REKLAMA

Główny złoczyńca Stamtąd powrócił. Cały na żółto

Choć przez większość czwartego sezonu Człowiek w Żółci jest widoczny pod postacią Sophii, w najnowszym odcinku "Stamtąd" możemy go znów zobaczyć w pełnej okazałości. To właśnie on odpowiada za dość intensywny finał 8. epizodu.

stamtad serial czlowiek zolci
REKLAMA

O ile przez większość wszystkich odcinków serialu, pochodzenie zła duszącego miasteczko było raczej nieznane, a uwaga koncentrowana na uśmiechniętych potworach, z czasem okazało się, że jest tu ktoś, kto pociąga za sznurki, odgrywa kluczową rolę w "aktywizacji" tego, co przerażające. To Człowiek w Żółci, o którym powoli widzowie oraz bohaterowie wiedzą coraz więcej, ale do tej układanki wciąż brakuje sporej liczby puzzli. Jaką rolę odegrał w 8. odcinku 4. sezonu serialu?

REKLAMA

Człowiek w Żółci pokazał się w nowym odcinku Stamtąd. Mocny moment

W 4. sezonie Człowiek w Żółci, ukrywający się jako Sophia, stopniowo rozkręca się ze swoimi manipulacyjnymi zdolnościami. Widzimy, jak "dziewczyna" zaskarbia sobie zaufanie znacznej większości niczego niepodejrzewających mieszkańców, a nawet sympatię Sary, z którą mieszka. Używając swoich mocy, Sophia zdążyła "przywrócić" głosy, które wspomniana dziewczyna wcześniej często słyszała, sprawiła, że zamordowany przez lalki mieszkaniec nagle ożył, na samym początku zaś zabiła pastora, z którym przyjechała do miasteczka.

W końcówce najnowszego odcinka Tabitha odbiera telefon, a jej rozmówca przedstawia się jako Thomas, zmarły synek jej i Jima. Gdy rozdrażniona bohaterka pyta, czego chce, głos mówi jej, by przyszła do wraku kampera, inaczej skrzywdzi Ethana i Julie. Gdy Tabitha dociera na miejsce, zauważa na kamperze przylepione obrazki należące do Ethana. To jednak nie jest najbardziej przerażające - jej oczom ukazuje się Człowiek w Żółci. Co ciekawe, zachowuje się jednak w mało "morderczy" sposób - wobec Tabithy wydaje się być zaskakująco życzliwy, o ile takie słowo w jego przypadku jest w ogóle na miejscu.

Człowiek w Żółci dziękuje Tabitcie za przybycie, pyta czy wie kim jest, po czym stwierdza, że pewnie jeszcze sobie tego nie przypomniała. Wspomina Jima (którego zabił), mówiąc, że zachował jeden z jego zębów. Przerażona Tabitha pyta go, czy chce ją zabić. Oto, co odpowiada:

REKLAMA

Zabić? Skąd. Tyle razem przeszliśmy. Jesteś moją przyjaciółką. Tym razem świetnie sobie radzicie z Jadem, nie mógłbym Cię zabić. Jeszcze nie (...) Zrobisz coś, czego jeszcze nie robiłaś. Graliśmy w to tyle razy, ale pomysł wykopania kości...Może w końcu znaleźliście sposób, by uratować te dzieci i sprowadzić własne do domu. Albo wywołacie cierpienie, jakiego nie potraficie sobie wyobrazić (...) To było miłe, naprawdę za tobą tęskniłem.

Jeśli Tabitha nie przypomina sobie, kim dla niej jest Człowiek w Żółci, oby uruchomiła pamięć szybko - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest nowym wcieleniem Mirandy, która skończyła pożarta przez złoczyńcę. To spotkanie zdawało się być nieuchronne, prędzej czy później. Jego ton może jednak zaskakiwać - Człowiek w Żółci nie grozi bohaterce wprost, wręcz przeciwnie - poniekąd chwali ją i jej współtowarzyszy za znalezienie rozwiązania, które może im pomóc wrócić do domu, a także ocalić dzieci. Zostawia jednak "furtkę" na czarno-biały rozwój wydarzeń: albo im się uda zrealizować plan, albo dojdzie do porażki i będącej jej następstwem, potwornej rzezi.

To kolejny dowód na to, że Człowiek w Żółci, bardziej niż prostym zabijaniem, jest zainteresowany psychicznymi torturami, wysysaniem z uwięzionych ludzi nadziei na pozytywne zakończenie ich trudnego losu. W momencie, gdy bohaterowie są na najlepszej (w całej historii serialu) drodze do ucieczki, ich działania mogą się okazać daremne. Złoczyńca nie zabija jak leci - pozwala bohaterom na znalezienie drogi, by w momencie pełnym największej nadziei, złamać ich w pół. Czy jest jakaś szansa, by ich nie pokonał? Klucz może tkwić w Tabitcie, która jeszcze nie "odblokowała" tych wspomnień Mirandy dotyczących jej - jak wiemy - przegranego starcia z Człowiekiem w Żółci. Jeśli to by się jej udało, Tabitha mogłaby zyskać oręż w postaci większej wiedzy.

Nie ulega wątpliwości, że gdy mieszkańcy zejdą do tuneli, tam rozegra się wielka walka o przetrwanie - nie tylko fizyczne, ale również ich ducha. Biorąc pod uwagę, że Człowiek w Żółci jest perfekcyjnie poinformowany i wie co zamierzają, spodziewam się tylko tego, co najgorsze.

REKLAMA

Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA