Christopher Nolan wyznał w wywiadzie, że na planie "Odysei" doszło do incydentu. Podczas zdjęć na kilkudziesięciometrowym drakkarze aktorzy zaczęli wymiotować. Co zrobił reżyser? Stwierdził, że musi uchwycić to na kamerze.

Im bliżej premiery "Odysei" w reżyserii Christophera Nolana, tym bardziej rośnie ekscytacja widzów. Na razie muszą się oni jednak zadowolić informacjami z wywiadów i smaczki, które ujawniają osoby zaangażowane w realizację tego długo wyczekiwanego filmu. Ostatnio taką ciekawostką podzielił się Nolan - opowiedział on o mocnej sytuacji, do której doszło na planie podczas kręcenia sceny na morzu.
Aktorzy wymiotowali podczas kręcenia scen na morzu na planie Odysei
Nolan nie boi się wyciskać ze swoich aktorów wszystkiego, aby uzyskać jak najlepsze kadry. Udowodnił to opowieścią o tym, jak kręcono sceny na morzu. Realizowano je na norweskim drakkarze o długości około 35 metrów. W wywiadzie dla The Telegraph ujawnił, że kiedy pogoda wymknęła się spod kontroli, a okręt zaczął się mocno chybotać, aktorzy zaczęli czuć się bardzo źle. niektórzy zaczęli nawet wymiotować.
Filmowiec postanowił jednak wykorzystać ten moment i zapytał obsadę o pozwolenie, czy może to uchwycić na kamerze. Aktorzy mieli na to zareagować z entuzjazjem.
I należą im się brawa. Powiedzieli: "Absolutnie, dawajcie". Naprawdę byli gotowi. I ten dzień okazał się zarówno wspaniały, jak i okropny; zaowocował kilkoma moimi ulubionymi ujęciami w filmie.
Premiera "Odysei" odbędzie się 17 lipca. W produkcji, która inspirowana jest poematem Homera o długiej podróży Odyseusza do domu, występuje plejada gwiazd - w obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak: Matt Damon, Tom Holland, Zendaya, Anne Hathaway czy Robert Pattinson.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- O czym jest Odyseja Homera? Warto wiedzieć przed filmem
- Niezwykła historia sukni Zendayi. Tak wyglądała na premierze Odysei
- Elon Musk obraził Toma Hollanda. Nie tego, o którym myślicie
- Nolan pokazał konia trojańskiego z Odysei. Ludzie aż wstali
- Pierwsze opinie o Odysei są równie epickie co sam film. Arcydzieło?
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.