„Stranger Things” przeszło długą drogę od nostalgicznego, ejtisowego serialu o zaginionym chłopcu z elementami fantasy i grozy do globalnego fenomenu, który doczekał się kulminacji po blisko dekadzie w styczniu 2026 r. To jednak nie koniec.

Widzowie obserwowali, jak ekipa dziecięcych bohaterów dorastała i zmieniała się z nieco nerdowskich uczniów gimnazjum w zahartowanych w walce młodych dorosłych. To była fajna przygoda - i trochę szkoda, że mamy ją już za sobą. Ale! Choć finał hitowego serialu science fiction braci Dufferów wylądował już na Netfliksie i nie ma co liczyć na nieoczekiwaną kontynuację, franczyza wciąż żyje, a jej twórcy zamierzają ją rozwijać.
Póki co kluczowym elementem rozbudowy jest seria „Stranger Things: Opowieści z '85” - animowany spin-off rozgrywający się pomiędzy drugim a trzecim sezonem głównego serialu. Historia ponownie skupia się na Jedenastce i najważniejszych bohaterach z Hawkins, którzy zimą 1985 r. muszą zmierzyć się z nową zagadką. Serial, stworzony przez Erica Roblesa we współpracy z Dufferami, rozwija uniwersum, łącząc charakterystyczne dla „Stranger Things” motywy ze stylistyką tak zwanych „sobotnich poranków”, czyli amerykańskich produkcji dla całej rodziny, do których zasiadano w USA w latach 80.
To nowe podejście najwyraźniej przypadło widzom do gustu, ponieważ zaledwie kilka godzin po premierze (czyli 23 kwietnia 2026 r.) serial zdominował zestawienia najpopularniejszych produkcji w bibliotece streamingowego giganta. Netflix błyskawicznie zareagował i już pięć dni później zamówił drugi sezon.
Stranger Things: Opowieści z '85 - kiedy premiera w Netfliksie?
Kolejna odsłona „Opowieści z '85” raz jeszcze pokaże nam Hawkins pogrążone w chaosie - toksyczny wpływ Drugiej Strony zacznie ogarniać zimowy krajobraz miasteczka. Akcja rozpocznie się bezpośrednio po wydarzeniach z finału pierwszego sezonu. Widzowie - jak głoszą zapowiedzi - mogą spodziewać się podniesienia stawki, głębszego zanurzenia się w mitologii uniwersum oraz kolejnych, jeszcze bardziej przerażających zmutowanych stworzeń. Bohaterowie wkroczą również na nieznane dotychczas terytoria.
Naprawdę ekscytujące jest to, że udamy się w miejsca, których wcześniej nie odwiedzaliśmy. W Hawkins jest kopalnia, której jeszcze nie zbadaliśmy
- podkreślił Robles w rozmowie z Netflix Tudum
Fani, którzy chcą zobaczyć, dokąd tym razem zaprowadzi ich kolejny sezon spin-offu „Stranger Things”, nie będą musieli długo czekać! Netflix oficjalnie potwierdził, że drugi sezon zadebiutuje 17 września 2026 r., czyli kilka miesięcy po premierze serialu. Tak krótka przerwa między odsłonami sugeruje, że prace nad kontynuacją rozpoczęto na długo przed oficjalnym zamówieniem kolejnych odcinków. Dzięki temu twórcy mogli przyśpieszyć produkcję i popłynąć na fali pierwszego sezonu, unikając typowych dla tej franczyzy, wieloletnich przerw między kolejnymi rozdziałami.
Według oficjalnego opisu drugiego sezonu, miasteczko znów stanie się epicentrum serii przerażających zjawisk paranormalnych i tajemniczych istot (o dziwo). Bohaterowie po raz kolejny będą musieli połączyć siły, by ocalić swój dom, jednocześnie zmagając się z typowymi problemami nastolatków - takimi jak, uwaga, planowanie walentynek:
Ekipa znów rusza do akcji, podobnie jak dziwne stworzenia czające się w pozornie spokojnym miasteczku. Walentynki są tuż za rogiem, a tajemnicze zjawy i rój nienawistnych chochlików sieją spustoszenie w Hawkins. Ekipa musi odkryć prawdę stojącą za tymi paranormalnymi wydarzeniami, zanim otworzy się nowa brama prowadząca na Drugą Stronę.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Krwawa ofiara to nietypowy kryminał. Ma jedną wadę. Recenzja
- God of War wreszcie znalazło swojego Kratosa. Prime Video ma nosa
- Kiedy rusza sprzedaż biletów na Avengers: Doomsday? Zegar tyka
- Lepszego polskiego filmu w tym roku już nie będzie. Ja idę drugi raz
- Netflix pokazał nowości na resztę 2026. Zaklepuję wolne w pracy, bo nie wyrobię
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).