REKLAMA

Widzowie wybrali 7 najnudniejszych filmów. Można na nich zaaaa...

Dobre filmy warto polecać, a przed złymi należy ostrzegać. Z tego założenia wyszli również widzowie, którzy wyłonili 7 najnudniejszych filmów. Co ciekawe, w rankingu znalazły się głośne filmy cenionych filmowców. Wygląda na to, że nawet legendy potrafią zanudzić.

najnudniejsze filmy top 7 ranking reddit

Chyba każdy z nas nadział się kiedyś na film, który przez pierwsze minuty oglądaliśmy z zainteresowaniem, ale w pewnym momencie z nudów przymykało nam się oko. Spokojnie, każdemu się zdarza. Grunt, żeby później wystrzegać się takich produkcji, a najlepiej ostrzegać przed nimi innych. Tego rodzaju tytuły wybrali użytkownicy serwisu Reddit, a w rankingu zebrał je The Hollywood Reporter. Z niektórymi wyborami trudno się nie zgodzić.

Widzowie wybrali 7 najnudniejszych filmów. Oto ranking

7. Megalopolis

"Megalopolis" Francisa Forda Coppoli miało być epopeją. Widzowie odebrali je jednak zupełnie inaczej - przez to, że na ekranie działo się dużo, ale brakowało napięcia, produkcja stała się poszatkowaną opowieścią, na której trudno było wytrzymać. Jeden z użytkowników napisał nawet, że w kinie co pół godziny ktoś wstawał z fotela i wychodził z sali.

6. Truposze nie umierają

Film o zombie w reżyserii Jima Jarmuscha ma nieco lepsze oceny niż jego poprzednik, ale również musiał się znaleźć w rankingu. Według użytkowników obsada była genialna, ale niestety nie sprawiła, że fabuła na tym zyskała. Produkcji brakowało dynamiki, napięcia i wyrazistych bohaterów. Widzowie zwrócili uwagę, że pomysł świetnie wyglądał na papierze, ale nie przełożyło się to na film.

5. Skinamarink

O kanadyjskim eksperymentalnym horrorze "Skinamarink" było głośno. Użytkownicy przyznali, że miał on swoje dobre momenty, ale jednak zrezygnowanie z fabuły na rzecz wykreowania atmosfery lęku było strzałem w stopę. Trudno się dziwić, że produkcja niektórych mogła zanudzić - przez większość czasu (prawie 2 godziny) na ekranie widać podłogi, ściany, sufity, framugi i ciemne kąty. To zdecydowanie nie zachęca do oglądania.

4. Napoleon

Ridley Scott, ku rozczarowaniu części widzów, zawiódł "Napoleonem". Choć tytułowy bohater znany był ze swoich taktycznych umiejętności, to film koncentrował się bardziej na jego życiu uczuciowym. Widzowie stwierdzili, że dopiero w napisach końcowych zwrócono uwagę na osiągnięcia cesarza. Poza tym reżyser porwał się z motyką na słońce, bo w 2,5-godzinnym filmie chciał opowiedzieć całe życie Bonapartego, co sprawiło, że historii zabrakło ciągłości.

3. Conan Barbarzyńca

Podium zamyka "Conan Barbarzyńca" (chodzi o reboot w reżyserii Marcusa Nispela z Jasonem Momoą w roli głównej). Film jest tak nudny, że niektórzy zapomnieli, że w ogóle go obejrzeli. Schematyczna fabuła, robotyczne przedstawienie głównego bohatera czy monotonna akcja to tylko niektóre wady tej produkcji. "Conana" trzeba zatem omijać szerokim łukiem.

2. Joker: Folie à Deux

Co do kontynuacji "Jokera" opinie są podzielone. Niektórzy użytkownicy Reddita są zgodni: nie polecają filmu Todda Phillipsa. Reżyser nie rozwinął napięcia z pierwszej części i można było odnieść wrażenie, że fabuła stanęła w miejscu. Można się spierać, czy było to celowe, czy nie. Trudno jednak nie zgodzić się z faktem, że robienie widzom na złość to nie jest przepis na sukces.

1. Direct Action

(Nie)zaszczytne pierwsze miejsce należy do francuskiego filmu dokumentalnego "Direct Action", który opowiada o radykalnej społeczności aktywistów ekologicznych. To nie jest klasyczny dokument, a "obserwacyjny esej", jak uprzedza reżyserzy Guillaume Cailleau i Ben Russell. Obrazuje on codzienną pracę aktywistów, która ukazana jest w specyficzny sposób, dlatego nic dziwnego, że wiele osób mógł on potwornie wynudzić. W tym filmie akcji brak.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.