Do sieci trafił pełny numer magazynu „Empire” poświęcony 3. sezonowi „Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy”, który przyniósł mnóstwo nowych informacji o nadchodzących odcinkach. Jedną z bardziej zaskakujących jest... brak Harfootów.

Zacznijmy jednak od naszego ulubieńca, czyli serialowego Saurona. Jednym z najciekawszych ujawnień jest opis sceny, w której Sauron przekazuje jeden z Dziewięciu Pierścieni przyszłemu Nazgûlowi - jego stopniowe pogrążanie się w mroku będziemy śledzić przez cały sezon. Ma ona wyglądać następująco:
„Pierścienie Władzy są bezcennym darem” - syczy Władca Ciemności do stojących w szeregu opancerzonych wojowników, wskazując na błyszczące pierścienie ułożone w aksamitnym pudełku. „Mordor może podzielić się tylko jednym”. Następnie rzuca na ziemię miecz. O tym, kto otrzyma pierścień, zdecyduje walka na śmierć i życie. Później oglądamy scenę, w której koronuje zwycięzcę. Tak poznajemy jednego z przyszłych Nazgûli - Upiory Pierścienia.
Pierścienie Władzy 3 - to koniec Harfootów
Zgadza się: przy okazji twórcy oficjalnie potwierdzili, że Harfootowie nie pojawią się w 3. sezonie. Przypomnę, że ich obecność od początku wzbudzała mieszane reakcje. Część widzów doceniała pokazanie przodków hobbitów, inni uważali ich wątek za zbyt powolny i mało interesujący. Przypomnę, że był to jeden z trzech szczepów hobbitów - o smagłej skórze, niższych i drobniejszych od pozostałych.
Showrunnerzy tłumaczą decyzję następująco:
W ośmiu odcinkach musimy opowiedzieć naprawdę wiele historii, dlatego nie było miejsca dla wszystkich bohaterów. Harfootowie zeszli na dalszy plan.
Jednocześnie zaznaczono, że mogą powrócić w kolejnych sezonach.
Magazyn opublikował również pierwsze fotografie Galadrieli i Celeborna oraz zdradził szczegóły ich pierwszego spotkania. Fani zwrócili uwagę, że zbroja Celeborna przypomina tę, którą Galadriela nosiła w 1. sezonie. Być może oboje mają na sobie uzbrojenie pochodzące jeszcze z Pierwszej Ery.
Wcielający się w elfa Jamie Campbell Bower opowiedział:
Motyw tęsknoty jest niezwykle ważny zarówno w twórczości Tolkiena, jak i w relacji z Edith. Chciałem oprzeć na tym Celeborna. Musiał nauczyć się żyć, tęskniąc za kimś, kogo bardzo kochał i bardzo mu brakowało.
Showrunner Patrick McKay dodaje, że scena pierwszego spotkania Galadrieli i Celeborna częściowo inspirowana jest prawdziwą historią z życia Tolkiena - tańcem Edith Tolkien na leśnej polanie w 1917 roku.
Choć Celeborn pojawił się wcześniej jedynie epizodycznie w filmowej trylogii Petera Jacksona (grał go Marton Csokas), jego nieobecność w serialu była od dawna odczuwalna. W kanonie jest bowiem jednym z najważniejszych elfów, współzałożycielem Lothlórien razem z Galadrielą.
Potwierdzono też wcześniejsze doniesienia, że Elrond zobaczy się w retrospekcji ze swoim bliźniaczym bratem Elrosem, którego również zagra Robert Aramayo.
Twórcy podkreślają, że Elrond stał się już znacznie bliższy postaci znanej z filmów Petera Jacksona.
Nie jest już naiwnym młodym politykiem, lecz wojownikiem zmęczonym wojną i ciężarem odpowiedzialności.
Natomiast Robert Aramayo dodaje:
To ciekawy sezon. Elrond ma wreszcie własny dom w Rivendell i bardzo cieszyłem się, że serial wprowadza tę część jego historii. (...) Zawsze uważałem, że Elrond miał ogromną wiedzę, ale niewielkie doświadczenie. Przeczytał pięć tysięcy książek, ale niewiele przeżył. Teraz to się zmienia. Staje się prawdziwym przywódcą.
Inne zdjęcia pokazują Durina IV i Disę na tronie w Khazad-dûm, sugerując początek ich wspólnych rządów. Widzimy też Nazgnagôli w sali tronowej. Nie wiadomo jeszcze, co tam robią i kto wpuścił ich do środka - możliwe, że odpowiada za to starszy brat Durina, Thrain.
Co zaś tyczy się bodaj najbardziej kontrowersyjnej postaci, którą widzieliśmy w trailerze... 3. sezon przedstawi nową, stworzoną na potrzeby serialu postać - orka Marnûkha, którego twórcy opisują jako „orka z własnym łukiem fabularnym”. Drugi z showrunnerów, Patrick Payne, wyjaśnia:
Zawsze fascynowała nas ta myśl - kim byli orkowie, zanim stali się bezwolnymi niewolnikami Saurona. Tak narodził się pomysł orka, który zaryzykuje wszystko, aby przejść na stronę elfów i powiedzieć: „Mamy wspólnego wroga”.
Jest to, rzecz jasna, okoliczność, której próżno szukać w prozie Tolkiena. O ile zarzuty względem orkowych żon czy dzieci przy okazji premiery 2. sezonu były nietrafione, o tyle tym razem faktycznie mówimy o istotnym odejściu od źródła. Historia orków była tragiczna, ale ich odwzajemniana nienawiść do elfów była nieskończona. W uniwersum Tolkiena nigdy nie było mowy o współpracy orków ze spiczastouchymi. Możemy zatem spodziewać się kolejnej fali niezadowolenia, ale z drugiej strony ciekawie będzie zobaczyć, jak twórcy poprowadzą i rzwiną ten koncept.
Tak czy inaczej, Galadriela zawrze z Marnûkhiem bardzo niepewny, kruchy sojusz.
Morfydd Clark komentuje:
To teraz moja ulubiona postać całego serialu. Nie jest dobrą istotą. Moralnie jest bardzo niejednoznaczny. Ale posiada wolną wolę.
Co ciekawe, Marnûkh w pewnym momencie... układa własny krótki wiersz.
Twórcy tłumaczą:
Chcieliśmy pokazać, jaki naprawdę jest ork. O czym rozmawia? Co je? Jak wygląda jego codzienność? To właśnie takie drobne, bardzo ludzkie momenty sprawiają, że postać staje się wiarygodna. Ale jednocześnie pozostaje pytanie: czy rzeczywiście można mu zaufać?
Jeśli ostatecznie okaże się, że tak nie jest, ci oburzeni pomysłe widzowie mogą wybaczyć showrunnerom to zagranie.
Poza tym dowiadujemy się również, że Ar-Pharazôn oficjalnie przejął tron Númenoru. Nowe zdjęcie pokazuje go w bogatych złotych szatach symbolizujących jego władzę. Na kolejnej fotografii Elendil klęczy na brzegu morza obok miecza Narsil, który wiele lat później odziedziczy Aragorn.
Premiera 3. sezonu Pierścieni Władzy już 11 listopada w Prime Video.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Spider-Man: Całkiem nowy dzień. Ile jest scen po napisach i co znaczą? Analizujemy
- Spider-Man i całkiem nowy Marvel. Recenzja bez spoilerów
- Siły specjalne to hit Netfliksa. 6 podobnych (i lepszych) seriali
- Autorka hitu fantasy miażdży adaptację przed premierą. - Najgorsze, co mnie spotkało
- Będzie nowy film o Venomie. Oby był lepszy
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).