REKLAMA

Robert Downey Jr. wbił flagę w Netfliksa i krzyczy: "To moje!"

Można się uśmiechnąć pod nosem, ale taka jest prawda. Robert Downey Jr. szturmem podbił zestawienie Netfliksa i nie oglądał się za siebie. Chociaż Netflix dwoi się i troi, żeby dostarczyć swoim subskrybentom więcej i więcej nowości, to użytkownicy mają w głowie tylko jedno: kultowy kryminał sądowy z Downeyem Jr. w roli głównej. Tę produkcję warto znać.

sedzia film netflix robert downey jr podbija
REKLAMA

Układ sił w ten weekend może się jeszcze zmienić, ponieważ we wrześniu Netflix na odchodne zostawia jeszcze widzom kilka interesujących premier. Będzie to przede wszystkim "Unabomber", dramat psychologiczny z Jacobem Trembleyem i Russelem Crowe'em w rolach głównych. W centrum fabuły znajduje się Ted Kaczynski, który z genialnego 16-letniego studenta Harvardu przemienia się w śmiertelnie niebezpiecznego Unabombera. Innym tytułem oryginalnym będzie kryminalny miniserial "Ostatnia zagadka", o którego seans z pewnością pokusi się sporo widzów. Z kolei już w niedzielę subskrybenci będą mogli zasiąść przed ekrany, aby obejrzeć 3 części "Mumii".

Jest co oglądać - zarówno, jeśli chodzi o nowości, jak i starsze tytuły. Na ten moment jest jednak ten jeden niepokonany, który kradnie uwagę widzów, dzięki czemu jest obecnie najpopularniejszym i najchętniej oglądanym filmem w całym serwisie. To żadna nowość, a produkcja z Downeyem Jr., która zadebiutowała na ekranach ponad dekadę temu. Mimo swojego długiego stażu w kinematografii, wciąż jest jedną z uwielbianych, a jej pozycja na Netfliksie tylko to potwierdza. To oczywiście "Sędzia".

REKLAMA

Sędzia to najpopularniejszy film na Netflix. Idealny na weekend

"Sędzia" zadebiutował w 2014 roku. Tak, to już 12 lat, odkąd David Dobkin dostarczył nam genialną produkcję z Downeyem Jr. w roli bezkompromisowego prawnika, Hanka Palmera. Mężczyzna postanawia bronić w sądzie swojego ojca, Josepha Palmera, w którego wcielił się Robert Duvall. Obaj aktorzy dali niezapomniane występy, które nawet dziś, po tylu latach, wciąż chce się oglądać. A skoro melodramat sądowy jest dostępny w serwisie Netflix, to nie będzie lepszej okazji, aby wrócić do tego genialnego filmu.

Gwoli przypomnienia: Joseph i Hank to ojciec i syn, którzy nie mają ze sobą zbyt dobrych relacji. Hank lata temu wyjechał z rodzinnego miasteczka w Indianie, by robić karierę w Chicago. Z biegiem czasu zaczął być on postrzegany jako bezkompromisowy prawnik, który specjalizował się w obronie zamożnych klientów. Nierzadko okazywali się oni być winnymi zarzucanych im czynów. W karierze prawniczej Hanka pojawia się jednak taka sprawa, o której nigdy nie zapomni. Być może nawet najważniejsza w całym jego życiu zawodowym.

REKLAMA

Pewnego dnia Hank otrzymuje telefon od swojego brata, który informuje go o śmierci matki. Tuż przed wyjazdem do domu mężczyzna dowiaduje się, że jego ojciec został oskarżony o śmiertelne potrącenie Marka Blackwella, człowieka, którego skazał wiele lat temu. Joseph miał nie udzielić mu pomocy i uciec z miejsca zdarzenia. Sprawa wydaje się być skomplikowana, jednak w końcu głównie w takich specjalizuje się Hank. Postanawia on zaryzykować i podejmuje się obrony swojego ojca w sądzie.

Widzowie, którzy dobrze znają tę produkcję, wiedzą, że nie jest to typowy kryminał. Dobkin dostarczył widzom poruszającą historię, która bardziej niż na klasycznych kryminalnych tropach koncentruje się na emocjonalnej części o wybaczeniu, relacjach rodzinnych i naprawie relacji ojca i syna. Nie zabraknie jednak ani rodzinnych tajemnic, ani trzymających w napięciu scen związanych ze stopniowym odkrywaniem, co wydarzyło się tamtej feralnej nocy.

Obserwuj nas w Google Discover
REKLAMA

Czytaj więcej w Spider's Web:

REKLAMA
Anna Bortniak
Redaktor

Absolwentka studiów dziennikarskich. Robi to, co lubi, czyli pisze – o serialach i filmach. Miłośniczka kryminałów tych na ekranie i na papierze. W słuchawkach raczej rap, ale często też metal. Na co dzień poukładana, chociaż często zdarza jej się nabałaganić w słowach. Zakochana w Norwegii, dobrej, czarnej kawie i świeczkach z Pepco. Uwielbia rozmawiać i słuchać ludzi, dlatego marzy jej się napisanie reportażu, tylko jeszcze nie wie, o czym.

REKLAMA
REKLAMA