Tintin to prawdopodobnie jedna z najstarszych kultowych postaci ze świata komiksu - zadebiutował w nim niemal sto lat temu. Ostatnim razem na wielkim ekranie gościł w 2011 roku, dzięki Stevenowi Spielbergowi. Dziś wiadomo, że powstanie kolejna część, ale za sterami stanie inny, wybitny twórca.

"Przygody Tintina", jak nietrudno się spodziewać po tytule, opowiadają o Tintinie - słynnym reporterze śledczym i podróżniku, który wpada na nowy, fascynujący trop. Wraz ze swoim psem Milusiem przez przypadek odkrywają model statku, który, jak się okazuje, skrywa w sobie wielką tajemnicę. Zafascynowany starożytną zagadką spisaną na kawałku pergaminu zamieszczonym wewnątrz modelu Tintin, w towarzystwie czworonożnego przyjaciela oraz kapitana Baryłki, próbuje znaleźć klucz do jej rozwikłania. Na drodze drużyny staje jednak diaboliczny Sacharyna. W oryginalnej, anglojęzycznej wersji, mogliśmy usłyszeć Jamiego Bella, Andy'ego Serkisa, Daniela Craiga, Simona Pegga czy Nicka Frosta. Do polskiego dubbingu swoje głosy użyczyli zaś m.in. Grzegorz Drojewski, Andrzej Chudy, Grzegorz Wons, Krzysztof Dracz i Sławomir Pacek.
Tintin nareszcie powróci. Za sterami twórca Władcy Pierścieni
"Przygody Tintina" to film, który był gwiazdorski nie tylko przed kamerą, ale również, jeśli chodzi o skład twórców. Na stołku reżysera siedział Steven Spielberg, dla którego była to pierwsza styczność z kinem animowanym. Biorąc pod uwagę to, że w jego ręce trafił Złoty Glob za najlepszy film animowany, tym bardziej było to dobrym ruchem. Współscenarzystą "Przygód..." był Edgar Wright, jeden z najciekawszych reżyserów ostatnich lat, który później zasłynął takimi tytułami jak "Baby Driver", "Ostatnia noc w Soho", czy "Uciekinier". Spielberg nakręcił ten film przy pomocy swojej stałej ekipy - za zdjęcia odpowiadał Janusz Kamiński, a muzykę stworzył maestro John Williams, nominowany za swoją pracę do Oscara.

Od dawna było wiadomo, że jakaś forma prac nad "Przygodami Tintina 2" trwają. W pewnym sensie można powiedzieć, że od ponad dekady było jasne, że któregoś dnia zobaczymy sequel. Wiele lat temu Spielberg, wraz ze współproducentem pierwszej części, legendarnym Peterem Jacksonem, twórcą filmowych trylogii "Władca Pierścieni" i "Hobbit", umówili się nawet, że gdy dojdzie do realizacji drugiej części, obaj zamienią się miejscami i to właśnie Jackson wyreżyseruje następny film spod szyldu Tintina.
Przez ponad dekadę trwał stan niepewności odnośnie tego projektu. W tym roku jednak coś drgnęło, a Jackson zaczął się coraz głośniej wyrażać o trwających pracach nad scenariuszem. Wczoraj, w rozmowie z portalem ScreenRant, Jackson ostatecznie potwierdził to, na co zapewne czekali wszyscy fani komiksowego oryginału oraz filmu Spielberga:
Napisaliśmy już scenariusz do Tintina 2, drugiego filmu o Tintinie. To będzie mój kolejny film.
Liczba mnoga została użyta z racji obecności w tym projekcie Fran Walsh - nowozelandzkiej scenarzystki i jednej z najbliższych współpracowniczek Petera Jacksona, która odpowiada za scenariusze do wszystkich filmów z serii "Władca Pierścieni", "Hobbit", a teraz pracuje przy kolejnym, reżyserowanym przez Andy'ego Serkisa "Polowaniu na Golluma". Informacja podana przez Jacksona oznacza, że możemy już oficjalnie mówić o jego wielkim powrocie na stanowisko reżysera. To będzie dość duże wydarzenie, spektakularny powrót - ostatnim filmem fabularnym (bo potem zajął się dokumentalnymi produkcjami, np. "I młodzi pozostaną"), który nakręcił, był "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" z 2014 roku.
Na ten moment jednak, mimo obiecującego stanowiska ze strony Petera Jacksona, nie brakuje znaków zapytania. Nie jest jasne, które studio będzie stało za finansowaniem "Tintina 2" (w przypadku pierwszej części było to wspólne działanie Paramount i Sony), które komiksowe historie reżyser przeniesie na wielki ekran, kiedy można spodziewać się premiery, a także kto z obsady powróci do swojej roli. Mimo tych niewiadomych, zdaje się, że Tintin wreszcie znalazł się na drodze ku powrotowi do kin. Światełko w tunelu tym razem świeci mocniej, niż dotychczas.
Czytaj więcej w Spider's Web:
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.