W lutym gościło w kinach, a teraz wreszcie obejrzymy je w domu. „Skażenie” to miks komedii grozy ze sci-fi, który okazuje się generować zaskakująco dużo frajdy.

Travis Meacham (Joe Keery) i Naomi Williams (Georgina Campbell) na co dzień pracują w magazynie. Pech chciał, że kiedyś, przed laty, w znajdującym się w tym samym miejscu tajnym wojskowym laboratorium, zapieczętowano... zaraźliwy i mutujący mikroorganizm, który wskutek zmian klimatu odżywa, rośnie w siłę i rozprzestrzenia się! Bohaterowie, wraz z emerytowanym rządowym specjalistą od bioterroryzmu, Robertem Quinnem (Liam Neeson), będą musieli jakoś zapanować nad zagrożeniem.
B-klasowy film Jonny’ego Campbella, napisany przez Davida Koeppa na podstawie jego własnej powieści, łączy horror, science fiction, komedię i creature feature. Skoro punktem wyjścia jest tajemniczy, mutujący grzyb, który wydostaje się z podziemnego magazynu i zaczyna infekować ludzi oraz zwierzęta, w miarę obyty widz powinien wiedzieć, jakich klimatów się po „Skażeniu” spodziewać. A jeśli je lubi, to i tu będzie usatysfakcjonowany.
Skażenie - co obejrzeć w weekend w serwisie streamingowym CANAL+?
Film sprawnie balansuje między sarkazmem a napięciem, jednocześnie nie szczędząc nam cudownie obrzydliwego gore i wszelkiego rodzaju paskudztw. To naprawdę satysfakcjonujące kino, z pełną celowością pławiące się w swojej b-klasowości: mamy tu campowe aktorstwo, makabrę i ironiczne poczucie humoru, ale też suspens i mnóstwo zwrotów akcji. Choć niektóre wydają się pojawiać znikąd, uważny seans sprawi, że docenicie, iż Koepp podbudował je znacznie, znacznie wcześniej.
Bardzo mocnym punktem okazuje się też... aspekt wizualny, w tym design „przeciwnika”. Grzyb nie jest zwyczajnym „zombie wirusem”. Mutuje, przejmuje kontrolę nad organizmami, deformuje je i potrafi wykorzystywać ich ciała w bardzo groteskowy sposób. Film bawi się zresztą również body horrorem: eksplodujące ciała, zielona maź, wijące się narośle, zainfekowane zwierzęta, atrakcji dla miłośników nurtu jest tu pełno. Niektóre pomysły są wręcz absurdalne (i dobrze!) - jest to dokładnie ten rodzaj makabrycznego absurdu, który sprawia, że „Skażenie” nie powinno nudzić nawet najbardziej zaprawionych w konwencji widzów.
Jasne: wiele elementów produkcji „brzmi” znajomo. To kreatywny hołd dla gatunku, ale jednak korzystający ze znanych, sprawdzonych tropów. Można narzekać, że „Skażenie” rzadko robi z wielu inspiracji klasykami coś naprawdę swojego. Wydaje mi się jednak, że dzięki obsadzie, angażującej atmosferze tajemnicy, humorowi, widowiskowości i poczuciu zagrożenia widz doceni tę niezobowiązującą rozrywkę, od której mimo wszystko trudno się oderwać. Ja się ubawiłem przednio.
FILM OBEJRZYCIE W SERWISIE STREAMINGOWYM CANAL+.
Skażenie - obsada filmu
- Joe Keery – Travis „Teacake” Meacham
- Georgina Campbell – Naomi Williams
- Liam Neeson – Robert Quinn
- Lesley Manville – Trini Romano
- Sosie Bacon – Dr Hero Martins
- Vanessa Redgrave – Mary „Ma” Rooney
- Aaron Heffernan – Mike
- Ellora Torchia – Abigail
- Rob Collins – Enos Namatjira
- Darrell D'Silva – The Rev
- Andrew Brooke – Greg
- Gavin Spokes – Griffin
- Richard Brake – Jerabek
- Daniel Rigby – Anthony
- Clare Holman – Annie
- Justin Salinger – Dr Friedman
- Lujza Richter – Garbage
Czytaj więcej w Spider's Web:
- DCU usuwa posty, fani rzucają mięsem. Supergirl wywołała super-kryzys
- To ona miała nakręcić Harry'ego Pottera. Odmówiła przez Rowling
- Azja Express 2026 wraca do korzeni. Jest data premiery
- Disney+ ma swoją Wednesday. Tak wygląda nowe fantasy
- Najlepszy kryminał wszech czasów od HBO może powrócić. McConaughey potwierdza
Dla Rozrywka Spider’s Web najchętniej bloguje o branży filmowej, krytycznym (lub pełnym uwielbienia) okiem przyglądając się nowościom na ekranach kin i w serwisach streamingowych. Kinoman, filmoznawca, szczerze miłujący zarówno arthouse, jak i naszpikowane akcją popcorniaki. Niemal cały swój czas wolny poświęca kulturze w najróżniejszych jej formach. Wciąż dokształca się filmoznawczo; o sztukach wizualnych pisze od lat, początkowo raczej hobbystycznie, a od dłuższego czasu – zawodowo. Gościł w Radiowej Czwórce czy telewizji publicznej; można go było przeczytać m.in. w miesięczniku „Kino”, „Nowej Fantastyce” czy na łamach innych serwisów (recenzje, felietony, newsy, wywiady).