Nie lubię używać przesadnych określeń, natomiast weekend, który trwa od piątku, jest prawdopodobnie najlepszym, co spotka kinomanów i kinomanki w 2026 roku. Od piątku na wielkim ekranie zaczną pojawiać się - naraz - trzy filmy, na które czekał cały świat.

Często jest tak, że w danym miesiącu trafia się jeden taki weekend, kiedy widz staje przed wyborem i pytaniem "na co pójść do kina?". Zwłaszcza, że wówczas trafia się więcej niż jeden tytuł, który chciałoby się jak najszybciej zobaczyć. W listopadzie takim momentem będzie z pewnością 20 listopada, kiedy na wielkim ekranie będzie można zobaczyć i "Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek", i fantastycznie zapowiadające się "Jestem Rocky". W grudniu, w bliskim odstępie czasowym wielu widzów zawaha się i pomyśli: albo najpierw "Avengers: Doomsday", albo "Diuna: Część trzecia". Takie starcia pomiędzy filmami są elektryzujące.
Wielki prezent dla widzów. W kinach już trzy wyczekiwane filmy
Oczywiście, filmy, które wymienimy poniżej, nie są jedynymi, które od 9 października są dostępne do obejrzenia w kinach - dobrze zapowiada się m.in. "Róża" Markusa Schleinzera z Sandrą Huller w roli głównej, nagrodzonej na festiwalu w Berlinie. Koncentrujemy się jednak na "wielkiej trójcy" - trzech amerykańskich produkcjach, które od tygodni i miesięcy rozpalają publiczność na całym świecie. Przedstawiamy, co trzeba obejrzeć w ten weekend w kinie.
Digger
Już dziś wiemy, że ten film będzie katastrofą finansową dla studia Warner Bros. Nie zmienia to tego, że jeśli ktokolwiek idzie do kina dla przeżyć, intelektualnych rozważań czy emocji, "Digger" mu to zapewni. To ambitne i szalone dzieło Alejandro G. Inarritu, opowiadające o tytułowym bohaterze, Diggerze Rockwellu (Tom Cruise). Działania jego firmy prowadzącej odwierty doprowadzają do wielkiej katastrofy, której rozmiary tylko rosną i mogą doprowadzić do zagłady gatunku ludzkiego. Prezydent Compson (John Goodman) zleca Diggerowi, by ten zajął się problemem i naprawił to, co sam zniszczył. W filmie występują również m.in. Riz Ahmed, Jesse Plemons, Sandra Huller, Emma D'Arcy i Michael Stuhlbarg.

Primetime
Jeśli szukać filmu, którego marketing w 2026 roku wywołał najwięcej szumu, to póki co film Lance'a Oppenheima jest do tego miana poważnym kandydatem. Fabuła opiera się na losach Chrisa Hansena (Robert Pattinson) - prowadzącego bardzo popularny telewizyjny program w Ameryce, "To Catch a Predator". W ramach show, Hansen konfrontuje się z mężczyznami, którzy umawiają się w internecie z nieletnimi. Produkcja A24 rzuca własne światło na kulisy powstawania telewizji, tworzenia sensacji i granic medialnego spektaklu. W obsadzie, oprócz Pattinsona, znajdują się m.in. Skyler Gisondo, Merritt Wever, Anna Faris, Phoebe Bridgers i Tony Revolori.

The Social Reckoning: W sieci konsekwencji
Nie jest to kontynuacja "The Social Network", natomiast w pewnym sensie mamy do czynienia z dziełem ukazującym efekt tego, co "narodziło się" w opowieści Finchera. Aaron Sorkin, reżyser i scenarzysta "The Social Reckoning", skupia swoją uwagę na postaci Frances Haugen (pierwsza rola Mikey Madison po Oscarze za "Anorę"), pracowniczki Facebooka, która po odkryciu informacji wskazujących na szkodliwą społecznie działalność serwisu, postanawia zostać sygnalistką i podjąć współpracę z dziennikarzem "Wall Street Journal", Jeffem Horwitzem (Jeremy Allen White). Sytuacja staje się kryzysowa, co wymaga reakcji samego Marka Zuckerberga (Jeremy Strong), stojącego na czele Facebooka. W filmie grają również m.in. Billy Magnussen, Bill Burr, Betty Gilpin i nominowana do Oscara Wunmi Mosaku.

Wszystkie filmy są już dostępne do obejrzenia w kinach.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- To koniec fenomenalnego thrillera. Finał sprawi, że będziecie ryczeć
- Sanderson broni Martina. Mistrz fantasy o problemach ze zdrowiem
- Tak wygląda nowy Egzorcysta. Robi go mistrz horroru z Netfliksa
- Polski lektor wreszcie w Apple TV. Jest haczyk
- Rock jest martwy. Mniej obcy - recenzja filmu o Lady Pank
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.