Sam Neill nie żyje. Legendarny aktor miał 78 lat

Dziś rano świat obiegła tragiczna informacja. Sam Neill, słynny nowozelandzki aktor, znany m.in. z roli doktora Granta w serii "Park jurajski", zmarł w wieku 78 lat.

sam neill smierc aktor

Nowa Zelandia to kopalnia talentu. Stamtąd pochodzi jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów, Russell Crowe, ale dla wielu jeszcze znamienitszym reprezentantem aktorskiego fachu z tamtego kraju jest Sam Neill. Aktor zadebiutował w latach 70. i mógł się poszczycić długą oraz bogatą karierą. Neill wystąpił w wielu znakomitych filmach - "Omen III: Ostatnie starcie", "W paszczy szaleństwa" Johna Carpentera, czy "Polowaniu na Czerwony Październik". Wielu znało go jednak przede wszystkim dzięki kultowej głównej roli doktora Alana Granta w słynnej przygodowej serii "Park jurajski". Za jedną z jego najlepszych ról w karierze uznaje się zaś Marka w "Opętaniu" Andrzeja Żuławskiego.

Sam Neill nie żyje. Rodzina wydała oświadczenie

Także i młodsza publiczność powinna znać dorobek Sama Neilla. Zwłaszcza fani "Peaky Blinders", w którym to aktor wcielił się w komisarza Chestera Campbella, czy sympatycy "Dynastii Tudorów", gdzie grał kardynała Thomasa Wolseya. Wśród jego ostatnich ról zdecydowanie należy wyróżnić m.in. serial "Niedaleko pada jabłko", a także "Dzikość" Netfliksa, w której wcielił się w Paula Soutera. Aktor w trakcie swojej kariery był wielokrotnie nominowany do Złotych Globów oraz nagród Emmy

Wiadomość o śmierci Sama Neilla to zdecydowanie ogromny cios dla fanów kina, ale przede wszystkim dla jego najbliższej rodziny. Aktor zmagał się ostatnio z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi - w 2023 roku ujawnił, że cierpi na rzadką odmianę raka krwi. W 2026 roku ogłosił, że udało mu się wygrać z nowotworem.

Najbliżsi Neilla wydali na temat jego śmierci oświadczenie o następującej treści:

Z ogromnym smutkiem whānau [bliscy] Sama Neilla dzielą się wiadomością o jego śmierci w poniedziałek 13 lipca w Sydney w Australii. Sam był otoczony rodziną i odszedł z godnością, która charakteryzowała go przez całe życie. Strata była nagła i nieoczekiwana, ale błogosławiona faktem, że Sam pozostał wolny od raka. Chcielibyśmy wyrazić najgłębszą wdzięczność personelowi szpitala St Vincent's Private Hospital za niesamowitą opiekę. Więcej szczegółów zostanie udostępnionych później, ale na razie, w imieniu rodziny, prosimy o uszanowanie ich prywatności w obliczu tej ogromnej straty.

Śmierć aktora skomentował również premier Australii, Anthony Albanese, podkreślając, że dzięki swoim rolom Neill zdobył szczególne miejsce w sercach widowni z tego kraju:

Sam Neill zmarł w wieku 78 lat.

Czytaj więcej w Spider's Web:

Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

Tagi: