Jesteśmy nieco ponad miesiąc przed premierą "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Film o Pajączku wciąż ukrywa przed nami wiele sekretów o fabule. Pojawiły się nowe wieści, jeśli chodzi o transformację głównego bohatera.

Im bliżej premiery, tym napięcie i ekscytacja rosną. 31 lipca świat ujrzy czwartą solową produkcję z Tomem Hollandem w roli Spider-Mana. Tym razem jednak wszystko wskazuje na znacznie mroczniejszy ton historii, bardziej nastawiony na eksplorowanie trudnych emocji, aniżeli radosną pajęczą zabawę (choć spektakularnych scen nie brakuje już w zapowiedziach). "Całkiem nowy dzień" podejmie wątek, którego na wielkim ekranie jeszcze nie było.
Spider-Man będzie Man-Spiderem? Nowe doniesienia
Peter Parker (Tom Holland) próbuje ułożyć sobie życie na nowo po tym, gdy cały świat o nim zapomniał. Jako Spider-Man czuwa nad bezpieczeństwem mieszkańców Nowego Jorku, a pomiędzy ratowaniem zwykłych ludzi czuje się bardzo samotny i opuszczony. Zapomnieli o nim m.in. jego najbliżsi - MJ (Zendaya) i Ned (Jacob Batalon) - co jest skutkiem poświęcenia, którego dokonał, by uratować świat. Z czasem jego drogi przetną się z Frankiem Castle (Jon Bernthal) oraz tajemniczą postacią (Sadie Sink). W pewnym momencie zaczyna coraz silniej odczuwać zmiany, które zachodzą w jego organizmie. Decyduje się poprosić o pomoc profesora Bruce'a Bannera (Mark Ruffalo).
W ciągu ostatnich miesięcy pojawiły się dziesiątki, jeśli nie setki informacji dotyczących fabuły nowego filmu o Spider-Manie. Zwiastuny jednak raczej nie kłamią - zapowiada się dużo mroczniejszy ton historii niż dotychczas, nastawiony na dojmującą samotność Petera. To jednak nie wszystko. W zapowiedziach możemy dostrzec, że Parker przechodzi fizyczną transformację, a jego pajęcza moc jest niestała. Widzimy, gdy ma problemy z organiczną siecią, kokon pajęczyny, a także czerniejące oczy. Słyszymy o cyklach życia pająka, a także jesteśmy świadkami rozmowy Petera z Brucem Bannerem - de facto specjalistą od sytuacji, w której ciało mutuje w coś przerażającego.
Wielu fanów obeznanych w świecie Marvela widzi ten wątek losów Petera jako zapowiedź zmutowania głównego bohatera w Man-Spidera - przerażającego, pająkopodobnego potwora. Ta postać zdążyła się już pojawić w serialu animowanym "Spider-Man" z 1994 roku. Wówczas mieliśmy do czynienia z wątkiem, w którym ciało Petera ulegało mutacji genetycznej, stopniowo osłabiało jego moc, by wreszcie przemienić go w bezwzględną bestię. Co ciekawe, w tym wątku brał również udział Punisher, który początkowo ścigał potwora, jednak ostatecznie pomógł ocalić mu życie, gdy dowiedział się, że "wewnątrz" jest cierpiący chłopak.
To byłby naprawdę silny trop, zwłaszcza, że w "Całkiem nowym dniu" rzeczywiście pojawi się Frank Castle, grany przez Jona Bernthala. Kilka miesięcy temu to potencjalne rozwiązanie było przedmiotem dyskusji w przestrzeni publicznej. Wówczas przewijała się jedna wersja: Marvel raczej nie pokaże Man-Spidera, by nie przerazić za bardzo widowni, wśród której będzie też młodzież. Byłoby to w pewnym sensie zrozumiałe, bowiem tu byłby potencjał na body horror rodem z "Muchy" Cronenberga. Okazuje się, że może nie wszystko jest jeszcze stracone - według informacji podanej przez informatora MyTimeToShineHello, Man-Spider jednak jest bliski debiutu na wielkim ekranie w "Całkiem nowym dniu". Niewykluczone, że Peter miałby przyjąć tę formę i walczyć z Hulkiem, by później przywrócono mu ludzką postać.
Oczywiście, to wciąż niepotwierdzona informacja. Biorąc jednak pod uwagę częstotliwość jej obecności w przestrzeni publicznej, producenci i twórcy widocznie musieli mieć wielki dylemat, co z tym "fantem" zrobić i na jakie rozwiązanie się zdecydować. Smaczku dodaje fakt, że do grona scenarzystów dołączył Justin Kuritzkes, mający na koncie "Challengers" i "Queer". Współpracownik Luki Guadagnino miał poprawiać scenariusz, uprzednio napisany przez Chrisa McKennę i Erika Sommersa. Czy ostatecznie zwyciężyła artystyczna odwaga, czy może chęć bezpiecznego przypodobania się masowemu widzowi bez straszenia go? Wkrótce się dowiemy.
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" od 31 lipca w kinach.
Na temat Spider-Mana przeczytasz na Spider's Web:
- Ile będzie trwał Spider-Man: Całkiem nowy dzień? Nie pijcie za dużo
- Holland chciał przesunąć premierę Spider-Mana. Wszystko przez Odyseję
- Kto zagra Spider-Mana w Avengers: Doomsday? Nie uwierzycie
- Nowy Spider-Man z historycznym rekordem. A to dopiero zwiastun
- Czy Spider-Noir powróci z 2. sezonem? Twórcy odpowiadają



















