Seria „Naznaczony” liczy już 6 części - najnowsza właśnie trafiła do kin. Rzecz w tym, że prezentowane w kolejnych odsłonach wydarzenia są pomieszane na osi czasu. Jak zatem prezentuje się chronologiczna kolejność tych horrorów? Jak najlepiej je oglądać?

Fenomen serii „Naznaczony” może zaskakiwać. Nie jest to przecież marka, która szczyci się entuzjastycznym przyjęciem krytyków, a i spora część widowni wystawia jej raczej chłodne noty. Cóż, cykl Blumhouse’a działa według zupełnie innej logiki: jest doskonałym przykładem tego, jak tani straszak może stać się częścią niezwykle dochodowej i łatwej do rozwijania (bo powtarzalnej) franczyzy
Przypomnę, że pierwszy „Naznaczony” z 2011 r. kosztował zaledwie 1,5 mln dol. (sic!), a na świecie zarobił około 100 mln. To ponad 60-krotność budżetu. Kolejne części kosztowały około 5-16 mln dol., a przynosiły od około 120 do 186 mln globalnie. „Czerwone Drzwi” z 2023 r., mimo fatalnych opinii krytyków - 39 proc. na Rotten Tomatoes - zarobiły 186 mln dol., stając się największym kasowym sukcesem serii. Słowem: idealny model biznesowy.
Jakość jest tu w gruncie rzeczy kwestią trzeciorzędną. „Naznaczony” potrzebuje być przede wszystkim rozpoznawalny, stosunkowo tani, łatwy do wypromowania, zrozumiały bez skomplikowanego wprowadzenia, wystarczająco straszny, by widzowie chcieli wracać do kina (chodzi tu przede wszystkim o pomyslowe jump scare’y w dużym natężeniu i odpowiednią dawkę obrzydliwości, nie o budowanie atmosfery niepokoju) i posiadać jakiś charakterystyczny element odróżniający go od innych straszaków. Każda kolejna odsłona cyklu spełnia wszystkie te założenia - i działa. Nie potrzebuje do tego nawet właściwej chronologii.
No właśnie. Seria „Naznaczony” cechuje się dość nietypową kolejnością, jeśli chodzi o czas akcji - w końcu filmy 3. i 4. to prequele, a najnowszy - „Naznaczony: Wyjście z Mrocznego Wymiaru” dopisuje kolejny rozdział do późniejszej części osi czasu. Jeśli zatem zależy wam na maratonie według właściwej chronologii wydarzeń - śpieszę z pomocą i wyjaśnieniami.
Naznaczony: jak oglądać filmy z serii? Kolejność chronologiczna
- Naznaczony: Rozdział 3 - czas akcji: 2007 r. Elise pomaga Quinn Brenner. To najwcześniejsza opowieść z głównego cyklu.
- Naznaczony: Ostatni klucz - czas akcji: głównie 2010 r. Elise wraca do rodzinnego domu i konfrontuje się z przeszłością. Film pokazuje też retrospekcje z 1953 r.
- Naznaczony - czas akcji: 2010. Pierwszy film z serii. Tu rozpoczyna się historia Josha, Renai i Daltona Lambertów.
- Naznaczony: Rozdział 2 - czas akcji: bezpośrednio po części 1., 2010 r. Kontynuacja historii Lambertów. Film zawiera również retrospekcje z 1986 r., kiedy młody Josh po raz pierwszy doświadcza Mrocznego Wymiaru.
- Naznaczony: Czerwone drzwi - czas akcji: ok. 2019/2020 r. Dalton rozpoczyna studia, a wspomnienia wydarzeń z poprzednich filmów zaczynają do niego wracać, ponownie wciągając zarówno jego, jak i ojca do Mrocznego Wymiaru.
- Naznaczony: Wyjście z Mrocznego Wymiaru - czas akcji: 2026 r. Najnowsza część wprowadza nową rodzinę o unikalnych zdolnościach.
Wielu fanów przekonuje jednak, że w przypadku pierwszego kontaktu z serią, najlepiej oglądać filmy w kolejności wydania - to znaczy według dat premier. Jest to bowiem kolejność, wedle której twórcy odsłaniali mitologię uniwersum. Szczególnie ważne jest, że „Rozdział 3” i „Ostatni klucz” powstały jako prequele, więc oglądanie ich przed pierwszym „Naznaczonym” zmienia sposób, w jaki działają pewne tajemnice i ujawnienia - i może nieco zepsuć zabawę.
Kolejność filmów z serii według premier kinowych prezentuje się następująco:
- Naznaczony (2010/2011)
- Naznaczony: Rozdział 2 (2013)
- Naznaczony: Rozdział 3 (2015)
- Naznaczony: Ostatni klucz (2018)
- Naznaczony: Czerwone drzwi (2023)
- Naznaczony: Wyjście z Mrocznego Wymiaru (2026)
Film NAZNACZONY 6 jest już wyświetlany w kinach.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Netflix ma gorące nowości. Thriller kryminalny idealny na weekend
- Nudzą cię Lioness od Sheridana? Użytkownicy Netfliksa znają lepszy serial militarny
- Stranger Things powróci już w przyszłym miesiącu. Premiera nowych odcinków
- Krwawa ofiara to nietypowy kryminał. Ma jedną wadę. Recenzja
- God of War wreszcie znalazło swojego Kratosa. Prime Video ma nosa
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).