REKLAMA

Mata zabrał głos w sprawie Fagaty. W wytwórni się przerzedza

Mata w końcu zabrał głos w sprawie z Fagatą. Raper opublikował na kanale nadawczym wymowną wiadomość, z której wynika, że influencerka najpewniej odchodzi z wytwórni artysty.

mata zabral glos fagata wytwornia muzyka

Fagata jakiś czas temu boleśnie przekonała się, na czym polega efekt motyla, przez który obecnie trwa proces cancelowania jej w internecie. Zaczęło się niewinnie - od dyskusji o perukach, która niefortunnie dla Agaty zbiegła się z informacją o ekstradycji Stuarta Burtona. Odezwały się niewyjaśnione sprawy z przeszłości związane z jej byłym partnerem Stuu i przyjaciółką Maszą Graczykowską, które zaczęły być wyciągane przez internautów, a Fąk ponownie znalazła się na celowniku internautów.

Kula śnieżna rosła, zabierała ze sobą kolejne, również te nieodkryte informacje na temat Fagaty. Spekulowano, że chciała oszukać swoją przyjaciółkę, wmawiając jej, że padła ofiarą napaści seksualnej. Okazało się również, że wiedziała o relacjach Stuu z nieletnimi osobami - mimo że wcześniej utrzymywała, że nie miała pojęcia o tych spotkaniach, z wiadomości przesłanych do innej dziewczyny wynikało, że potrafiła wymienić ofiarę Burtona z imienia i nazwiska. Śledztwo w tej sprawie przeprowadzili Konopskyy i Gimper.

Mata zabrał głos w sprawie z Fagatą. Zamieścił wymowny wpis na kanale nadawczym

Do tej pory zachowania Fagaty były legitymizowane. Najgłośniejszym ruchem, który jak gdyby przekreślił niewyjaśnioną przeszłość influencerki, był moment, kiedy Mata zakontraktował Fąk w swojej wytwórni. Nazwał ją wówczas najlepszą raperką w Polsce. Dzięki niemu Agata zyskała jeszcze większość popularność i mogła się muzycznie rozwijać. Na jej koncie pojawił się nawet wspólny kawałek z Matczakiem.

Kiedy wybuchła drama z Fagatą, wszyscy zastanawiali się, jakie kroki podejmie Mata. Ten jednak milczał. Spodziewano się, że sytuacja jest poważna - chodziło w końcu o kontrakt w wytwórni, który być może był na tyle wiążący, że trudno było w tej sytuacji manewrować. Spodziewano się jednak, że to będzie koniec muzycznej współpracy i przyjaźni, bo kiedy w międzyczasie Fagata zaczęła być usuwana z festiwali, a Doda zapowiedziała, że ich wspólne wydawnictwo nie powstanie, Mata mógł zrobić tylko jedno - wycofać się z tego bałaganu jak najszybciej.

Tak zrobił, choć nie wprost. Na kanale nadawczym na profilu gombao33 na Instagramie opublikował serię wiadomości, w których opowiedział, jak nie udało mu się dotrzeć na mecz Hiszpanii z Argentyną podczas mistrzostw świata oraz o ostatnim meczu LKS Tajfun Ostrów Lubelski. Po tym elaboracie, jak gdyby nie chcąc kłaść nacisku na tę wiadomość, napisał:

PS. Pomału przerzedzają się szeregi mojej wytwórni. Niektórzy artyści są gotowi, by iść własną drogą, a inni zabłądzili i nie chcą iść tą, którą im wyznaczam. Pora wrócić do korzeni.

Choć Fagata nie została wymieniona w wiadomości, trudno nie połączyć faktów. Być może Mata nie chce robić szumu wokół odejścia influencerki, a być może ma to związek z wiążącą ich umową. Byłoby jednak uczciwiej, gdyby raper wystosował solidne oświadczenie, a nie próbował załatwić tę sprawę jak najciszej, bo na razie właśnie tak to wygląda.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.