Dość często słyszy się, że jakiś nowy film lub serial jest najlepszym thrillerem danego roku. W tym wypadku może to być akurat prawda. Pierwsze opinie wskazują, że "Przylądek strachu" pozostawia bez tchu i robi piorunujące wrażenie. Po prostu miażdży widzów.

Tytuł "Przylądek strachu" brzmi na pewno znajomo. W końcu mówimy o nowej adaptacji książki, która już dwukrotnie była przenoszona na ekrany. Ale tylko wielkie. Choć film z 1962 roku jest wierniejszy literackiemu oryginałomi, większymi literami na kartach historii kina zapisała się produkcja z 1991 roku. Martin Scorsese pozwolił sobie na odważniejsze zmiany względem pierwowzoru, dzięki czemu zaserwował nam znacznie bardziej brutalną opowieść.
Nic dziwnego, że Martin Scorsese jest producentem nadchodzącego "Przylądka strachu" od Apple TV. Od dawna mówi się przecież, że serial pomyślano nie tyle jako kolejną adaptacją powieści Johna D. MacDonalda, tylko jako reimaginacją filmu twórcy "Taksówkarza". Jak to wyszło? Chyba świetnie. Tak wskazują pierwsze opinie.
Przylądek strachu - opinie o nowym thrillerze Apple TV
"Przylądek strachu" od Apple TV opowiada historię szczęśliwej pary prawników, których życie wywraca się do góry nogami, gdy morderca z ich przeszłości wychodzi z więzienia. W zabójcę wciela się Javier Bardem, okazujący się co najmniej godnym następcą Roberta DeNiro z filmu Scorsesego. Krytycy są zachwyceni jego rolą. Zresztą, nie tylko nią. Cały serial bardzo im się podoba.
Bardem ma w sobie niezaprzeczalny urok - ciągle balansuje między przebiegłością a charyzmą
- pisze David Brown z Radio Times.
Zapierające dech w piersiach doświadczenie, które pozostawia miażdżące wrażenie, bo przetwarza to, co było wcześniej, próbując zrobić coś podobnego, a jednocześnie innego
- dodaje Randy Myers z San Jose Mercury News.
Na taki "Przylądek strachu" nasza kultura zasługuje
- posdumowuje Andrew Cramp z The Playlist.
Warto jednak zaznaczyć, że nowy "Przylądek strachu" nie wszystkim tak bardzo przypadł do gustu. Na Rotten Tomatoes cieszy się 80 proc. pozytywnych recenzji. Nowy serial Apple TV nie jest więc idealny, ale wygląda na to, że jest bardzo dobry. Zapowiada się na kolejną perłę od platformy, która zmiażdży użytkowników.
Czy tak rzeczywiście będzie, przekonamy się dosłownie za chwilę. Na razie "Przylądka strachu" nie ma jeszcze na Apple TV. Nowy thriller zadebiutuje na platformie w najbliższy piątek, 5 czerwca. Wtedy w serwisie pojawią się pierwsze dwa odcinki. I wtedy okaże się, czy rzeczywiście mamy do czynienia z produkcją, która ma szansę nas zachwycić.
Więcej o Apple TV poczytasz na Spider's Web:
- Apple zapowiada kontynuację najlepszego serialu science fiction. Ale emocje
- Nowy serial wypełnia pustkę po jednym z najlepszych sci-fi wszech czasów
- To najwyżej oceniany horror na Apple TV. Widzowie i krytycy zgodni
- Thriller z Taronem Egertonem, dla którego zarwiesz nockę w weekend
- Użytkownicy Apple TV są gotowi, żeby nowy kryminał zmiótł ich z planszy



















