Sophia, pod której tożsamością ukrywa się Człowiek w Żółci, to kluczowa antagonistka czwartego sezonu "Stamtąd". Do niedawna skwapliwie ukrywała swoją tożsamość, jednak postępy bohaterów w odkrywaniu tajemnic miasta sprawiły, że musiała wkroczyć do gry aktywniej, a teraz - znacznie bardziej jawnie.

Pierwsze odcinki 4. sezonu "Stamtąd" raczej nie chowały tajemnicy zbyt długo - początkowo niewinna i pobożna Sophia, która rzekomo przyjechała do miasteczka wraz ze swoim ojcem-pastorem podobnym trybem co inni, okazała się Człowiekiem w Żółci - złoczyńcą, który de facto kontroluje to, co się dzieje w miasteczku, ma władzę i wiedzę, która, jak sam to określił napisem na ścianie po zamordowaniu Jima, kosztuje. Ostatnie epizody jednak sprawiają, że Sophia nie może jedynie się maskować - musi działać, by wcielić w życie plan zasiania chaosu w głowach mieszkańców, "podpalenia" ich, by zwrócili się przeciwko sobie.
Sophia nie pieści się w tańcu. W Stamtąd działa coraz jawniej
I tak też się dzieje. W poprzednich odcinkach byliśmy świadkami, jak Sophia grała na psychice Sary, którą znów "zaatakowały" głosy zmuszające ją do określonej czynności, jak wlewa Henry'emu do napoju swoją krew, przez co mężczyzna doświadcza mieszających mu w głowie wizji. Ponadto, dziewczyna ożywiła zwłoki zamordowanego przez przerośnięte lalki członka wyprawy nad jezioro, który wdarł się do domu kolonialnego i został na szczęście w porę zabity. Ostatnie minuty 8. odcinka przyniosły (nie)spodziewaną konfrontację - Człowiek w Żółci, mający już swoje "naturalne" oblicze, rozmawiał z Tabithą, twierdząc, że są na dobrym, ale równocześnie ryzykownym i mogącym mieć swoje pełne cierpienia konsekwencje, tropie.
Nowy, dziewiąty epizod 4. sezonu "Stamtąd" skutecznie pcha do przodu fabularny rozwój tej postaci. Jesteśmy bowiem świadkami dość szokującego zwrotu akcji - okazuje się bowiem, że Clara, jedna z mieszkanek domu kolonialnego, będąca raczej trzecioplanową postacią, niespecjalnie zaznaczającą swój udział w kluczowych wydarzeniach, gdy przyjechała do miasteczka, zawarła umowę z Człowiekiem w Żółci, który pomoże jej wrócić do domu, jednak w odpowiednim czasie poprosi o jej pomoc. Rękami Clary, Sophia doprowadza do tego, że Fatima wypija napój zatruty jej krwią - co biorąc pod uwagę realnie fatalny stan dziewczyny i blizny, które "zyskała" po porodzie Smileya, zapewne tylko pogorszy sytuację.
Wiemy również, że Sophia dopuszcza się sabotażu planu ewakuacji ludzi z tuneli - w pewnym momencie nacina linę tak, by przy mocniejszym obciążeniu, ta się zerwała. Okazuje się jednak, że nie wszystko pójdzie po jej myśli - Clara w ostatniej chwili informuje ją, że do tuneli ostatecznie nie schodzi większa grupa, a Jade z Tabithą. To spory cios dla Człowieka w Żółci, bowiem to właśnie oni, zgodnie z aktywną teorią o wcieleniach poprzednich bohaterów, są "predestynowani" do tego, by odkopać kości dzieci i przyczynić się do uratowania ich, a tym samym - siebie oraz wszystkich pozostałych.
W tym samym czasie Elgin, przeglądający magazyn jadłodajni, natrafia na zdjęcia poprzednich mieszkańców. Jedno z nich szczególnie przykuwa jego uwagę - znajduje się na nim...Sophia. Gdy idzie do dziewczyny skonfrontować ją i zapytać o fotografię (co jest idiotycznym pomysłem, zważywszy na stos czerwonych lampek, jakie powinny mu się zapalić w głowie i skłonić, by Sophia była absolutnie ostatnią osobą, która dowie się, co zobaczył), ta niespodziewanie potwierdza swoją tożsamość ze zdjęcia i mówi, że może przyjmować formę tylko tych ludzi, którzy tu umarli. "Szkoda, że musiałeś to zobaczyć"- twierdzi. Jeśli Elgin wyjdzie z tego żywy, będę naprawdę zaskoczony.
Ta sytuacja czytelnie wyjaśnia, dlaczego Człowiek w żółtym garniturze przemienił się akurat w Sophię i rzuca kolejne światło na zakres zdolności tego złoczyńcy.
Dzięki owemu zdarzeniu teoria o tym, że Jim ukazujący się Ethanowi i sugerujący mu odszukanie Jeziora Łez, był tak naprawdę manipulującym chłopca wcieleniem Człowieka w Żółci, zdaje się być jeszcze bardziej prawdopodobna. Sumując wszystko, czego się dotychczas dowiedzieliśmy o tej przerażającej postaci, przed finałem 4. sezonu ciężko o inne odczucia, niż lęk przed nadchodzącą masakrą.
Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.