W przypadku prac nad każdym filmem naturalne jest to, że nie każda nakręcona scena ostatecznie trafi do finalnie zmontowanej wersji. Podobnie sprawy miały się w przypadku "Spider-Man: Całkiem nowy dzień", gdzie na wielkim ekranie nie zobaczyliśmy kilku momentów, zarejestrowanych przez kamerę w trakcie zdjęć. Co twórcy wycięli?

"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" od niedawna jest dostępny do obejrzenia na wielkim ekranie. To najnowsza odsłona losów Petera Parkera, i według wielu widzów oraz krytyków - najlepsza, najbardziej przyziemna i najciekawiej pokazująca zmagania głównego bohatera ze swoją tożsamością i skutkami podjętych przez siebie decyzji. Reżyser "Całkiem nowego dnia", Destin Daniel Cretton, pracujący dotychczas m.in. przy "Tylko sprawiedliwość", "Shang-Chi" i "Wonder Manie" zdaniem wielu (w tym autora) okazał się właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
Co wycięto ze Spider-Man: Całkiem nowy dzień? Sprawdzamy
Po tym, jak zaklęcie Doktora Strange'a wymazało światu pamięć o Spider-Manie, Peter Parker (Tom Holland) prowadzi samotne i pozbawione relacji z otoczeniem, życie. Podczas, gdy MJ (Zendaya) i Ned (Jacob Batalon) żyją po studencku, główny bohater zatraca się w roli Spider-Mana i współpracuje z lokalnymi służbami, łapiąc bandytów na ulicach Nowego Jorku. Wkrótce pojawia się nowe, znacznie bardziej nieuchwytne zagrożenie w postaci osoby kontrolującej cudze umysły. Sam Peter z czasem orientuje się, że jego organizm podlega niebezpiecznej mutacji.
"Całkiem nowy dzień" zdecydowanie nie wygląda jak "pocięty" film, z którego naprędce usuwano konkretne sceny. Po niektórych filmach widać to bardzo mocno ("Napoleon" Ridleya Scotta), ale w przypadku nowego dzieła poświęconego Pajączkowi, zdecydowanie nie. Serwis MovieWeb poinformował, że w trakcie procesu kręcenia filmu nakręcono sceny, które nie znalazły się w ostatecznej wersji filmu. Biorąc pod uwagę treść tych scen, można rzeczywiście żałować, że Cretton i spółka nie umieścili ich, natomiast nie zmienia to tego, że "Całkiem nowy dzień" jest świetną produkcją. Oto najważniejsze usunięte sceny lub wątki z nowego filmu o Spider-Manie.
Spider-Man zachęca do szczepień
Dobrze wiemy, że Spider-Man jest nie tylko herosem Nowego Jorku, ale również idolem mieszkańców, w tym dzieciaków. To postać, która uznaje szerzenie dobra i pomaganie innym jako swój obowiązek. Na przestrzeni filmów nieraz byliśmy świadkami tego, jak Spider-Man uczestniczy w jakimś wydarzeniu z udziałem dużej grupy ludzi, a w "Całkiem nowym dniu" mieliśmy zobaczyć, jak Pajączek odwiedza szkołę, zgłasza się na ochotnika do szczepienia, zachęcając tym samym dzieci do przełamania strachu przed igłami. W trakcie tej sceny igła jednak się łamie na skórze Petera, a on sam wybiega z klasy i mówi dzieciom, by jadły warzywa (co nawiązuje do sceny ze "Spider-Mana 2" z Tobeyem Maguirem, gdzie główny bohater również mówi dzieciom, by jadły warzywa, by być tak sprawnym, jak on).
Punisher vs policjanci
Jednym z podstawowych tematów w ramach omawiania obecności Punishera w "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" jest to, jakim cudem dostał się on do szpitala i generalnie trafia do budynków rządowych lub miejsc publicznych, nie będąc aresztowanym lub w jakikolwiek sposób pod lupą służb. Z filmu miała zostać wycięta scena, w której jeden z policjantów konfrontuje się z Frankiem, gdy ten przynosi ledwo żywego Spider-Mana do szpitala. Pozornie, wytłumaczenie nie jest jakieś radykalnie nielogiczne - pamiętamy przecież, że niektórzy policjanci mają szacunek do działań Punishera i nie musi im zależeć, by został on "zgarnięty". Zwłaszcza, jeśli pomaga Spider-Manowi, który wspiera służby mundurowe w łapaniu złoczyńców.
Obecność Claire Temple
Claire Temple (Rosario Dawson) poznaliśmy dość dawno temu, bowiem w 2015 roku. 13 lat temu poznaliśmy ją bowiem w netfliksowej adaptacji "Daredevila" jako pielęgniarkę, która wielokrotnie udzieliła pomocy medycznej Mattowi Murdockowi/Daredevilowi, a także jego przyjaciołom. Pomiędzy bohaterami wyraźnie iskrzy (w miłosnym rozumieniu), ale nie decydują się oni kontynuować tej relacji. Claire pojawiła się też w innych serialach Marvela - "Jessice Jones", "Luke'u Cage'u", "Iron Fist" oraz "Defenders". W "Całkiem nowym dniu" miała się pojawić tuż po walce Spider-Mana ze Skorpionem, a przed spotkaniem Petera z Brucem Bannerem. Według informacji portalu, scenarzyści uznali, że scena z udziałem Temple zaburzyłaby tempo akcji, zwłaszcza, że wówczas Spider-Man w krótkim odstępie czasowym spotkałby pod rząd dwie postacie.
Pozostałe wątki lub sceny, które nie znalazły się w filmie "Spider-Man: Całkiem nowy dzień":
- wycięto kilka scen z udziałem jednego z "ulicznych złoczyńców", Ramroda (Billy Clements), podobno częścią montażu otwierającego film miały być takie postacie jak 8-Ball, a także Paste Pot Pete, ale ostatecznie z nich zrezygnowano
- rozpatrywano, żeby jedną z ważniejszych postaci, zamiast Jean Grey, był Mindworm - będący złoczyńcą, posiadający swoje moce od urodzenia mutant, cechujący się zdolnościami telepatycznymi i ogromną czaszką
- był pomysł na przeniesienie na wielki ekran The Leper Queen (w wolnym tłumaczeniu "Trędowata Królowa"), o której wiadomo, że była zwykłą kobietą, której nienarodzone dziecko zostało "zainfekowane" przez mutanta, co doprowadziło do rozwinięcia u malucha zdolności, a następnie - pożaru domu i jego śmierci, która wyzwoliła w kobiecie pragnienie zemsty na mutantach
- Anne Hathaway ("Odyseja"), Nicole Kidman ("Wielkie kłamstewka"), Sarah Snook ("Sukcesja") i Carrie Coon ("Biały Lotos") były kandydatkami do roli The Leper Queen, ale żadna z nich nie przyjęła roli - ostatecznie do filmu dopisano Billa Metzgera, szefa Departamentu Kontroli Zniszczeń, w którego wcielił się Tramell Tillman ("Rozdzielenie")
"Spider-Man: Całkiem nowy dzień" jest już dostępny do obejrzenia w kinach.
Czytaj więcej na Spider's Web:
- Zaskakujące zdjęcia z Avengers: Doomsday. Czy to może być ON?
- Kto zagra Profesora X? Kolejne nazwiska w obsadzie nowych X-Menów
- Spider-Man beknie za ten prosty trik. X-Meni go znienawidzą
- Co się zdarzyło na Staten Island? Widzowie Spider-Mana 4 szukają odpowiedzi
- Czy powstanie Spider-Man 5? To plan Marvela
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.