REKLAMA

Millie Bobby Brown walczyła o rolę w Marvelu. Nie udało się

Millie Bobby Brown od wielu lat jest na językach filmowej i serialowej branży. Młoda aktorka stopniowo buduje swoją karierę, występuje w różnych projektach, szuka dla siebie miejsca po kultowej roli Jedenastki w "Stranger Things". Brown ujawniła, że lata temu zabiegała o występ w jednym z filmów Marvela, jednak skończyło się to niepowodzeniem.

millie bobby brown marvel
REKLAMA

Na Netfliksie od kilku dni można oglądać "Enolę Holmes 3" - kolejną część serii o młodej detektywce, która robi detektywistyczną karierę i zarazem próbuje wyjść na swoje, mimo nazwiska mocniej kojarzonego z jej bratem, Sherlockiem. Relacje młodej aktorki z platformą należy uznać za wyjątkowo dobre - Millie, oprócz "Stranger Things", zagrała też kilka dużych ról w innych produkcjach współtworzonych przez serwis, m.in. "The Electric State" i "Damie".

REKLAMA

Gwiazda Stranger Things walczyła o rolę w Marvelu. Kogo prawie zagrała?

Kilka tygodni temu w internecie zaczęły pojawiać się pogłoski o rzekomym dołączeniu Millie Bobby Brown do obsady "Avengers: Doomsday". Póki co wszystko wskazuje na to, że to wyssana z palca plotka, jednak gdyby jakimś trafem było inaczej, można by powiedzieć, że aktorkę "dopadło" przeznaczenie - dla Brown nie byłaby to pierwsza współpraca z braćmi Russo. Okazuje się jednak, że już niemal dekadę temu Millie miała jak najbardziej realną szansę na zostanie członkinią MCU.

W najnowszym wywiadzie dla Entertainment Weekly, aktorka ujawniła, że brała udział w przesłuchaniach do roli Laury/X-23. Bohaterka ta, będąca młodą mutantką, po raz pierwszy pojawiła się w "Logan: Wolverine", kiedy tytułowy bohater pomógł w jej ucieczce przed wpływową korporacją. Wraz z rozwojem filmu okazało się, że jest ona jego "córką", stworzoną przy pomocy DNA Logana. Millie Bobby Brown powiedziała, że miała próby ekranowe z Hugh Jackmanem w wieku 11-12 lat. Przyznała, że gdy okazało się, że nie dostanie roli, była załamana, czuła jednak, że po prostu znaleziono kogoś lepszego.

Jak pamiętamy, ostatecznie rola Laury przypadła Dafne Keen. Po występie w "Loganie", Keen wróciła do roli podobnie jak jej filmowy "ojciec", czyli przy okazji "Deadpool & Wolverine". Od tamtego momentu Keen wiedzie się nienajgorzej - ostatnio wystąpiła w dobrym horrorze "Dźwięk śmierci". Na dzień dzisiejszy nie wiadomo, czy zobaczymy ją w którymś z następnych filmów spod szyldu "Avengers", ale niewątpliwie nie należy tego wykluczać.

Jeśli chodzi zaś o Millie Bobby Brown, można stwierdzić, że ta sytuacja ostatecznie wyszła jej na dobre. Została gwiazdą "Stranger Things", wystąpiła w filmach o Godzilli, współpracowała z braćmi Russo, gra główne role, a nawet jest producentką. A wszystko to, mając 22 lata.

REKLAMA

Czytaj więcej o Marvelu w Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA