REKLAMA

Thriller Netfliksa wraca z nowym sezonem. Najdłuższa przerwa w historii

Netflix rozpoczął produkcję swojego thrillera po prawdopodobnie najdłużej przerwie w historii. "Obserwator" wraca na ekrany po 4 latach od zamówienia kontynuacji serialu. Tak długo na nową odsłonę produkcji odcinkowej streamingowego giganta jeszcze nie czekaliśmy.

netflix powrot obserwator 4 lata thriller serial przerwa
REKLAMA

"Obserwator" z Bobbym Cannevale'em i Naomi Watts zadebiutował wieki temu, bo w 2022 roku. W produkcji stworzonej przez Iana Brennana i Ryana Murphy'ego wcielają się oni w Deana i Norę Brannocków, którzy kupili wymarzony dom na przedmieściach. Po finalizacji transakcji odkryli, że okolica wcale nie jest taka przyjazna, biorąc pod uwagę dziwacznych sąsiadów. Na domiar złego para otrzymuje listy od tajemniczego Obserwatora, który nie pozwala jej spać spokojnie.

REKLAMA

Już około miesiąc po premierze Netflix dał zielone światło na 2. sezon "Obserwatora", jednak od tamtej pory zapanowała cisza. Teraz, po 4 latach, produkcja nowej odsłony oficjalnie ruszyła. Co już wiadomo na jej temat?

Obserwator - Netflix rozpoczął produkcję 2. sezonu po 4 latach. To najdłuższa przerwa w historii

Zdjęcia do 2. sezonu "Obserwatora" rozpoczną się już tej jesieni w Nowym Jorku. Do głównych ról powrócą Naomi Watts (Nora Brannock) i Bobby Cannavale (Dean Brannock), a także pozostałe członkinie głównej obsady, czyli Margo Martindale (Maureen) i Isabel Gravitt (Ellie Brannock). Wiadomo natomiast, że w 2. sezonie nie pojawi się Luke David Blumm (Carter Brannock).

REKLAMA

Doniesienia o powracającej obsadzie, w której ponownie znalazła się Martindale, to dobra wiadomość dla widzów. Przypomnijmy, że u jej bohaterki pod koniec 1. sezonu zdiagnozowano raka w fazie terminalnej. Oznacza to, że twórcy postanowili nie uśmiercać Maureen, co oznacza, że jej genialna odtwórczyni znów pojawi się na ekranie. Miejmy nadzieję, że zagości na nim na dłużej.

Bobby Cannavale jako Dean Brannock w serialu "Obserwator". Fot. materiały prasowe Netflix

Dlaczego "Obserwator" zaliczył tak ogromne opóźnienie? Możemy przypuszczać, że ma to związek z innym serialem Murphy'ego i Brennana, czyli "Dahmer - Potwór: Historią Jeffreya Dahmera" (obecnie "Historia Jeffreya Dahmera" z serialu antologii "Potwory"). Obie produkcje zadebiutowały w odstępie zaledwie kilku tygodni i obie odniosły sukces. Na jego fali Netflix zamówił zarówno nowy sezon "Obserwatora", jak i nowe sezonu "Potworów". Prace nad tym drugim serialem ruszyły, natomiast pierwszy pozostawał w zawieszeniu przez lata.

REKLAMA

Rekordowo długi czas oczekiwania od zamówienia 2. sezonu do rozpoczęcia produkcji wcale nie oznacza, że widzowie dostaną nową odsłonę obserwatora dużo później. Można przypuszczać, że zadebiutuje ona na Netfliksie już w przyszłym roku. Oznaczałoby to, że 2. sezon zadebiutowałby po 5-letniej przerwie, co i tak nie przebije rekordu HBO i serialu "Pohamuj entuzjazm", który zadebiutował prawie 6-letnią przerwą.

Obserwuj nas w Google Discover

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA