Od ponad 500 dni serial „Silos” - uznawany za jeden z najlepszych współczesnych seriali sci-fi - nieprzerwanie utrzymuje się w pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych produkcji Apple TV w USA. Jednak wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. A my wiemy, kiedy platforma pokaże nam finałową serię tego hitu.

Serial stworzony przez laureata nagrody Emmy Grahama Yosta może pochwalić się średnią ocen 93 proc. w serwisie Rotten Tomatoes. Widzowie, choć nie są jego względem bezkrytyczni (i słusznie, bo „Silos” ma swoje wady), doceniają sposób prowadzenia większości wątków, aktorstwo, znakomity poziom realizacji i szacunek do materiału źródłowego. Nic dziwnego, że produkcja niezmiennie cieszy się wysoką popularnością.
I nic dziwnego, że panel Apple TV na San Diego Comic-Con 2026 wywołał tak duże zainteresowanie. San Diego Comic-Con 2026. W słynnej Hali H, obok przedstawicieli takich produkcji jak „Neuromancer”, „Mroczna materia” czy „Matchbox”, pojawili się też Graham Yost, Rebecca Ferguson, Common, Tim Robbins, Ashley Zukerman, Jessica Henwick oraz Alexandria Riley. I podzielili się z fanami kluczową informacją.
Silos, sezon 4. - kiedy premiera finałowej serii hitu Apple’a?
Przypomnę, że do końca 3. sezonu pozostało jeszcze sześć odcinków, a twórcy dostali już zielone światło na stworzenie 4. odsłony, która - jak zapowiada Rebecca Ferguson - odpowie na wszystkie najważniejsze pytania. A podczas spotkania prowadzonego przez Josha Horowitza z podcastu „Happy Sad Confused” ujawniono, że 4. i zarazem finałowy sezon zadebiutuje mniej więcej o tej samej porze w przyszłym roku: w lipcu 2027 roku.
Przy okazji twórca serialu, Yost, podkreślił, że scenariusze do serialu powstają z tak dużym wyprzedzeniem, iż aktorzy jeszcze przed rozpoczęciem prac na planie mogą zapoznać się z pełnymi, kompletnymi historiami swoich postaci. To wymagający proces produkcji „Silosa” zmusza scenarzystów do znacznego wyprzedzania harmonogramu zdjęć - dzięki temu może już na wstępie przedstawiać aktorom przyszłe, odległe wydarzenia fabularne.
Ze względu na złożoność tego serialu musieliśmy pisać scenariusze z ogromnym wyprzedzeniem, więc dokładnie wiedzieliśmy, co się wydarzy. Pamiętam, jak pod koniec pierwszego sezonu usiadłem z Rebeccą Ferguson w jednej z więziennych cel i opowiedziałem jej cały drugi sezon. Obserwowanie jej reakcji i tego, jak bardzo ta historia do niej trafiała, było niesamowite.
Twórca przyznał również, że bardzo lubi przedstawiać aktorom pełną drogę ich bohaterów. Jak podkreślił, dzięki temu na planie praktycznie nie pojawiały się żadne wątpliwości dotyczące motywacji postaci czy sensu poszczególnych scen.
Do słów Yosta odniosła się także Jessica Henwick, która przyznała, że tak otwarte podejście jest w telewizji prawdziwą rzadkością. Jak zdradziła, wiele produkcji celowo ukrywa przed aktorami przyszłe losy ich postaci, co jej zdaniem bardziej przeszkadza niż pomaga.
Zdaniem Yosta, gdy twórcy seriali tłumaczą, że nie zdradzają aktorom przyszłych wydarzeń po to, by ci mogli „grać chwilą”, prawdziwy powód bywa znacznie bardziej prozaiczny:
Tłumaczenie brzmi po prostu: „Nie wiemy jeszcze, co będzie dalej”.
Czytaj więcej w Spider's Web:
- Marvel strzelił w dziesiątkę. Te filmy mogą ożywić uniwersum
- Co słychać w The Walking Dead? Dead City wróciło z 3. serią
- To nie koniec krwawych wydarzeń w Rodzie Smoka. Co pokaże 7. odcinek?
- Dziwny rozkład premier 3. sezonu Pierścieni Władzy. Tego jeszcze nie było
- Łódź Summer Survival. Czy darmowe festiwale mają sens?
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).