Najnowszy odcinek czwartego sezonu "Stamtąd" to wstęp do finału. Wiemy, że bohaterom udało się dostać do podziemnych tuneli. Wiele wskazuje na to, że dokończenie realizacji tego planu będzie wymagało ryzyka i poświęceń.

4. sezon "Stamtąd" zmierza do końca. Serial - jeszcze nie, bowiem od wielu tygodni wiemy, że czeka nas piąta, finałowa odsłona serialu. Zanim jednak się jej doczekamy, twórcy zagwarantowali sporo wrażeń w związku ze zbliżającym się finałowym epizodem. Po długich dyskusjach i planach ostatecznie dochodzi do realizacji tego, o czym się dużo mówiło. Koncepcja zejścia do tuneli i wykopania kości dzieci wreszcie przeradza się w czyn.
Jade i Tabitha zeszli do tuneli. Ryzykowna, ale konieczna decyzja
Choć przez długi czas podstawowym założeniem było wprowadzenie do tuneli specjalnej grupy mieszkańców, która zajmie się kopaniem, w 9. odcinku 4. sezonu doszło do znaczącego zwrotu - Tabitha zrozumiała, że tymi, którzy muszą to zrobić, są ona oraz Jade. Osoby, które widzą dzieci, które są kolejnymi wcieleniami Mirandy i Christophera. Osoby, których przeznaczeniem jest podjęcie próby ratunku dzieci, a w dalszej kolejności - swoich najbliższych.
Ten twist nie tylko wpływa na nich samych, ale przede wszystkim na Człowieka w Żółci. Złoczyńca w rozmowie z Tabithą twierdził, że mieszkańcy są na dobrym tropie, ale decyzją o wykopaniu kości mogą przyczynić się do wielkiego cierpienia. Sophia, pod której tożsamością się ukrywa, rozmawiając ze zwerbowaną przez siebie Clarą, stwierdziła, że ważne jest nie tylko wykonanie samego rytuału, ale również sposób, w jaki zostanie on przeprowadzony. To było w momencie, w którym aktualna była wersja o innej grupie mieszkańców schodzących do tuneli. Gdy Clara powiedziała Sophii, że ostatecznie padło na wyprawę duetu Jade-Tabitha, na twarzy "dziewczyny" po raz pierwszy pojawiło się coś na kształt lęku.
Co to oznacza? Człowiek w Żółci najprawdopodobniej spodziewał się, że gdy mieszkańcy wejdą do tuneli w większej grupie, wykopanie kości i następstwa tego czynu po prostu się nie urzeczywistnią, przez niewłaściwe przeprowadzenie tego rytuału, a w najlepszym przypadku dojdzie do krwawej masakry. "Sposób działania jest równie ważny, co samo działanie" - dlatego właśnie informacja o zejściu Jade'a i Tabithy zbiła Sophię, autorkę tych słów z tropu, zasiała ziarno niepewności. Tabitha najpewniej poprawnie zrozumiała przekaz zjaw dzieci, co wyraźnie denerwuje Sophię i sugeruje, że bohaterowie mogą wysunąć się na prowadzenie w walce ze złem, uratować je, a tym samym zbliżyć się do wolności. Z końcówki 9. odcinka wynika, że choć obojgu udało się znaleźć grobowiec z dziecięcymi kośćmi, ich wyniesienie może być znacznie trudniejsze w wykonaniu. Dlaczego? Z dwóch powodów.
Po pierwsze, zwiastun finałowego epizodu zapowiada, że potwory, wbrew zasłonie w postaci taśmy, folii i talizmanu, spokojnie dostaną się do komnaty, w której znajdują się wykopane kości oraz sami bohaterowie. Może to być sytuacja bez pozytywnego wyjścia - zwłaszcza w przypadku Jade'a, co do którego w zapowiedzi pada wyraźna sugestia, że może on chcieć poświęcić swoje życie, by Tabitha mogła dokończyć ich misję. Póki co wiemy, że kości są w grobowcu - a to, czy i jak bohaterowie (lub jedno z nich) je wyniosą z tuneli, pozostaje otwartą kwestią.
Po drugie, z tej samej zapowiedzi wynika, że plan wyrwania Drzewa Butelkowego może spalić na panewce, co oznacza, że jeśli bohaterowie nie "pokonają" potworów (co będzie trudne, zwłaszcza, że są na ich terenie), to ich potencjalnie najprostsza droga ucieczki będzie odcięta. Już i tak wiemy, że Sophia dopuściła się sabotażu w postaci nacięcia sznurowej drabiny, co sprawi, że przy większym obciążeniu ta pęknie, a ktokolwiek zechce nią uciec, spadnie. Każda z tych i innych opcji póki co sugeruje, że szanse na potknięcie w którymś aspekcie planu i utratę życia przez ważne postacie, są niestety duże.
Finał "Stamtąd" z pewnością zagwarantuje nam emocjonalny rollercoaster.
Ostateczne starcia, na które tyle widzowie czekali, zapewne w końcu staną się faktem, część tajemnic zostanie ujawniona, a życie wielu postaci będzie wisiało na włosku. Czy bohaterom uda się wynieść kości z grobowca? Co z Drzewem Butelkowym? Czy Człowiek w Żółci ujawni się mieszkańcom w swojej prawdziwej wersji? Kto przeżyje zbliżającą się zagładę? Te pytania są otwarte, a następny odcinek powinien przynieść nam odpowiedzi.
Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:
W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.