę historię z pierwszą serią „Secret Wars”, tą z 1984 r.! W niej to Beyonder porwał z Ziemi różnych bohaterów i złoczyńców, a potem kazał im walczyć ze sobą właśnie na obcej planecie Battleworld bez potrzeby niszczenia wieloświatu. Tę historię raz już zresztą na ekranie widzieliśmy w… animacji „Spider-Man: The Animated Series”.

Czytaj inne nasze teksty poświęcone Spider-Manowi:

Spider-Man: Całkiem nowy dzień ma za to masę easter-eggów.

Najciekawszy z nich dotyczy chłopca, którego Peter Parker uratował i z którym wymienił się spojrzeniami. Mam przeczucie, iż to młody Miles Morales, który przejmie pałeczkę po tym pierwszym Spider-Manie za kilka lat, gdy Tom Holland z tą rolą się już definitywnie pożegna. Na to się jednak jak na razie nie zanosi, tym bardziej iż ten drugi człowiek-pająk jest obecnie gwiazdą kinowych animacji z cyklu „Spider-Verse”, na którego zakończenie nadal czekamy.

Piotr Grabiec
Redaktor

Dziennikarz działu technologie, w Grupie Spider’s Web od 2012 r. Ekspert w tematyce Apple'a, który w swoich tekstach skupia się również na telekomunikacji i grach wideo. Jest też felietonistą działu Spider's Web Rozrywka, gdzie prowadzi cykl #Nerdcorner poświęcony komiksom, superbohaterom, Gwiezdnym wojnom i wszystkiemu innemu, co geekowe. Jako nastolatek pisał do czasopisma Bike Action i administrował jego forum, a w latach 2011-2016 współpracował z IDG Poland przy magazynie PC World. Odwiedza najważniejsze branżowe targi na całym świecie, wizytuje plany zdjęciowe i pojawia się jako ekspert w telewizji oraz w radiu. W wolnym czasie jeździ na rowerze i łapie Pokemony, a w sieci używa nicka pgkrzywy.