REKLAMA

To dlatego Jabłczyńska nie zagra w Nigdy w życiu 2. Producentka zabrała głos

Joanna Jabłczyńska nie zagra w "Nigdy w życiu 2", o czym widzowie dowiedzieli się podczas konferencji ramówkowej TVN. Nie wspomniała wówczas dlaczego. Teraz produkcja zabrała głos w sprawie, twierdząc, że powód był prosty - Jabłczyńska przegrała casting. Aktorka widzi to jednak zupełnie inaczej.

nigdy w zyciu 2 joanna jablczynska nie zagra wyjasnienia producentka

Nie milkną echa związane z decyzją dotyczącą usunięcia Joanny Jabłczyńskiej z kontynuacji kultowej komedii romantycznej "Nigdy w życiu!". Aktorka ujawniła ten przykry fakt podczas konferencji ramówkowej TVN w Sopocie, nie zdradzając jednak, z jakiego powodu nie pojawi się w filmie w roli Tosi. Jabłczyńska stwierdziła, że to produkcja powinna wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności za wyjaśnienie tej sprawy, co ta właśnie uczyniła.

Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra w Nigdy w życiu 2? Produkcja twierdzi, że przegrała casting

Po tym gdy okazało się, że w córkę Judyty wcieli się Agnieszka Żulewska, Jabłczyńska opublikowała wzruszające wideo, które miało być symbolicznym pożegnaniem z rolą Tosi. Aktorka wspomniała, że nie wyobrażała sobie kontynuacji bez swojego udziału, biorąc pod uwagę, że przez lata była lojalna tej produkcji. Udzielała na ten temat wywiadów, a nawet odmówiła udziału w kontynuacji "Ja wam pokażę!" z 2006 roku bez oryginalnej obsady.

Co ważne, Jabłczyńska podkreśliła, że była na spotkaniu z reżyserem, na którym poznała swojego potencjalnego filmowego partnera oraz ustalała terminy nagrań. Ostatecznie otrzymała telefon, z którego wynikało, że podmiot, który finansuje "dwójkę", ma swoją kandydatkę na Tośkę.

Według produkcji prawda jest jednak zupełnie inna - jak dowiedział się Pudelek, okazało się, że Jabłczyńska przegrała casting, w którym brało udział jeszcze 5 innych aktorek. Głos w tej sprawie zabrała Anna Wichłacz, producentka "Nigdy w życiu 2".

Na casting do tej roli, który odbył się 10 czerwca, było zaproszonych sześć aktorek. To był wybór sześciu najlepszych do tej roli według nas, według reżysera i produkcji. Pani Jabłczyńska też była na tym castingu. Została wybrana inna aktorka. 17 czerwca pani Jabłczyńska została poinformowana, że no ten wyścig przegrała. Casting to casting - był identyczny dla wszystkich aktorów. Miały przygotować jakąś tam scenę z partnerem i zagrać. No to jest normalne przecież.

Pudelek otrzymał komentarz Jabłczyńskiej, która zaprzeczyła tym słowom - aktorka stwierdziła, że do samego końca spotkania z reżyserem nie miała pojęcia, że bierze udział w castingu:

Zostało mi to inaczej przestawione. To miało być bardziej spotkanie z reżyserem i poznanie partnera do filmu. Były rozmowy na temat moich zajętości, a potem dostałam odpowiedź, jaką dostałam. Dostałam już scenariusz na maila. Miałam powiedziane, ile będzie dni zdjęciowych i w jakich terminach. Reżyser na tym spotkaniu wypowiadał się o mnie w samych superlatywach. Nie dostałam zaproszenia na casting, tylko na spotkanie z reżyserem. Nie wiedziałam, że to casting. W dniu kiedy tam byłam, nie było innych aktorek. Był tylko inny aktor i miałam do odegrania sceny tylko z tym aktorem. Do końca jak tam byłam, to nie wiedziałam, że to jest casting.

Każdy kolejny komentarz w tej sprawie wydaje się coraz bardziej pogrążać nadchodzącą produkcję. Widzowie rozpoczęli już bojkot "Nigdy w życiu 2" i zapowiadają, że nie zamierzają udać się na film do kina.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.