REKLAMA

Patrick Stewart nie żyje. Legendarny aktor miał 86 lat

Świat kina nie będzie już taki sam. Zmarł Patrick Stewart, którego miliony widzów pokochały za kultowe role w filmach i serialach. Miał 86 lat.

patrick stewart
REKLAMA

Patrick Stewart zmarł w swoim domu w Los Angeles. O śmierci poinformowała rodzina aktora. Brytyjski aktor pozostawił po sobie dziesiątki wspaniałych ról telewizyjnych, niezapomnianych występów kinowych, a Brytyjczycy pamiętają go również jako wybitnego aktora teatralnego.

REKLAMA

Patrick Stewart nie żyje

Zmarł w walce Alzheimerem i otępieniem z ciałami Lewy’ego. Ostatnie tygodnie spędził w domu w Los Angeles pod opieką żony, Sunny Ozell, w otoczeniu bliskich i przyjaciół.

Urodzony w robotniczej rodzinie w Yorkshire, przez szesnaście lat grał w Royal Shakespeare Company, zanim w wieku 47 lat został kapitanem Picardem w „Star Trek: Następne pokolenie”. Dzisiaj odcinki z jego udziałem są klasykami telewizji i już na zawsze wpisały się w historię tego medium.

REKLAMA

W latach 2000-2017 grał profesora Xaviera w filmach o X-Menach, a do roli tej wrócił w filmie „Avengers: Doomsday”, którego premiera zaplanowana jest na 18 grudnia 2026 r.

REKLAMA

Był też cenionym aktorem głosowym. Występował w serialu „American Dad!”, a w 2026 r. jedna z owiec w komedii kryminalnej „The Sheep Detectives”.

Przez całą karierę wracał na scenę, m.in. w duecie z Ianem McKellenem. Pozostawił żonę, piosenkarkę Sunny Ozell, oraz dwoje dzieci.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Konrad Chwast
Redaktor

Szef serwisu Rozrywka.Blog. Współpracownicy wyobrażają sobie go jako dżentelmena w surducie i z cygarem w ręku. Na co dzień walczy na polu walki z brakiem kultury, prowadząc Rozrywka.Blog. Specjalista od seriali i ich historii. Kocha dobre fabuły również w komiksach i animacji. W wolnych chwilach gra w gry bez prądu, maluje figurki. Wcześniej zajmował się zawodowo grami planszowymi, pracował branży PR i marketingu internetowym.

REKLAMA
REKLAMA