REKLAMA

Odyseję można obejrzeć w kilku formatach. Czy warto dopłacić za IMAX?

"Odyseja" już lada moment zadebiutuje na wielkich ekranach. Produkcję w reżyserii Christophera Nolana można obejrzeć w kilku formatach, w tym w IMAX. Jest to format najbardziej pożądany, ponieważ film został nakręcony właśnie kamerami IMAX. Cena za bilet w tej opcji jest jednak nieco wyższa niż za klasyczne 2D. Czy warto dopłacać do biletu?

odyseja imax czy warto doplacic do biletu

Walka o bilety na "Odyseję" rozpoczęła się już dawno. Przeglądając ofertę Cinema City, można zauważyć, że nawet w dniu premiery sporo miejsc jest jeszcze wolnych. Haczyk jest taki, że jeśli na podglądzie sali widać wiele zielone fotele, oznacza to, że użytkownicy znajdują się na stronach seansów w formatach 2D, 4DX lub 2D projekcji laserowej Barco. W IMAX wolnych (i dobrych) miejsc w okolicach premiery na próżno szukać. Dlaczego?

"Odyseję" została nakręcona w formacie IMAX 70 mm i jest to pierwszy film fabularny w historii nakręcony w całości kamerami IMAX. W związku z tym wybór tego formatu zapewnia prawie najlepsze doświadczenie z oglądania (najlepszy byłby IMAX 70 mm, ale w Polsce nie jest on dostępny). W tym wypadku bilet jest jednak nieco droższy niż na klasyczne 2D. Czy warto dopłacić? Ja na pewno to zrobię.

Odyseja - czy warto dopłacić do biletu na format IMAX?

"Odyseję" miałam okazję obejrzeć przedpremierowo w warszawskim kinie Cinema City Sadyba właśnie w formacie IMAX. Był to mój pierwszy seans "Odysei", ale na pewno nie ostatni - kiedy pójdę na seans drugi raz, bez zastanowienia dopłacę za bilet, aby obejrzeć ten film w formacie IMAX. To doświadczenie jest warte każdych pieniędzy, choć trzeba przyznać, że różnice w cenie są spore. Sprawdziłam to na przykładzie Cinema City Sadyba.

Za bilet na "Odyseję" w formatach 2D lub 2D projekcja laserowa Barco trzeba zapłacić 35,90 zł (cena wraz z opłatami serwisowymi wynosi 38,10 zł). Jest to najtańsza opcja. Drugą opcją jest IMAX 2D i do niej trzeba dopłacić nieco ponad 10 zł, bo 46,90 zł (cena z opłatami serwisowymi wynosi 49,10 zł). Najwięcej trzeba zapłacić za bilet na 4DX, bo aż 52,90 zł (z opłatami serwisowymi 55,10 zł). To prawie 20 zł różnicy między klasycznym 2D.

O 4DX można się pokusić, ale moim zdaniem, jeśli chce się obejrzeć "Odyseję" tak jak Nolan przykazał, to IMAX jest opcją obowiązkową. Na tym formacie byłam po raz pierwszy i wrażenia z seansu były wyjątkowe. Dzięki większemu obrazowi, nasyconym barwom, wyższej rozdzielczości i bardziej przestrzennym dźwiękiem oglądanie "Odysei" nie było dla mnie zwyczajnym seansem - ja ten film po prostu przeżywałam. Jeśli zatem rozważacie, czy dopłacić do biletu, nie zastanawiajcie się. Film Nolana to produkcja, która została stworzona właśnie po to, by obejrzeć ją w ten sposób.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.