„Yellowstone” ma w sobie coś takiego, że nawet jeśli już obejrzy się cały serial, to zawsze chce się więcej. Dlatego wybrałem 6 produkcji, które zapewnią widzowi podobne emocje, nawet jeśli nie wszystkie są westernami.

„Yellowstone” niby już się skończył, ale cały czas żyje. Liczba seriali, które opowiadają o rodzinie Duttonów cały czas rośnie i choć nie wszystkie seriale są równie dobre, to produkcja doczekała się już nawet godnego następcy. Mówię oczywiście o „Ranchu Duttonów”, czyli bezpośredniej kontynuacji „Yellowstone”, która opowiada o losach Beth i Ripa. Jeśli jednak już widzieliście oba seriale, to sprawdźcie, co jeszcze może dostarczyć wam podobnych emocji.
Seriale podobne do Yellowstone
Deadwood
To absolutny klasyk. Serial śledzi narodziny i gwałtowny rozwój osady górniczej Deadwood w Południowej Dakocie. Czas akcji to lata 70. XIX wieku. Nie ma tu szlachetnych szeryfów i dzielnych kowbojów. Jest za to brud, błoto, chciwość i brutalna walka o wpływy. Serial jest o tyle lepszy od „Yellowstone”, że ma naprawdę fenomenalne, ciężkie od konsekwencji dialogi i przede wszystkim nie ma w nim ani odrobiny naiwności. Koniecznie trzeba zobaczyć.
Godless
To esencja nowoczesnego westernu. „Godless” opowiada o młodym banicie, który jest ścigany przez swojego mentora. Ukrywa się w La Belle - odizolowanym miasteczku w Nowym Meksyku. Miasteczko jest o tyle nietypowe, że po katastrofie w kopalni, w której zginęli prawie wszyscy mężczyźni, władzę przejęły kobiety. To wyjątkowy tytuł, bo nie dość, że ma kapitalną obsadę (Jeff Daniels!), to w dodatku jest to miniserial. Nie ma tu ani grama zbędnej sceny, ani grama bezsensownego dialogu.
Banshee
Świeżo wypuszczony z więzienia złodziej (Antony Starr, zanim stał się Homelanderem) przybywa do małego miasteczka zwanego właśnie Banshee. Przypadkiem jest świadkiem śmierci nowo mianowanego szeryfa. Zauważa w tym okazję i postanawia podszyć się pod niego. To nie jest w pełni poważny serial, bo pełen jest przerysowanej przemocy, zupełnie komiksowych uproszczeń. Jednocześnie to produkcja, która, podobnie jak „Yellowstone”, doskonale bawi się oklepanymi motywami i tworzy z nich coś nowego.
Sons of Anarchy
Ten serial nie jest może bardzo podobny do „Yellowstone”, ale da wam te same emocje. Fabuła przedstawia mężczyznę, który znajduje pamiętnik swojego ojca, a w nim jest marzenie. Marzenie, aby jego gang motocyklowy przestał handlować towarem i zszedł ze złej drogi. Brzmi banalnie? Jeszcze jak! Punkt wyjścia nie brzmi może zbyt dobrze, ale dalej kryje się bardzo złożona, bardzo męska opowieść o odkupieniu, odpowiedzialności i przede wszystkim – o dziedzictwie. To serial, który nie bierze jeńców, podobnie jak nie brał ich John Dutton.
Landman
Gdy włączyłem ten serial, w pewnym momencie nie byłem już pewien, czy oglądam coś nowego, czy stare, dobre „Yellowstone”. Z pozoru serial jest zupełnie inny, bo opowiada o mężczyźnie pracującym dla wielkiej firmy naftowej. Koordynuje przejmowanie ziemi, odwierty i eksploatowanie zasobów naturalnych. Ale bez dwóch zdań czuć, że ta fascynacja pracą i ziemią to coś, co łączy oba seriale. Obok tego scenariusz jest tak bezpretensjonalnie napisany, że od razu poczujecie się jak w domu.
Dallas
Wiem, że polecanie tego serialu jest ryzykowne, ale jeśli lubicie „Yellowstone”, to opera mydlana nie powinna być dla was straszna. To opowieść o rodzie Ewingów, magnatów naftowych i hodowców bydła z Teksasu. Serial skupia się na tym, na czym skupiają się opery mydlane. Na miłościach, zdradach, próbie przejęcia majątku. O tym serialu mówi się, że jest prababką wszystkich oper mydlanych.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Ranczo Duttonów: czy będzie 2. sezon sequela Yellowstone?
- Ranczo Duttonów: recenzja. To Yellowstone ery TikToka
- Nadchodzą zmiany w najlepszym sequelu Yellowstone. Kto zastąpi głównych bohaterów?
- Sheridan wraca do najlepszego sequela Yellowstone. Doskonale
- Tak wygląda nowe Yellowstone. Mroczny zwiastun Rancza Duttonów
Szef serwisu Rozrywka.Blog. Współpracownicy wyobrażają sobie go jako dżentelmena w surducie i z cygarem w ręku. Na co dzień walczy na polu walki z brakiem kultury, prowadząc Rozrywka.Blog. Specjalista od seriali i ich historii. Kocha dobre fabuły również w komiksach i animacji. W wolnych chwilach gra w gry bez prądu, maluje figurki. Wcześniej zajmował się zawodowo grami planszowymi, pracował branży PR i marketingu internetowym.