REKLAMA

Tom Hardy robi rozróbę w HBO Max. Co za seans

Co łączy Austina Butlera, Toma Hardy'ego, Jodie Comer, Michaela Shannona i Normana Reedusa? Oprócz tego, że cała piątka to znakomici aktorzy, wszyscy wymienieni wystąpili w filmowej perełce, która właśnie znalazł się w ofercie HBO Max.

motocyklisci film hbo max
REKLAMA

Filmy w reżyserii Jeffa Nicholsa może nie zwracają często uwagi Akademii, ale dużo chętniej są przyjmowane na canneńskiej ziemi - z tamtejszego festiwalu twórca wyjechał już z kilkoma nagrodami, wszystkimi za "Take Shelter" z Michaelem Shannonem. Oprócz tego, Nichols ma na koncie inne udane filmy - m. in. "Mud" z Matthew McConaugheyem i "Loving" z Joelem Edgertonem i Ruth Neggą. Od niedawna do tej listy można dopisać "Motocyklistów", którzy trafili do zasobów filmowych HBO Max i mam nadzieję, że zostaną długo na szczycie oglądalności serwisu.

REKLAMA

Ryk silnika, zapach spalin, siła relacji. Motocykliści rządzą

Akcja kręci się wokół kilku postaci - charyzmatycznego lidera motocyklowego gangu, Johnny'ego (Tom Hardy), jego nowego podopiecznego, Benny'ego (Austin Butler), oraz partnerki tego drugiego, Kathy (Jodie Comer). Z biegiem czasu grupa zaczyna ewoluować, przekształcając się z bezpiecznego miejsca spotkań lokalnych, często pokiereszowanych życiowo outsiderów, w gangsterskie podziemie, świat pełen przemocy i balansowania na granicach prawa. Sytuacja zmusza bohaterów do zdecydowania, co jest ważniejsze - lojalność wobec klubu, czy najbliższych.

Co ciekawe, Nichols od początku zaskakuje widza formą filmu - mamy do czynienia z częściowo wręcz dokumentalnym tonem historii. Przez to "Motocykliści" stają się na swój sposób kroniką losów bohaterów - tego jak zaczynali swoją działalność w nim, ich przygód i postępujących z czasem kryzysów i podziałów. Reżyser opowiada o ludziach, którzy z różnych przyczyn postanowili stać się częścią Wandali. Jedni, jak pada w filmie, lubią "jeździć i gadać o motocyklach", inni pragną uciec przed demonami nabytymi w przeszłości, kolejni - nadać swojej codzienności sensu, zyskać nowych kumpli, poczuć się ważni i doceniani. Im bardziej klub się poszerza, tym bardziej ten tryb funkcjonowania schodzi na dalszy plan. Klub zmienia się w gang.

Akcja jednak, mimo skupienia się na powyższym procesie, mocno kręci się wokół wspomnianej wcześniej trójki bohaterów. Każde z nich jest napisane i zagrane na naprawdę wysokim poziomie. Benny to skomplikowany, młody, mający błysk w oku, mężczyzna, porywczy człowiek czynu, a zarazem skryty emocjonalnie, niechętnie rozmawiający o uczuciach. Johnny jest charyzmatycznym szefem bandy, który nieraz w życiu zgrzeszył, ale potrafi stanąć na czele ludzi, zjednoczyć ich i tym samym, nadawać swojej egzystencji większej wartości. W centrum tego jest niedająca sobie w kaszę dmuchać Kathy, której niby Wandale imponują, ale to ona jako jedna z nielicznych pierwsza "trzeźwieje", dostrzegając, dokąd zmierza sytuacja. Austin Butler, Tom Hardy i Jodie Comer wykonali znakomitą aktorską pracę, a ich role zapadają w pamięć zarówno będąc samodzielnymi kreacjami, jak i częścią konkretnych, spisanych w scenariuszu, relacji.

REKLAMA

"Motocykliści" są filmem nieoczywistym. Można powiedzieć wręcz, że tytuł jest traktowany dosłownie - nie wnika nadmiernie w specyfikę samego motocyklizmu, a opowiada o historiach ludzi, którzy się mu oddali. Jeff Nichols dostarczył naprawdę solidne i ciekawe w swej formie dzieło, które może i nie zaskakuje setką zwrotów akcji, ale jest rzetelnym, złożonym i dobrze zagranym obrazem tytułowych bohaterów.

Film od 26 września w HBO Max.

Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA