Netflix uwięził człowieka w billboardzie. Tak promuje nowy horror sci-fi
Netflix stworzył genialną, choć również niepokojącą reklamę swojego najnowszego horroru sci-fi. Na Sunset Boulevard pojawił się billboard promujący film "Ostatni dom", który na pierwszy rzut oka wygląda jak zwyczajna reklama. Po bliższym przyjrzeniu się można jednak dostrzec, że w środku tej instalacji znajduje się człowiek.

Netflix znany jest z tworzenia genialnych akcji marketingowych, dzięki którym o danej produkcji ma zrobić się głośniej. Było tak w przypadku "Domu z papieru", kiedy na krakowskim rynku pojawiła się gigantyczna rzeźba maski Salvadora Dalego, ale też w Warszawie, gdy w mieście pojawiły się rowery w stylu lat 80., którymi zainteresowani mogli dojechać w miejsce przypominające plan zdjęciowy "Stranger Things". Tego typu akcji było jednak dużo więcej, a najnowszą można było zaobserwować w zeszły piątek.
Netflix zamknął mężczyznę w billboardzie, żeby promować horror sci-fi Ostatni dom
Kierowcy i przechodnie, którzy w piątek znaleźli się na Sunset Boulevard, mogli się mocno zaskoczyć. Przy drodze stanął bowiem billboard w kształcie domu, na którym umieszczono tytuł filmu "The Last House" ("Ostatni dom") oraz pytanie: "Jak długo jesteś w stanie przeżyć?". Nie to było jednak najdziwniejsze. Za oknem domu można było zauważyć prawdziwego mężczyznę. Był to oczywiście aktor zatrudniony na potrzeby reklamy.
Przez okno billboardu można było zauważyć, jak mężczyzna je płatki śniadaniowe. Czasem siedział, robił dziwne pozy albo po prostu spoglądał przez lornetkę. Według doniesień, ten sam aktor siedzi w billboardzie przez 2 dni, od piątku, czyli w dniu premiery "Ostatniego domu", do soboty.
[Mężczyzna] będzie próbował zachować poczucie normalności przez dłuższy czas, będąc "uwięzionym" w swojej podwyższonej, zamkniętej scenografii 9 metrów nad ziemią, przy skrzyżowaniu Selma Avenue i Sunset Blvd, komunikując się z pasażerami i przechodniami poniżej za pomocą tablicy, co stanowi upiorne nawiązanie do izolacji rodziny w filmie
- informuje Netflix.
"Ostatni dom" to najnowszy horror sci-fi Netfliksa, za kamerą którego stanął Louis Leterrier. Koncentruje się on na czteroosobowej rodzinie, która nieoczekiwanie zostaje zamknięta w domu, z którego nie ma wyjścia. Członkowie rodziny będą musieli ze sobą współpracować, walcząc o przetrwanie. Podczas gdy ich zasoby powoli się kończą, nieuchronnie zbliża się do nich ogromne zagrożenie.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Ostatni dom jest znakomity. Do czasu - recenzja
- Nowości Netfliksa na weekend. Same potężne tytuły
- Gdyby Aniela z 1670 żyła naprawdę, miałaby kłopoty. Chodzi o Macieja
- Netflix wrzucił świetny film wojenny, którego widzowie nie rozumieli. Dzisiaj jest kultowy
- Co robi Kmicic w 1670? Reprezentuje Polskę
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.