W 2026 roku doczekaliśmy się już dwóch horrorów, za które odpowiedzialni są twórcy mający swoje korzenie w YouTube. Nie inaczej jest w przypadku braci Danny'ego oraz Michaela Philippou, którzy przetarli szlak młodszym kolegom po fachu. Ich najnowszy, ubiegłoroczny film, to jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat. Od piątku publiczność może go obejrzeć w streamingu.

"A24 ma nosa do filmów i twórców" - nie ma w tej tezie absolutnie nic odkrywczego. Dlatego, że tak po prostu jest: spora część projektów, które wychodzą spod tego szyldu, ma w sobie dużą wartość. Przekonano się tam na talencie chociażby braci Philippou - australijskich reżyserów, którzy w 2022 roku zadebiutowali horrorem "Mów do mnie!". Film zrobiony za niski budżet (4,5 mln dolarów) zarobił wielokrotnie większą kwotę (92 mln), ale przede wszystkim pokazał ogromną wartość twórczą i potencjał drzemiący w braterskim duecie. Nic dziwnego, że otwarto drzwi, by powrócili z kolejnym, mrożącym krew w żyłach dziełem.
Piątek - straszenia początek. Oddaj ją już w HBO Max
Andy (Billy Barratt) i Piper (Sora Wong) są przybranym, dobrze dogadującym się rodzeństwem. On - chłopak z trudną przeszłością, ona - mająca problemy z widzeniem. Po nagłej śmierci ojca obok trafiają do domu nowej matki zastępczej - Laury (Sally Hawkins). Kobieta na początku zdaje się być po prostu sympatyczną ekscentryczką, ale im dalej w las, tym Andy nabiera coraz większych podejrzeń, że Laura kryje jakieś mroczne sekrety. Podejrzenia się zagęszczają, gdy okazuje się, że w domu mieszka jeszcze jeden chłopiec, małomówny Oliver (Jonah Wren Phillips).
Jeśli ktoś na widok tego, co dzieje się w fabule, nabierze skojarzeń z "Hereditary" Ariego Astera, będzie to miało swoje racjonalne podłoże. "Oddaj ją", podobnie jak wymieniony wyżej film, bardzo silnie eksploruje tematykę traumy, niemożności pogodzenia się ze śmiercią najbliższej osoby. To łączy wszystkich bohaterów: matka pozbawiona córki, dzieci świeżo pozbawione ojca. To, co zobaczymy w dalszej części filmu jest jednak dalekie od spokojnego przepracowywania żałoby. Philippou serwują widzowi pełną dyskomfortu, rozkręcającą się, makabryczną i psychologiczną jazdą. Zwłaszcza relacja Andy'ego z przybraną matką przeradza się w wojnę, której chłopak po prostu nie ma szans wygrać.
To pełen smutku horror, pokazujący śmierć jako siłę, z którą pogrywanie przyniesie jeszcze większe cierpienie. Twórcy znów sygnalizują, że mają wyjątkowy dryg do aranżowania klimatu grozy - "Oddaj ją" wchodzi pod skórę zarówno w subtelnych momentach, jak i tych mocniejszych, kiedy nie boi się również iść w body horror (scena z nożem was zaboli, obiecuję). Tak jak Ari Aster przywrócił "życie" Toni Colette w "Hereditary", tak australijscy bracia zrobili to z Sally Hawkins. To kolejna wielka, wybitna rola w horrorze, która niestety ominęła zainteresowanie gremiów przyznających nagrody. Hawkins, kojarzona ze znacznie łagodniejszym wizerunkiem aktorskim, doskonale ujmuje ból, desperację i psychozę swojej bohaterki, jednocześnie sporadycznie sprawia, że da się w niej dostrzec godną współczucia postać tragiczną.
Zaczynali od młodzieżowego horroru z udziałem artefaktu w postaci ręki. Przerzucili się na kino o żałobie i spustoszeniu psychicznym, jakie potrafi ona zasiać. "Oddaj ją" to pierwszorzędne dzieło grozy, które zostaje w pamięci po seansie. Widzowie mający dostęp do HBO Max w piątek zyskali naprawdę mocny tytuł do obejrzenia.
Więcej o produkcjach HBO Max poczytasz na Spider's Web:
- Ależ czekam na 8. odcinek Stamtąd. Mocna zapowiedź
- Finał Euforii był niezły. A jednak niesmak pozostał
- Widzowie w żałobie po najlepszym serialu HBO Max. Dajmy im cierpieć w spokoju
- Serial Harry Potter trafił do zapowiedzi HBO Max. Cudownie
- Na ostatni sezon Rodu smoka nie będziemy długo czekać. Taką przerwę akceptuję
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.