Im bliżej premiery "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", tym większa ekscytacja fanów Pajączka. Kolejny solowy film o superbohaterze będzie dostępny do obejrzenia nieco szybciej, niż w dniu zapowiadanym jako jego premiera.

Wiem, że podobnie myślałem przy "Bez drogi do domu", ale czuję, że najnowszy film o Spider-Manie będzie tym najlepszym. Nie tylko dlatego, że trafił w ręce przezdolnego Destina Daniela Crettona, ale dlatego, że będzie odkrywał zupełnie inne tematyczne rejony niż dotychczas. I nie mowa tylko o "ulicznym aspekcie" tej historii.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień wkrótce w kinach. Bilety już są dostępne
W centrum wydarzeń oczywiście jest Peter Parker (Tom Holland), który próbuje ułożyć sobie życie na nowo po tym, gdy cały świat o nim zapomniał. Nie porzucił maski, a jako Spider-Man czuwa nad bezpieczeństwem mieszkańców Nowego Jorku. To jednak nie zapełnia pustki w jego sercu i coraz mocniejszej samotności. Na skutek zaklęcia Strange'a o Peterze zapomnieli o nim jego najbliżsi, MJ (Zendaya) i Ned (Jacob Batalon), którzy obecnie się kumplują i prowadzą własne, studenckie życia. Z czasem drogi Petera przetną się z Frankiem Castle (Jon Bernthal) oraz tajemniczą postacią (Sadie Sink). Na jego nieszczęście, Spider-Mana dopadają problemy natury zdrowotnej - jego organizm podlega mutacji. Peter decyduje się poprosić o pomoc profesora Bruce'a Bannera (Mark Ruffalo).
"Całkiem nowy dzień" zapowiada się jako ekscytująca mieszanka emocjonalnej historii głównego bohatera, spektakularnych scen walk i superbohaterskiej rozrywki. W filmie Crettona dojdzie do zaskakujących powrotów: ponownie na wielkim ekranie zobaczymy Skorpiona, Hulka, a dla wielu (dla mnie też) ogromną gratką będzie debiut na wielkim ekranie w wykonaniu Punishera. Jestem szczerze zaciekawiony, jak twórcy "ugrzecznią" tę postać dla masowego widza. Zobaczymy również Sadie Sink ("Stranger Things", "Wieloryb"), której rola w filmie wciąż pozostaje tajemnicą - choć znaczna większość komentujących skłania się ku temu, że zagra mutantkę Jean Grey.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień - gdzie kupić bilety?
Premiera "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" jest zaplanowana na 31 lipca - i tu się nie zmienia absolutnie nic, wszystko jest "na swoim miejscu". Wczoraj oficjalnie ruszyła sprzedaż na pierwsze seanse. Okazuje się, że tym, którzy nie chcą czekać do tego dnia, polskie kina ułatwiły życie - zarówno na stronach Cinema City, Heliosa jak i Multikina, można znaleźć pokazy przedpremierowe, odbywające się w dwa dni poprzedzające premierę, tj. 29 i 30 lipca.
Dokładne godziny oczywiście nie są identyczne i każda sieć kin planuje seanse po swojemu, natomiast trzeba pochwalić, że jest z czego wybierać - gdy wejdziemy na strony wybranego kina, znajdziemy tam dość niemałą liczbę seansów filmu w dwa wspomniane dni - i to różnorodnie, bowiem zarówno w wersji z napisami, jak i z dubbingiem. Często jest tak, że przedpremiera oznacza jeden, jedyny pokaz danego dnia, na który ledwo da się wcisnąć, a tu mamy wyjście naprzeciw oczekiwaniom kinomanów czekających na nowy film o Spider-Manie. Miła niespodzianka.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień - obsada filmu
- Tom Holland jako Peter Parker/Spider-Man
- Zendaya jako MJ
- Jacob Batalon jako Ned Leeds
- Jon Bernthal jako Frank Castle/Punisher
- Mark Ruffalo jako Bruce Banner/Hulk
- Michael Mando jako Mac Gargan/Skorpion
- Marvin Jones III jako Lonnie Lincoln/Tombstone
- Tramell Tillman jako William Metzger
- Zabryna Guevara jako Sheila Rivera
- Eman Esfandi jako chłopak MJ
- Sadie Sink
- Liza Colon-Zayas
Na temat Spider-Mana przeczytasz na Spider's Web:
- Spider-Man w nowym filmie może stać się potworem. Brawa dla twórców?
- Ile będzie trwał Spider-Man: Całkiem nowy dzień? Nie pijcie za dużo
- Holland chciał przesunąć premierę Spider-Mana. Wszystko przez Odyseję
- Kto zagra Spider-Mana w Avengers: Doomsday? Nie uwierzycie
- Nowy Spider-Man z historycznym rekordem. A to dopiero zwiastun
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.