Od zakończenia jednego z najlepszych seriali science fiction wszech czasów minęło już prawie 10 lat. A jednak produkcja wciąż jest żywa w sercach fanów. Dlatego z otwartymi ramionami przyjęli nową opowieść z gwiazdą "Orphan Black". Uważają, że "Pełna przyjemność gwarantowana" również niszczy system. Choć na swój sposób.

"Pełna przyjemność gwarantowana" science fiction już nie jest. To komediowy thriller wciągający widzów od pierwszych minut. Nowość Apple TV opowiada o świeżo rozwiedzionej matce, która pada ofiarą internetowego oszustwa. W ten sposób twórcy w ruch wprawiają niebezpieczną spiralę szantażu i morderstw. Rozkręca się ona nad wyraz szybko. Mało jest dzisiaj bowiem seriali utrzymanych w takim tempie.
Ale ten szalony bieg do przodu, przez który nawet widzowie mogą złapać zadyszkę, to tylko jeden z powodów, żeby obejrzeć nowy serial Apple TV. Dla fanów science fiction pełną przyjemność z oglądania produkcji gwarantuje bowiem jej gwiazda.
Pełna przyjemność gwarantowana - opinie o serialu Apple TV
W główną rolę w nowym serialu Apple TV wciela się Tatiana Maslany. Choć na swoim koncie ma wiele pamiętnych występów, najbardziej znana jest z "Orphan Black". I to właśnie ona pomogła zdobyć serialowi tytuł jednego z najlepszych science fiction wszech czasów. Skradła bowiem serca widzów, grając jednocześnie mnóstwo klonów.
"Orphan Black" trwało od 2013 do 2017 roku. W tym czasie serial science fiction zbudował sobie potężną bazę fanów, którzy pamiętają go do dzisiaj. I wciąż za nim tęsknią. Tym bardziej się cieszą, że za sprawą swojej gwiazdy "Pełna przyjemność gwarantowana" wypełnia po nim pustkę.
"Pełna przyjemność gwarantowana" jest dokładnie tym, czego potrzebowałem, żeby wypełnić pustkę w sercu po "Orphan Black". Poza tym wydaje mi się, czy czołówka ma vibe "Orphan Black"?
"Pełna przyjemność gwarantowana" sprawia, że chcę ponownie obejrzeć "Orphan Black"
Rozpoczęłam "Pełną przyjemność gwarantowaną". Widziałam "Orphan Black", więc za Tatianą Maslany pójdę wszędzie. Ale te pierwsze odcinki były naprawdę dobre- czytamy na X (dawny Twitter).
Ostatnie dwa wpisy przywołuję dla jasności: nie trzeba być fanem "Orphan Black", żeby wciągnąć się w "Pełną przyjemność gwarantowaną". To produkcja zupełnie oddzielna i chwalona również bez kontekstu serialu science fiction. Dlaczego? Możecie się o tym szybko i łatwo przekonać. Produkcja 20 maja zadebiutowała dwoma odcinkami na Apple TV. Dzisiaj pojawił się kolejny epizod. A po obejrzeniu wszystkich trzech, następnych możecie wypatrywać w nadchodzące środy.
Więcej o Apple TV poczytasz na Spider's Web:
- To najwyżej oceniany horror na Apple TV. Widzowie i krytycy zgodni
- Fani odetchnęli z ulgą. Arcydzieło sci-fi powróci znacznie szybciej
- Widzowie już okrzyknęli nowy serial arcydziełem. Zmiótł streamingową konkurencję
- Użytkownicy Apple TV są gotowi, żeby nowy kryminał zmiótł ich z planszy
- Widzowie czekają na opóźniony thriller od Apple TV. Podobno w końcu go zobaczą



















