Quebonafide pojawił się na Łódź Summer Festival i rozdawał swoim fanom lody. Mimo że zrobił to incognito, w przebraniu dziadka, fani i tak rozpoznali swojego idola.

W ubiegły weekend odbył się Łódź Summer Festival, na którym pojawiły się wielkie gwiazdy. Oprócz tego, że na scenie wystąpili m.in. Sean Paul, Bastille czy Timbaland, to popularne osoby zjawiły się również na festiwalu jako goście. Jedni bawili się wraz z festiwalowiczami, a inni ukrywali swój wizerunek, aby nie narobić szumu. Popularną osobą, która zjawiła się na festiwalowym polu incognito był raper Quebonafide. Muzyk przybył na teren festiwalu, aby rozdać fanom nowe lody Miss Ti. Mimo doskonałego przebrania, i tak został rozpoznany.
Quebonafide na Łódź Summer Festival w przebraniu dziadka. Rozdawał lody
Quebonafide przechadzał się po terenie Łódź Summer Festival w towarzystwie ochroniarzy. Mimo świetnego przebrania, w którym trudno było go rozpoznać, znalazła się grupa osób, która odkryła, że za siwą brodą i karykaturalnymi okularami kryje się ich idol. Quebo nie pojawił się jednak tylko po to, by pospacerować po łódzkich błoniach i posłuchać koncertów - raper miał tego dnia zadanie specjalne.
Artysta został nagrany z ukrycia podczas spaceru po terenie festiwalu, ale sporo materiałów zostało nakręconych obok białego wózka. Jak się później okazało, kryły się w nim lody marki Miss Ti, które Quebo rzucał w tłum. Z filmików na TikToku można wywnioskować, że są to zimne przekąski od Miss Ti, a konkretnie nowość, czyli bubble tea z kuleczkami o smaku brązowego cukru.
Miss Ti to marka Quebonafide, właściwie Jakuba Grabowskiego, która działa już od 2020 roku. Początkowo pod jej szyldem sprzedawano napoje bubble tea, a w kolejnych latach oferta poszerzyła się również o inne produkcje inspirowane Japonią, takie jak matcha czy mochi. Od jakiegoś czasu marka Quebo wypuszcza również lody. Kilka lat temu były to zimne desery o smaku mango i winogrona, a już teraz w Żabkach pojawiły się nowe smaki z kuleczkami bubble tea.
Czytaj więcej w Spider's Web:
Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.