"Odyseja" wyciekła do mediów społecznościowych. Najnowsza produkcja Christophera Nolana była dostępna przez kilka godzin, zanim obejrzały ją miliony użytkowników. Universal odpowiedział na wyciek produkcji, a konto autora zostało zawieszone.

"Odyseja" można oglądać na wielkich ekranach od niecałych 2 tygodni. Popyt jest ogromny, a sale kinowe pękają w szwach. W związku z tym można przypuszczać, że produkcja Nolana zadebiutuje w streamingu raczej później niż szybciej. Niektórym jednak udało się oszukać system - miliony osób niedługo po premierze obejrzało "Odyseję" w domu. Wszystko przez to, że film wyciekł do sieci i był tam dostępny przez kilka godzin. Spotkało się to z szybką reakcją studia Universal, które opublikowało oświadczenie.
Odyseja wyciekła do sieci. Universal opublikował oświadczenie
"Odyseja" wyciekła do sieci, konkretnie do serwisu X - ujawniło Variety. W weekend w serwisie pojawił się wpis o treści: "Ktoś wrzucił całą Odyseję na X. Uwierzysz?" i w ciągu niemal 3 godzin został on wyświetlony przez ponad 2 mln osób. Na dawnym Twitterze film był dostępny przez kilka godzin, a następnie został usunięty. Konto autora zawieszono.
Universal prędko zareagował na ten wyciek i opublikował oświadczenie:
Dowiedzieliśmy się o nieautoryzowanym udostępnieniu filmu i natychmiast wdrożyliśmy protokoły usuwania. Poważnie traktujemy naruszenie praw autorskich i podejmiemy wszelkie stosowne kroki w celu ochrony naszych treści i praw własności intelektualnej.
Był to jeden z niewielu przypadków, kiedy ktoś rzeczywiście opublikował produkcję Nolana w mediach społecznościowych. Wcześniej na X pojawiały się już wpisy, których autorzy obiecywali, że po kliknięciu w link internauci zostaną przeniesieni na stronę, gdzie będą mogli obejrzeć "Odyseję". W rzeczywistości prowadziły one jednak do teledysku "Never Gonna Give You Up", czyli teledysku Ricka Astley, co nawiązuje do słynnego internetowego żartu o nazwie Rickrolla.
Jedno jest pewne - wyciek z pewnością nie zaszkodzi "Odysei", na którą widzowie wciąż chodzą do kina. Na ten moment produkcja zarobiła około 639,6 mln dol., i to po zaledwie dwóch tygodniach na wielkich ekranach. To z pewnością nie koniec tej epickiej podróży - według niektórych prognoz produkcja Nolana może zarobić między 1,1 a 1,5 mld dol.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Sukces "Odysei" boli Muska. Chce dać Melowi Gibsonowi miliony
- Oszustwo na "Odyseję". Sprzedają bilety za kilka tysięcy złotych
- "Odyseja" na mapie. Którędy płynął Odyseusz i na jakie wyspy trafił?
- Czym się różnią formaty kinowe? Sprawdź przed seansem "Odysei"
- "Odyseja" to woke-tragedia? Rozbrajam 5 najważniejszych zarzutów
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.