REKLAMA

Mata zagrał dwa koncerty. Jednym pozamiatał, drugim rozczarował

Z pierwszego koncertu Maty na Stadionie Narodowym zapamiętałam Matę. Z drugiego - jego gości. I dla mnie jako słuchaczki to wcale nie jest dobry znak.

mata felieton pge narodowy koncerty
REKLAMA

W ubiegły weekend na PGE Narodowym odbyły się dwa koncerty Maty, które diametralnie się od siebie różniły. W piątek ze sceny można było usłyszeć najpopularniejsze kawałki artysty zarówno z początków jego kariery, jak i te nowsze - publiczność bawiła się do takich singli jak "Schodki", "Kiss cam", "Patointeligencja", "Patoreakcja", ale również do piosenek "Falochrony" z Roksaną Węgiel, "To tylko wiosna" z Marylą Rodowicz czy "Kamikaze" ze Skolimem. Pierwszy koncert - "The Best of Mata" był jak wehikuł czasu, który wywołał we mnie bardzo miłe wspomnienia z czasów, kiedy słuchałam "starego Maty".

Drugi koncert odbył się pod szyldem "#Mata2040" i tego dnia Mata zaprezentował zupełnie inny repertuar oraz inny image. Pierwszego dnia był ubrany w garnitur inspirowany jego eleganckim strojem, w którym zdawał maturę, a później zamienił go na połyskujący dres z Adidasa. Drugiego dnia miał natomiast ciemny strój, w tym spodnie dresowe z napisem #Mata2040, a włosy przefarbował na kolor czerwony. Jeśli chodzi o piosenki, przeważały te nowsze. W nocy z piątku na sobotę Mata wydał też w końcu długo wyczekiwany album, "Mata2040", prezentując niektóre utwory na scenie.

REKLAMA

"The Best of Mata" zostanie w mojej pamięci na długo. Nie mogę tego samego powiedzieć o "#Mata2040".

Mata wystąpił na Stadionie Narodowym dwa razy. Jak wypadł?

Nowych kawałków Maty miałam okazję słuchać już wcześniej. Niektóre wpadały w ucho (jak "Kamikaze"), niektóre chwyciły mnie za gardło (jak "MC"), niektóre pokochałam za pazura (jak "Jestem poj384ny"), a niektóre bardzo mnie wzruszyły ("up! up! up!"). Większość nowości od Maty nie ma dla mnie jednak podjazdu do tych starych kawałków, których mogę słuchać godzinami i mam do nich ogromny sentyment. Każdy z nich wspaniale było usłyszeć na żywo, ale pierwszy koncert zapamiętałam lepiej. Drugi był bardziej o gościach, niż o Macie.

REKLAMA

Miałam wrażenie, że w piątek goście zintegrowali się z repertuarem. Czy to Gombao33, Roxie Węgiel, Skolim albo LKS Tajfun - tak, członkowie klubu piłkarskiego Maty również pojawili się na scenie - każdy idealnie wpasował się w występ. W przypadku sobotniego koncertu miałam poczucie, że niektórzy goście wyskakiwali jak Filip z konopi i zupełnie nie pasowali do klimatu, koncertu. Biorąc pod uwagę fakt, że sobotę otworzył Szymon Nehring, finalista Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, miałam nadzieję, że show będzie spójną całością.

REKLAMA

Nie ukrywam, że najbardziej rozczarował mnie występ Fagaty i Dody. Można się zgadzać lub nie, ale pokazówka półnagich celebrytek odebrała powagi całemu wydarzeniu. Szczególnie że na sam koniec koncertu na scenie pojawił się Beodes wraz z dzieciakami z Fundacji Cancer Fighters. Razem z Borysem Szycem zaśpiewali oni "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)". Podczas tego segmentu nie mogłam powstrzymać łez, dlatego tym bardziej czuję niesmak, że na jednym wydarzeniu świeciła pośladkami, wykonując jednocześnie "Bandycką jazdę". Było to moim zdaniem nieodpowiednie. A na samą myśl, że na tym występie znajdowały się nieletnie osoby wraz z rodzicami, robi mi się niedobrze.

Obydwa koncerty na Stadionie Narodowym udowodniły mi, że zostałam przy starej twórczości Maty. Kierunek, w którym teraz idzie artysta, nie do końca mi odpowiada. Mimo wszystko cieszę się, że raper próbuje odnaleźć siebie w bardziej akustycznych brzmieniach. Teraz może pozwolić sobie na eksperymentowanie, mając pewność, że stanie za nim rzesza fanów. Nadal będę aktywnie śledzić jego kolejne wydawnictwa, ale już co nieco mniejszą ekscytacją. Czuję jednak, że sporo ciekawych rzeczy od Maty nas jeszcze czeka.

REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-18T19:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T18:17:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-18T15:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T16:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T15:55:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T14:33:39+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T13:58:32+02:00
Aktualizacja: 2026-05-17T11:55:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA