REKLAMA

Szokujący zwrot w Stamtąd. Człowiek w żółtym garniturze ma szpiega

Nowy odcinek "Stamtąd" jest równocześnie swego rodzaju "półfinałem" - za tydzień czeka nas ostatnie spotkanie z bohaterami serialu w 4. sezonie. Nie brakowało ważnych wydarzeń i zwrotów akcji, ale ten, który właśnie zaserwowali nam twórcy, jest naprawdę konkretny.

czlowiek w zolci szpieg
REKLAMA

Od dawna wiemy, że serial jest obliczony na pięć sezonów, a wiele tygodni temu twórcy ostatecznie potwierdzili, że przed nami ostatnia, finałowa odsłona "Stamtąd". To nie tylko pozwala na zadawanie wielu pytań, ale również na kwestionowanie szans powodzenia aktualnego planu bohaterów. Biorąc pod uwagę poboczne okoliczności, śmierci ważnych postaci zdają się być nieuniknione, zaś prawdopodobieństwo uwolnienia się bohaterów z miasteczka-pułapki - niskie. Nie ulega jednak wątpliwości, że nigdy nie byli oni bliżej sukcesu, niż teraz.

REKLAMA

Kim jest szpieg Człowieka w żółtym garniturze? Mocny twist

Gdy tylko okazało się, że Człowiek w żółtym garniturze, określany też jako Człowiek w Żółci, ujawnił się widzom jako czołowy antagonista 4. sezonu "Stamtąd", zakulisowo sterujący złem rozgrywającym się w miasteczku, wielu fanów serialu zastanawiało się, czy jego działania są samodzielne, czy "używa" do tego innych postaci, za sprawą manipulacji bądź innych "technik". Widzieliśmy, że pod postacią Sophii skupił się m.in. na Henrym, którego majaki zasiewają w nim ziarno wątpliwości, co do tego, czy to, co doświadcza, jest prawdziwe, czy wytworem snu.

Sytuacja na ten moment wygląda tak, że zdecydowanie nie należy wykluczać, że Henry zostanie pod presją zmuszony, by zgodnie z wizjami "wyeliminować kotwicę" łączącą go z miasteczkiem i posunąć się do czegoś niebezpiecznego względem kogoś z mieszkańców, np. swojego syna Victora. Henry to jednak siłą rzeczy ofiara działań złoczyńcy, a 9. odcinek ujawnia, że obecność Clary w zwiastunie nie była przypadkiem. Dość prędko dowiadujemy się, że podejrzenia o byciu zwerbowanym przez Człowieka w Żółci, które rysowały się w głowie po obejrzeniu zapowiedzi, były częściowo prawdziwe. Częściowo, ponieważ wydawało się, że Clara zostanie zwerbowana lub omamiona przez Człowieka w żółtym garniturze dopiero teraz. Prawda jest jednak inna - stało się to w momencie, w którym trafiła do miasteczka.

Julia Doyle i Katerina Bakolias - Sophia i Clara, kadr z serialu "Stamtąd"

Biorąc pod uwagę, że bohaterka ta od początku serialu była mieszkanką domu kolonialnego, wniosek nasuwa się sam - Clara była związana umową ze złoczyńcą od samego początku swojej egzystencji w tym serialu. Deal polegał jednak na tym, że w odpowiednim momencie Clara, za cenę powrotu do domu, pomoże Człowiekowi w Żółci w realizacji jego planu. To by wyjaśniało, dlaczego do tej pory Clara nie była zbyt ważną postacią w tej historii - pełniła funkcję kogoś, kto żyje sobie względnie spokojnie, czasami coś powie i zrobi, ale nigdy nie będzie "kluczowym graczem".

REKLAMA

Stan gry jednak się zmienił. Sophia przychodzi do Clary, by zrealizować zawartą lata wcześniej umowę.

Chyba nikt się nie spodziewa, że naprawdę dotrzyma obietnicy i pozwoli dziewczynie na powrót do domu - na pewno wciela w życie "swoją" część planu. Dzięki "połączeniu ran" transferuje swoją krew do Clary, ta zaś dolewa jej do pojemnika z napojem przeznaczonym dla i tak wyniszczonej po porodzie Fatimy. Biorąc pod uwagę, że według medycznych parametrów, bohaterka ta powinna już nie żyć, po konsumpcji tego napoju raczej ciężko się spodziewać, że magicznie ozdrowieje. W ostatniej scenie 9. odcinka widzimy, że Clara jest też świadkiem konfrontacji Sophii z Elginem i ujawnienia się mu przez nią. Co dalej z Clarą? Czy bohaterka przeżyje? Czy reszta społeczności pozna jej rolę w bieżących wydarzeniach? Finał sezonu powinien przynieść odpowiedzi na przynajmniej część pytań.

REKLAMA

Więcej o "Stamtąd" poczytasz na Spider's Web:

REKLAMA
Adam Kudyba
Redaktor

W serwisie zajmuje się przede wszystkim recenzjami filmowymi i informacjami ze świata kina. Student dziennikarstwa i politologii. Miłośnik kina grozy, który na maratony horrorów chodzi rzadziej, niż chciałby. Wielbiciel musicali, z których piosenki wypełniają większość playlisty na Spotify. Wcześniej publikował w Ostatniej Tawernie oraz Movies Room.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA