REKLAMA

To najwyżej oceniany horror na Apple TV. Widzowie i krytycy zgodni

Od kilku tygodni widzowie Apple TV mogą oglądać „Wdowią Zatokę”. Horror z elementami komedii okazał się najlepiej ocenianą produkcją grozy w serwisie.

wdowa zatoka apple tv
REKLAMA

„Wdowia Zatoka” to dziwna mieszanka. Z jednej strony to horror, a z drugiej bardzo udana komedia. Fabuła zaczyna się niepozornie, bo od małej mieściny odciętej od świata, w której żyją ludzie, cóż, ekscentryczni. Główny bohater, czyli burmistrz Tom Loftis, jako jedyny nie wierzy w to, iż wyspa jest przeklęta, dlatego postanawia dać jej drugie życie i otworzyć ją na świat. A to znaczy na turystów.

REKLAMA

Wdowia Zatoka to najlepszy horror Apple TV

Ta niepozorna fabuła okazuje się być tylko punktem wyjścia do gatunkowego szaleństwa, czyli do prawdziwej grozy i naprawdę zabawnej komedii. Połączenie to okazało się na tyle udane, że serial zdobył uznanie krytyków i jednocześnie widzów. A to nie udaje się zawsze.

W serwisie Rotten Tomatoes nowa produkcja zebrała 97% pozytywnych ocen zawodowych recenzentów. Widzowie byli mniej entuzjastyczni, ale tylko odrobinę mniej. Zostawili 92% pozytywnych opinii.

Naszą recenzję możecie przeczytać tutaj: Wdowia Zatoka - recenzja serialu Apple TV. Pękniecie ze śmiechu

W tym momencie to najlepiej oceniana produkcja grozy na Apple TV, choć uczciwie trzeba powiedzieć, że nie ma wielkiej konkurencji. W serwisie możemy znaleźć jeszcze między innymi serial „Servant” i „Historię Lisey”. Obie produkcje mają niższe oceny niż „Wdowia Zatoka”. Co jednak ważne, niewielka liczba produkcji to część strategii serwisu. Apple TV nie zarzuca widzów dziesiątkami nowości. W każdym miesiącu pojawia się kilka tytułów, i widz może być pewien, że w najgorszym razie trafi na średniaka. Firma stara się po prostu realizować najlepsze możliwe scenariusze z najlepszymi możliwymi twórcami na pokładzie. Jasne, że nie zawsze się to udaje, ale ostra selekcja to świadomy wybór.

Serialowe horrory przeżywają właśnie swój renesans. Każdy duży serwis VOD stara się mieć w swojej ofercie przynajmniej kilka takich tytułów. Netflix ma oczywiście w tym największą wprawę od czasu seriali Mike’a Flanagana („Nawiedzony dom na wzgórzu”, „Nocna msza”), a ostatnio rekordy popularności bije trochę przeceniany serial „Stamtąd”.  

REKLAMA

Więcej o nowościach Apple TV poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-16T12:36:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T08:35:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-16T06:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T14:45:46+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T13:25:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T11:54:27+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA