REKLAMA

Co wydarzy się w 9. odcinku Stamtąd? Wątpliwości zostaną rozwiane

Koniec jest bliski. A przynajmniej koniec 4. sezonu "Stamtąd" - zostały nam jeszcze dwa odcinki. Do sieci trafiła zapowiedź dziewiątego epizodu. Wskazuje ona na to, że będzie się działo.

stamtad serial zapowiedz odcinek
REKLAMA

Na HBO Max można już oglądać 8. odcinek czwartego sezonu "Stamtąd". Bohaterowie zbliżają się do prawdy, a koncepcja zejścia do tuneli i wykopania kości dzieci nabiera coraz wyraźniejszych kształtów, mimo silnego sceptycyzmu i niemożności Boyda do podjęcia trudnej decyzji. Zdaje się, że to właśnie na realizacji i konsekwencjach tego planu skupią się bohaterowie w ostatnich epizodach serialu. Co jeszcze może nas czekać?

REKLAMA

Przedostatni odcinek 4. sezonu Stamtąd nadchodzi. Co wynika z zapowiedzi?

Gdyby ktoś mnie spytał, czy uważam, że dzisiejszy, 8. odcinek wykonał jakiś znaczący progres, jeśli chodzi o działania bohaterów, powiedziałbym, że niespecjalnie. Jestem bardzo daleki od tez pokroju "postacie kręcą się w kółko i nie gadają ze sobą o tym, co ważne", ale ten epizod daje mocną pożywkę takim komentarzom. Pozostaje mieć nadzieję, że skoro do końca sezonu zostały już tylko dwa odcinki, twórcy zaserwują nam więcej akcji, przerażających sytuacji, momentów, które zagęszczą klimat i popchną losy bohaterów do przodu. W sieci jest już dostępna zapowiedź odcinka "Stamtąd", który zobaczymy w przyszłym tygodniu. Co z niego wynika?

Na samym początku widzimy jak Sophia rozmawia z Clarą (Katerina Bakolias) - jedną z mieszkanek domu kolonialnego. Bohaterka dotychczas nie była specjalnie aktywną uczestniczką ekranowych wydarzeń, raczej łatwiej zaliczyć ją do grupy mieszkańców, którzy nie są w "głównej grupie", przewijają się po drodze. Clara miała swoje momenty zauważalności, m.in. wówczas, gdy w 2. sezonie po eksplozji żarówek została trafiona w oko. Jest tu raczej dobrą, pomocną duszą, która nikomu nie wadzi, a gdy trzeba, pomaga. Sophia pyta ją: "Czy wiesz, kim naprawdę jestem? Może gdybyś przyjrzała się bliżej". Wówczas Clara mówi "O Boże". W późniejszej części zapowiedzi widzimy, jak znów siedzi z Sophią, a ta mówi do niej: "Lubisz gry? Gram ich teraz bardzo wiele".

To więcej niż sugestywne słowa, wprost sygnalizujące, że "uduchowiona" dziewczyna ma cel mieszania w głowach mieszkańcom, ale na tym etapie ciężko jednoznacznie powiedzieć, czemu Sophia wzięła na celownik akurat Clarę i skąd u niej ta niespotykana dotąd bezpośredniość. Nie jest jasne, co zyskałby na tym ukrywający się pod tą tożsamością Człowiek w Żółci. Na ten moment jedyną klarowną koncepcją, jaką mam w głowie jest ta, zgodnie z którą Clara mogłaby być kolejnym pionkiem w grze złoczyńcy, może w jakiś sposób zwerbowanym, omotanym.

W kolejnej scenie obecnej w zapowiedzi, jesteśmy świadkami rozmowy Boyda, Jade'a i Tabithy. Wskazuje ona na to, że Tabitha powiedziała obu o spotkaniu z Człowiekiem w Żółci z końcówki 8. odcinka. Wówczas Boyd mówi: "Kiedy jutro wzejdzie słońce, chcę być gotowy wbić łopaty w ziemię i wykopać te kości". Wygląda na to, że uświadomienie sobie realnej obecności Człowieka w Żółci to dla Boyda impuls, który wreszcie skłoni go do szybkiego, ale przemyślanego i sprawnego działania. Nie ma rozwiązania, które nie narazi niczyjego życia, a Boyd długo próbował sobie wmówić, że jest inaczej. Zwierzenie Tabithy zapewne mu da jasny sygnał - jeśli się nie "zepną" i nie zrobią tego, to ich egzystencją będzie powolne czekanie na śmierć. Boyd nie może wiecznie się opierać i odsuwać od siebie tej - niestety przerażającej - odpowiedzialności.

REKLAMA

W dalszej części widzimy również, jak Victor rozmawia z Chłopcem w Bieli, pytając go czego chce - ten zaś pyta "Czy wiesz, co robią inni?". Następnie jesteśmy świadkami, jak Victor żwawym krokiem idzie w pewną stronę, wyraźnie poddenerwowany, po czym Boyd łapie go, jakby próbował zatrzymać. Tutaj rysują się, moim zdaniem, dwie opcje. Pierwsza - Victor poznaje szczegóły planu związane z "majstrowaniem" przy drzewie butelkowym i zejściu do tuneli i próbuje w jakiś sposób to powstrzymać, wiedząc, że albo nic to nie da, albo pogorszy sytuację. Opcja numer dwa - coś mogło się stać jego ojcu. Biorąc pod uwagę wydarzenia związane z Henrym, wszystko zdaje się prowadzić do tego, że bohater, omamiony przez wizje według których tak naprawdę jest w domu opieki, otoczony rodziną i może wrócić, dokona "wyeliminowania kotwicy". Victor, o ile dowie się o tym, co się dzieje z jego ojcem, może być tym faktem przejęty lub zrozpaczony - zwłaszcza, jeśli Henry faktycznie będzie musiał zrobić coś strasznego, by - według halucynacji - wrócić do domu.

W krótkiej przebitce widzimy również Elgina, który w tym sezonie raczej nie pełni mocnej roli - snuje się, chce być przydatny, wierzy w powrót do domu. Na jednym z ujęć bohater jest w schowku, prawdopodobnie jako część grupy przeszukującej starocie, celem znalezienia jakichkolwiek powiązań z Człowiekiem w Żółci. Elgin trzyma w dłoni jedno zdjęcie i wyraźnie mu się przygląda. Nie widzimy, co na nim jest, ale ciężko uznać tę scenę za przypadek - wygląda na to, że chłopak natknie się na powiązanie - czy to samego Człowieka w Żółci, czy może samej Sophii? To drugie byłoby znacznie mocniejszym twistem, biorąc pod uwagę to, jak nikt nie zauważa jej zachowania (jedynie Sara zdawała się być lekko podejrzliwa, gdy zobaczyła ją z plecakiem). W zapowiedzi można również zobaczyć kilkoro dzieci - każde pokazujące w określonym kierunku, którego my, jako widzowie, nie mamy jak odgadnąć.

Za tydzień wątpliwości zostaną rozwiane. To znaczy - na pewno nie wszystkie, strzelam, że nie większość. Twórcy z pewnością zachowają coś na finał 4. sezonu, a także na przyszłą, ostatnią już, piątą odsłonę. Miejmy nadzieję, że jakość ostatnich dwóch spotkań z bohaterami w 4. sezonie będzie naprawdę wysoka. Dzisiejszy epizod nie jest do tego krokiem, ale zaufać, że będzie inaczej, warto.

REKLAMA

Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA