Jedna z odsłon trwającej już od dekad serii science fiction nagle wpadła w oko użytkownikom Prime Video. "Predators" przebojem wdarło się do topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie Amazona. Widzowie uważają, że to jeden z najbardziej (o ile nie: najbardziej) niedoceniony film o kosmicznych łowcach.

Z "Predatorem" różnie bywa. Pierwszy film, jeszcze z 1987 roku, przebojem wdarł się do świadomości widzów. A potem aż do "Prey" z 2022 roku trudno było fanów zadowolić. Co nie znaczy, że nie próbowano. Nimród Antal w swoim "Predators" zdecydował się nawet na dość odważny krok - zmienić dotychczasowe zasady gry. Tym razem to nie kosmiczni łowcy przybyli na Ziemię, aby polować na ludzi, tylko ludzie znaleźli się na obcej planecie i muszą walczyć z uzbrojonymi drapieżcami.
W czasie swojej premiery w 2010 roku "Predators" zostało dość chłodno przyjęte. Widzowie i krytycy nie byli zbytnio zadowoleni. Z czasem jednak zaczęto produkcję doceniać. Dzisiaj uważa się, że zasłużyła na znacznie więcej uznania niż dostała. Użytkownicy Prime Video właśnie się o tym chętnie przekonują. Film niespodziewanie bowiem trafił do topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na platformie Amazona w naszym kraju.
Predators - sci-fi podbija Prime Video
Oczywiście, "Predators" nie podbiło topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na Prime Video w naszym kraju. Niemniej godny odnotowania jest fakt, że film w ogóle się w zestawieniu pojawił, nawet jeśli wlecze się w jego ogonie. Bo przecież według fanów w mediach społecznościowych zasłużył na jakikolwiek renesans popularności jak mało kto.
"Predators" to wciąż najbardziej niedoceniona odsłona serii. Uwielbiam "Prey" i "Strefę zagrożenia", ale "Predators" wydobyło mnóstwo potencjału z tej franczyzy
"Predator" to moja ulubiona seria sci-fi. Jest wiele okropnych "Predatorów", ale te, które łapią, o co chodzi, to czyste złoto. Mój ulubiony to "Predators" z Adrienem Brodym
- czytamy na X (dawny Twitter).
Tak, dobrze widzicie. Są tacy, którzy uważają, że "Predators" jest jedną z najlepszych części całej serii. Nawet stawiają ich wyżej niż oryginał z Arnoldem Schwarzeneggerem. A to już bardzo poważna deklaracja. Na ile usprawiedliwiona? O tym każdy musi zdecydować w zgodzie z własnym sumieniem. Ale coś w tym być musi, skoro w 2026 roku filmem zachwycają się jeszcze użytkownicy Prime Video.
Na razie "Predators" zajmuje ostatnie, 10. miejsce topki najpopularniejszych tytułów dostępnych na Prime Video w naszym kraju. Ze swoim potencjałem ma jednak szansę zajść znacznie, znacznie wyżej.
Więcej o science fiction poczytasz na Spider's Web:
- Użytkownicy Netfliksa od 10 lat nie widzieli tak genialnego sci-fi. Od razu ściska za gardło
- Fani wciąż wściekli, że Netflix skasował swoje najlepsze sci-fi. Domagają się nowych sezonów
- Największe sci-fi zeszłego roku błyskawicznie podbiło streaming
- Użytkownicy Prime Video ratują uwielbiane sci-fi. Żądają rebootu
- Użytkownicy Prime Video nie żałują grosza na genialne sci-fi. Już jest nr. 1
W serwisie Rozrywka.Blog zajmuje się przede wszystkim filmem. Jest miłośnikiem kina gatunkowego. Kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. Poza tym jego teksty można znaleźć m.in. w „Kinie”, „Netfilmie” czy „Magazynie filmowym”. Jest współautorem monografii „Europejskie kino gatunków 2” i leksykonu „1000 filmów, które tworzą historię kina”. Zdarzyło mu się też publikować opowiadania. Znajdziecie je m.in. w antologiach „Mapa Cieni” i „Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction 2020. Tom 2”.